Prof. dr hab. Henryk Okarma jest profesorem nauk biologicznych i zajmuje się badaniami nad drapieżnikami – głównie wilkiem, rysiem i żbikiem. Jest także nauczycielem akademickim Uniwersytetu Jagiellońskiego, dyrektorem Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie oraz członkiem korespondentem Polskiej Akademii Nauk. Przewodniczący Rady Naukowej Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, w Złotowie gościł już po raz drugi. Naukowiec poza szeregiem książek i publikacji ma również na swoim koncie bogate doświadczenia w pracy terenowej, którymi podzielił się z licznie zgromadzonymi słuchaczami. Celem spotkania było obalenie mitów i przedstawienie faktów, przybliżenie wiedzy o życiu i znaczeniu wilka w środowisku leśnym oraz jego wpływu na otoczenie. O szczegółach przeczytacie w środowym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiele osob nie potrafi uszanowac drugiego czlowieka i jego zdania na jakis temat a co tu dopiero mowic o innych sprawach. To my ludzie zachlannie zabieramy zwierzetom ich terytoria. Dlatego coraz czesciej spotyka sie w miastach, np. dziki czy nawet niedzwiedzie. Panoszymy sie coraz bardziej, zdaje nam sie, ze mozemy wszystko. Natura jest nieokielznana a my jestesmy goscmi na Ziemii. Szanujmy wiec naszego gospodarza.
piszecie takie bzdury że rzygać sie chce , wilk ma takie same prawa jak człowiek , jaki trzeba mieć zryty mózg aby coś takiego wymyślić , może wyprowadzamy się na księżyc i niech wilki hasają , kasa na introdukcję wilka była a na dzieci z domu dziecka nie , daje to jako przykład . dinozaury też miały prawa i co , i ich już nie ma , i was pseudo ekologów też kiedyś nie będzie , żerujecie na ułomności prawa aby siać zamęt i zaspokajać swoje chore wizje , ale mam nadzieje że Szyszko to ukróci i to wy skończycie w rezerwatach
Ciebie nazwać kundlem to jak komplement.
zbliżania mord ciąg dalszy
Ostatnie zorganizowane polowanie na wilki odbyło się u nas 15 i 16 lutego 1819 roku. Wróciły do nas po prawie 200 latach. Mamy wspaniałe lasy. To piękne, że nasza przyroda jest wciąż jeszcze dzika i nieokiełznana. To powody do dumy. Warto zgłębić wiedzę na dany temat, jakikolwiek, zanim wyda się osąd czy wyrazi krzywdzącą opinię choćby dla zwierzęcia, które ma takie same prawo do życia jak i my ludzie. Gdyby nie były potrzebne, nie istniały by a jednak ewolucja sprawiła, że pojawiły się na ziemi. Wilki są bardzo mądre, człowiek mógłby się wiele od nich nauczyć ale po pierwsze trzeba chcieć je poznać, zrozumieć ich zwyczaje, motywy postępowania a nie od razu zabijać. Wilki pewnie od zawsze były na terenach Krajny. One po prostu wróciły po długim czasie do domu i mają takie prawo.
niech sobie te kundle w domu trzyma a na wolności wyłapać i do zoo a reszte na sybir
Wiele osob nie potrafi uszanowac drugiego czlowieka i jego zdania na jakis temat a co tu dopiero mowic o innych sprawach. To my ludzie zachlannie zabieramy zwierzetom ich terytoria. Dlatego coraz czesciej spotyka sie w miastach, np. dziki czy nawet niedzwiedzie. Panoszymy sie coraz bardziej, zdaje nam sie, ze mozemy wszystko. Natura jest nieokielznana a my jestesmy goscmi na Ziemii. Szanujmy wiec naszego gospodarza.
piszecie takie bzdury że rzygać sie chce , wilk ma takie same prawa jak człowiek , jaki trzeba mieć zryty mózg aby coś takiego wymyślić , może wyprowadzamy się na księżyc i niech wilki hasają , kasa na introdukcję wilka była a na dzieci z domu dziecka nie , daje to jako przykład . dinozaury też miały prawa i co , i ich już nie ma , i was pseudo ekologów też kiedyś nie będzie , żerujecie na ułomności prawa aby siać zamęt i zaspokajać swoje chore wizje , ale mam nadzieje że Szyszko to ukróci i to wy skończycie w rezerwatach
Ciebie nazwać kundlem to jak komplement.