Reprezentanci sekcji badmintona ze Szkoły Podstawowej w Jastrowiu 18 marca po raz kolejny pojechali na zawody. Tym razem udali się ponad 100 kilometrów na południe, do Przeźmierowa. Młodzi sportowcy stanęli do rywalizacji w Wojewódzkim Turnieju Dzieci, Żaków i Młodzików Młodszych w Badmintonie, w którym przyszło im się zmierzyć z najlepszymi zawodnikami tej dyscypliny z województwa wielkopolskiego.
Mecze rozgrywano w trzech kategoriach wiekowych:
U-9 – (urodzeni w latach 2007 i młodsi) U-11 – żaki (urodzeni w latach 2005–2006) U-13 – młodzicy młodsi (urodzeni w latach 2003–2004).W zawodach w sumie wzięło udział pięćdziesięciu trzech zawodników z głównych ośrodków kształcących młodych zawodników w Wielkopolsce: UKS „Orkan” Przeźmierowo, UKS Baranowo, KB Vol–trick Kępno i PTS Puszczykowo. Jastrowie reprezentowało siedmiu podopiecznych trenera Jana Dulata.
W najmłodszej kategorii wiekowej U–9 Jastrowie reprezentowała Ola Kłodzińska, która rozegrała trzy ciężkie pojedynki. Co prawda nie udało jej się wygrać żadnego z nich, mimo tego dziewczynka nie traciła dobrego humoru i nawet gdy już zakończyły się rozgrywki w jej kategorii wiekowej, namawiała wszystkich, by poodbijali z nią lotkę. Z takiego zapału musi wyrosnąć mistrz.
W kolejnej kategorii wiekowej U–11, najliczniej reprezentowanej wśród dziewcząt, zagrały: Jula Ciesielska, Zuzia Szuba i Zosia Redzimska, a wśród chłopców: Franek Głuszek i Dominik Augustyniak. Tak jak Ola musieli się oni zmierzyć z najlepszymi rakietami Wielkopolskiej Ligi Młodych Talentów. Nie było łatwo. Zosia Redzimska z liderką rankingu, o rok starszą Zuzanną Marczak, stoczyła ciężki, trzysetowy pojedynek o piąte miejsce. Ostatecznie reprezentantka UKS Baranowo zwyciężyła. Nasze dziewczęta zajęły miejsca: Zosia – szóste, Zuzia – siódme i Julka – ósme.
Świetny wynik osiągnął Dominik Augustyniak, który spośród siedemnastu zawodników startujących w kategorii wiekowej U–11 zajął czwarte miejsce. Pojedynki przegrał wyłącznie z zawodnikami znajdującymi się w czubie rankingu, starszymi od niego o rok.
Franek Głuszek, również walczący z najlepszymi, spokojnie przyjął swoje porażki. Wszystko dzięki przekonaniu o rychłym rewanżu.
W najstarszej kategorii wiekowej Jastrowie reprezentował Miłosz Gabryś, który rozegrał cztery spotkania. Na koncie odnotował trzy porażki i jedno zwycięstwo, co pozwoliło mu na zajęcie siódmego miejsca.
Trener Jan Dulat nie krył zadowolenia z postawy zawodników, choć przyznał, że trochę obawiał się, czy nie za szybko na konfrontację z najlepszymi zawodnikami województwa. Zwłaszcza, że jastrowska sekcja treningi rozpoczęła we wrześniu i przez pierwsze półrocze trenowała tylko raz w tygodniu. Obecnie, co napawa trenera największym optymizmem, w Szkole Podstawowej dyrektor udostępnia badmintonistom salę dwa razy w tygodniu: w piątek i w środę oraz w miarę możliwości w sobotę. Szczytem marzeń byłby dodatkowy trening w poniedziałek. Zawodnicy, z którymi przyszło się mierzyć sportowcom z Jastrowia trenują od czterech lat, dwa–trzy razy w tygodniu, ponadto uczęszczają do klas sportowych, w których w badmintona gra się również podczas zajęć W–F.
Dla nas, rodziców dzieci trenujących badmintona najważniejsze jest to, że udało nam się nawiązać współpracę z trenerem Janem Dulatem – legendą badmintona, o czym systematycznie się przekonujemy. Czy to Pomorze, czy Wielkopolska – trener wszędzie jest rozpoznawany i mile witany. Wiemy, że nasze dzieci są w dobrych rękach.
Joanna Redzimska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze