Reklama

Aleksander wycofany

31/10/2014 00:00
R. Ajchler i R. Duszara skradli Aleksandrowi Antoniewiczowi jego pięć minut. Podczas konferencji prasowej kandydat na burmistrza Jastrowia nie miał wiele do powiedzenia

Miasto

Środową konferencję Komitetu Wyborczego Wyborców Antoniewicz poprowadziła Alicja Awłasewicz, która zaprezentowała kandydatów do jastrowskiej rady miejskiej (nie wszyscy na spotkanie dotarli). Wywołując ich wprost przed obiektywy aparatów i oczy kamer na temat każdego z nich powiedziała kilka zdań. Potem przyszedł czas na kandydata na burmistrza Jastrowia – Aleksandra Antoniewicza, który dokonał autoprezentacji i poprosił o poparcie. - Jeśli zostanę burmistrzem, będę się starał pomóc rozwiązywać mieszkańcom doskwierające im problemy – zadeklarował, dodając, że jego dotychczasowa praca powinna być najlepszym dowodem jego otwartości i komunikatywności. - W każdej chwili służę pomocą. Liczę na to, że w tych wyborach mieszkańcy postawią na mnie – podsumował. Zachętą była też krótka prezentacja najważniejszych założeń programu wyborczego kandydatów do rady miejskiej oraz kandydata na burmistrza. Alicja Awłasewicz wymieniła wśród nich m.in. reorganizację straży miejskiej, obniżenie diet radnych, rozwój budownictwa komunalnego we współpracy z towarzystwami budownictwa społecznego oraz organizację dyżurów lekarskich w taki sposób, by jastrowianie mogli korzystać z opieki medycznej całodobowo.

[[reklama]]

Powiat

Podczas konferencji zaprezentowano również kandydatów do rady powiatu oraz nakreślono kierunki ich działań. Najważniejszymi założeniem było przywrócenie miastu wydziału komunikacji (projekt ten długo uzasadniał później Romuald Duszara) oraz budowa dróg powiatowych. Prowadząca powiedziała również o projekcie „Jastrowie naszych dzieci i wnucząt”, w ramach którego w mieście powstać miałyby m.in. skate-park, park linowy, deptak i kryty basen.

Na zakończenie Alicja Awłasewicz przedstawiła kandydata KWW Antoniewicz do sejmiku wojewódzkiego – niestety Przemysław Książczyk nie wziął udziału w konferencji.

Autopromocja

Największą aktywnością podczas konferencji wykazali się poseł Romuald Ajchler i przewodniczący powiatowej lewicy Romuald Duszara. Aleksander Antoniewicz, który tego dnia powinien być najbardziej wyrazistą postacią, wydawał się być nieco wycofany. Po tym, jak w kilku zdaniach zaprezentował swoją kandydaturę, nie zabrał już więcej głosu.

Romuald Duszara mówił za to długo m.in. o powiatowej oświacie, dla której (prócz powołania do życia Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego), jak uznał radny powiatowy, samorząd tego szczebla nie zrobił nic. - Jedną rzecz powiat zrobił: zabrał ludziom, którym ma służyć, wydział komunikacji – powiedział, dodając, że dziś niektórzy, chcąc np. zarejestrować samochód, muszą pokonywać do Złotowa trasę długości nawet 50 km w jedną stroną. - A takich wyjazdów potrzeba co najmniej trzech – przypomniał. Krytykując powiat zwrócił też uwagę m.in. na niską aktywność radnych rady powiatu. To jedno. Drugie: - Podczas 48 miesięcy powiat nie spełniał swoich podstawowych funkcji – uznał. - Te 48 miesięcy to było tylko przyjmowanie informacji i nic więcej – powiedział, dodając, że inwestycji nie było wiele, a i niektóre z tych, które zrealizowano, nie zawsze były trafione.

Chyba jeszcze dłużej mówił Romuald Ajchler. Po zamknięciu konferencji prasowej, która nie przewidywała czasu na zadawanie pytań, mówił głównie na temat swoich sukcesów. Kiedy obecny na spotkaniu Tadeusz Rzemykowski, były senator, zwrócił uwagę na obecność mediów czekających na możliwość zadania pytań, poseł wyraźnie się zirytował (żeby nie powiedzieć – oburzył), że przerywa się mu wystąpienie, jak powiedział, już prywatne.

Tymczasem konferencja prasowa, co przypominamy posłowi za słownikiem języka polskiego, to „spotkanie, na którym znana osoba odpowiada na pytania dziennikarzy”.

Patrycja Kajewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości