Popękany i dziurawy asfalt na ul Wyrzyskiej w Łobżenicy już niedługo będzie naprawiony. Prace trwają, a kierowcy muszą przygotować się na objazdy
Jeszcze kilka lat temu droga wojewódzka nr 242, biegnąca do Łobżenicy od Wyrzyska, straszyła kierowców dziurawą nawierzchnią, brakiem pobocza i ścianą drzew przemykającą za oknami. Obecnie taki stan rzeczy na większości tej trasy to już tylko wspomnienie. Na większości, bo problem zaczyna się w Łobżenicy.
Nowy - stary asfalt
Nadzieją na równy, gładki asfalt była zeszłoroczna budowa sieci kanalizacyjnej, po której zakończeniu ten odcinek drogi został odbudowany. Inwestor – firma budująca kanalizację zleciła to zadanie podwykonawcy działającemu w branży inwestycji drogowych. Już kilka tygodni później zaczęły się pojawiać usterki. Mieszkańców Łobżenicy, a zwłaszcza ulicy Wyrzyskiej, obserwujących niszczejącą z dnia na dzień drogę irytował fakt, że jest to nowa nawierzchnia, a już pełno na niej pęknięć i dziur. Dodatkową atrakcję stanowiły przejeżdżające samochody, wykonujące prawdziwy slalom pomiędzy zapadniętymi studzienkami. Benedykt Stefankiewicz, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Złotowie potwierdza, że sytuacja sprzed kilku miesięcy na tym odcinku 242-ki była daleka od ideału. Informuje, że położona wówczas nawierzchnia okazała się niezgodna z normami RDW i jedyne co można było w tej sprawie zrobić to podjąć decyzję o zerwaniu warstwy ścieralnej i położeniu nowej. Dlaczego tak się stało? [[reklama]] Trochę za szybko
Powstały problem miał się wziąć ze złej koordynacji czasowej prac, zaplanowanych przez firmę budującą kanalizację sanitarną i deszczową z firmą - podwykonawcą odpowiedzialną za naprawę drogi. B. Stefankiewicz mówi, że ta druga zbyt wcześnie wysłała transport z masą bitumiczną. Ciężarówki stały, czekając na rozładunek odwlekany z powodu trwających jeszcze prac przygotowawczych, a masa stygnąc zaczęła tracić swoje właściwości. To spowodowało późniejszy stan rzeczy, a w efekcie konieczność wymiany warstwy ścieralnej.
Co dalej?
Sfrezowany asfalt można na Wyrzyskiej oglądać od ponad tygodnia, trwają prace przygotowawcze, polegające m.in. na regulacji urządzeń drogowych w postaci studzienek kanalizacyjnych i kratek ściekowych. Najpewniej w ciągu tygodnia, po kontroli z RDW, ulica Wyrzyska zyska nową nawierzchnię. Jak informuje B. Stefankiewicz, jest to ostatni dzwonek na tego typu prace, gdyż masę bitumiczną można kłaść przy temperaturach +5, +10 stopni Celsjusza. Dodaje również, że nowa warstwa ścieralna ma mieć grubość co najmniej 4-5 cm, a jej położenie – gdy pozostała infrastruktura drogowa jest dobrze przygotowana - potrwa jeden, góra dwa dni.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze