Na szczęście był to kolejny fałszywy alarm. Służby porządkowe nie mogły jednak tego zbagatelizować. Informacja o podłożeniu bomby wpłynęła na adres e-mail złotowskiej skarbówki. - Budynek został dokładnie przeszukany, ale ładunku wybuchowego nie znaleziono. Był to kolejny głupi żart – mówi st. sierż. Maciej Forecki, rzecznik prasowy KPP w Złotowie.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze