Reklama

Aż kipią energią

20/02/2014 10:55
Wszystko zaczęło się kilka lat temu. Pojechali na Zlot Militarny do Bornego Sulinowa. Wrócili zafascynowani wojskiem

Saper, strzelec wyborowy, sanitariuszka, komandos, lotnik – niemal z każdym dniem przybywają nowi. Na razie tworzą grupę militarną, ale już niedługo będą stowarzyszeniem. Dokumenty już złożyli. Chcą połączyć pasję z dobrą zabawą.
W Okonku już ich znają: piękne dziewczyny i wysportowani chłopcy w mundurach. Dali się poznać podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ale chcą wypłynąć na szersze wody.

Prześcigają się w pomysłach.
- Przyjechałem do Okonka cztery lata temu. Poznałem ciekawych ludzi, którzy robią fajne rzeczy. Powiedziałem im: zróbmy coś razem, ja wam pomogę – mówi Leszek Zdunek, nauczyciel języka angielskiego w okoneckim gimnazjum, „Menager” - jak nazywają go koledzy z grupy. Chcąc założyć stowarzyszenie, szukali poparcia wśród mieszkańców Okonka. W sklepach wyłożyli listy, ludzie podpisywali je z chęcią, na niektórych zabrakło miejsca.
Zdaniem Leszka Zdunka miejsce do tego typu działalności jest wprost wymarzone: tuż obok tereny po byłym poligonie, nieco dalej Nadarzyce, a przede wszystkim Borne Sulinowo, dokąd jeżdżą na coroczne Zloty Militarne. – Chyba lepiej, jak młodzi tam pojadą, niż gdyby mieli włóczyć się po parkach – twierdzi „Menager”.

[[reklama]]


Powalczą o poligon
Żołnierze muszą cechować się doskonałą sprawnością fizyczną, dlatego też członkowie grupy militarnej walczą o otworzenie w Okonku siłowni z prawdziwego zdarzenia. - Dowiedziałem się przypadkowo, że sprzęt od kilku lat stoi bezużyteczny. Rozmawiałem z burmistrzem Mieczysławem Raptą, mamy obiecane pomieszczenie w publicznym przedszkolu – cieszy się Leszek Zdunek. Pozostała kwestia wyremontowania lokalu, ale z tym chyba będzie najmniejszy problem, młodzi aż kipią energią.
Stowarzyszenie będzie otwarte, każdy może zostać jego członkiem. Plany mają ambitne, z pewnością przygotują coś na majowe Dni Okonka. Myślą o inscenizacji walk o zdobycie Wału Pomorskiego, może o szturmie i tragedii w Podgajach. Tereny byłego poligonu nie dają im spokoju. – One aż się proszą, żeby coś ciekawego tam zrobić. Chcemy porozmawiać z leśnikami, żeby uzyskać zezwolenie na wstęp na poligon, przynajmniej w momencie, kiedy odbywa się rajd Drezno - Wrocław. Warto, by mieszkańcy Okonka, a mam nadzieję, że nie tylko, skorzystali z tego. Będzie to również promocja Okonka – twierdzi Leszek Zdunek. Chcą odwiedzić jednostki wojskowe leżące najbliżej: Wałcz, Nadarzyce, Czarne. Czarne jest dla nich szczególne atrakcyjnym miejscem, tu w wojskowych warsztatach naprawia się rosomaki, które wróciły z Afganistanu.

Przychodzą parami
- Chcemy pasję połączyć z zabawą – dodaje Janek Koczela, który wygląda jak amerykański marines. Janek wraz z Mateuszem Kiełtyką podczas WOŚP w dosyć oryginalny sposób zbierali pieniądze: kiedy samochody zatrzymywały się na światłach, podchodzili z puszką uzbrojeni po zęby. Rzadko który kierowca odmówił.
Wprawdzie mundury i cały sprzęt młodzi kupili za własne pieniądze, ale przydałyby się fundusze na organizację imprez. Chcą wystąpić o dotacje unijne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Leszek Zdunek kilka wniosków jako nauczyciel już złożył, nie będzie więc z tym większego problemu.
– Jeżeli w statucie znajdzie się zapis, że będziemy propagować patriotyzm, obronność kraju, to Agencja Mienia Wojskowego może nam dać używany wojskowy samochód. To byłaby dopiero frajda – mówi podekscytowany Janek Koczela. - Jak będzie już zarejestrowane stowarzyszenie, to będziemy mieli większą siłę przebicia – twierdzą młodzi zapaleńcy z Okonka.
W grupie jest zaskakująco dużo przedstawicielek płci pięknej. – Nic dziwnego, w większości są to nasze dziewczyny, zdarza się, że wstępujemy do grupy parami – przyznają mężczyźni. Ciekawe, kto za czyim mundurem sznurem?

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama