Burmistrz Jastrowia wiele sobie obiecuje po unijnych dotacjach i innych programach pomocowych. Już wkrótce pierwszy test
Na dachu jastrowskiej hali mają pojawić się panele fotowoltaiczne, jastrowski plac targowy ma zmienić się nie do poznania, a ulice Poniatowskiego i aleja Wolności mają zyskać nowy charakter. Burmistrz Piotr Wojtiuk jest dobrej myśli: - Jesteśmy zdeterminowani, by zdobyć na te cele pieniądze.
Dach na pierwszy ogień
Hala w Jastrowiu przecieka
- Ma prawo. Została oddana do użytku w 1999 roku. Nie ma takiej papy, która oparłaby się warunkom atmosferycznym przez tyle lat - twierdzi burmistrz, tłumacząc, że dach obiektu ma konstrukcję drewnianą, a dach został pokryty papą. - Obsługa hali sygnalizuje nam, że są miejsca, gdzie przy szczególnie obfitych opadach woda przecieka. Nie jest to jeszcze dramat, ale skoro jest okazja pozyskać pieniądze na remont, to czemu z nich nie skorzystać? - mówi. Okazją jest program realizowany przez Urząd Marszałkowski, który zapewnia wsparcie finansowe dla inwestycji związanych z odnawialnymi źródłami energii. - Na dachu chcemy zamontować panele fotowoltaiczne i dzięki nim produkować energię elektryczną. A że program dopuszcza sfinansowanie kosztów remontu dachu, to czemu wszystkiego nie załatwić za jednym razem? - pyta retorycznie P. Wojtiuk, który zapewnia, że remont nie wyłączy hali z użytkowania. Stosowny wniosek gmina musi złożyć do połowy czerwca. Jeśli uda się znaleźć jeszcze piętnastu chętnych z terenu gminy, którzy również zdecydują się złożyć wniosek na montaż paneli, gmina może liczyć na finansowe wsparcie nawet w wysokości 90 procent całego zadania. To dużo. Aby „podczepić się” pod wniosek gminy nie trzeba składać żadnej dokumentacji, wystarczy deklaracja montażu paneli. Dotyczy to nie tylko instytucji, ale również firm czy prywatnych osób. Szczegółowe informacje można zdobyć w jastrowskim magistracie.
Zielony, prawdziwy rynek
Prawdziwe targowisko zamiast ubitej ziemi - tak w przyszłości ma wyglądać miejsce do handlu przy al. Wolności. Tu gmina również zamierza starać się o dotację. - Byłem na kilku targowiskach, które zostały wybudowane dzięki programowi „Zielony rynek”. Wygląda to super. Polbruk, zadaszone stanowiska pod handel, toaleta, alejki między stoiskami... W żaden sposób nie przystaje to do obecnego miejsca, na którym dziś w każdą sobotę rolnicy i nie tylko sprzedają swoje produkty - uważa burmistrz Wojtiuk. Z jego obserwacji wynika, że jastrowskie targowisko cieszy się bardzo dużą popularnością wśród mieszkańców gminy. - Chcąc skorzystać z tych pieniędzy miejsce to będzie musiało być czynne przynajmniej trzy dni w tygodniu, ale sądzę, że to nawet z korzyścią dla kupujących - przekonuje. Gmina jest gotowa, by taki projekt budowy targowiska złożyć. - Czekamy tylko na sygnał, kiedy projekt ponownie zostanie uruchomiony. Liczymy, że może to nastąpić nawet w tym roku - mówi.
[[reklama]]
Skoro o tym miejscu mowa. Właśnie rozstrzygnięto przetarg na opracowanie dokumentacji przebudowy ulic Poniatowskiego i wspomnianej alei Wolności. Oprócz nowej nawierzchni mają tu powstać ścieżka rowerowa, chodnik, nowe oświetlenie i miejsca parkingowe. - To będzie bardzo duża i bardzo ważna inwestycja. Ulice te będą pełniły charakter małej obwodnicy łączącej drogę wojewódzką ze Złotowa do Jastrowia z krajówką prowadzącą z Jastrowia na Koszalin i Gdańsk. Tu Jastrowie będzie szukać wsparcia w tzw. schetynówkach.
Mariusz Leszczyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze