Rozpoczynamy publikację przepisów na potrawy polecane przez złotowiankę Karolinę Pająk. Stworzone przez nią receptury będą gościć na naszym portalu przez kilka najbliższych tygodni
Karolina ukończyła inżynierię budownictwa na Politechnice Poznańskiej. Aktualnie przebywa na wymianie studenckiej w hiszpańskiej miejscowości Granada. Od dawna jej największymi pasjami są fotografia i kulinaria. Efekty swoich działań - zarówno fotograficznych, jak i kulinarnych - dwudziestotrzylatka prezentuje na blogu dostępnym w sieci pod adresem: www.arachneskitchen.blogspot.com.
[[reklama]]
Bananowa tarta na smutki Składniki: Ciasto: 1 i 3/4 szkl. mąki (ok. 300 gram), 1/3 szkl. cukru (ok. 60 gram), 100 g masła, 2 żółtka, masło do wysmarowania formy, bułka tarta do posypania formy, suchy groch/fasola/ryż do obciążenia ciasta w czasie pieczenia. Krem: 300 ml śmietany kremówki, 4 banany, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 3 łyżeczki żelatyny, sok z cytryny. Polewa (opcjonalnie): 1/3 szkl. cukru, 1/4 szkl. śmietany kremówki.
Sposób wykonania: Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy do nich masło i żółtka, po czym całość zaczynamy ugniatać. Zagniecione ciasto wstawiamy do lodówki na około godzinę. Formę do tarty smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Ciasto na tartę rozwałkowujemy i układamy w formie. Następnie nakłuwamy je widelcem, przykrywamy pergaminem, na który wysypujemy suchy groch/fasolę/ryż - dzięki temu ciasto nie urośnie. Wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza i pieczemy przez ok. 15 min. Po ich upływie zdejmujemy pergamin z obciążeniem i pieczemy kolejne 10-15 min, aż do delikatnego zbrązowienia. Gotowy spód odkładamy do ostudzenia.
[[reklama]]
W dalszej kolejności do miski wrzucamy jednego obranego banana, którego miksujemy. Potem stopniowo wlewamy kremówkę, dodajemy cukier wanilinowy i nadal ubijamy, aż do zesztywnienia. W międzyczasie rozpuszczamy żelatynę w 50 ml wrzątku, a uzyskany roztwór wlewamy do ubitej śmietany i dokładnie mieszamy. Pozostałe obrane banany przekrawamy na pół, skrapiamy odrobiną soku z cytryny, układamy na spodzie tarty, zalewamy kremem i wyrównujemy powierzchnię. Całość ponownie wstawiamy do lodówki na około godzinę. Aby przygotować polewę, w garnku i na małym ogniu należy rozpuścić cukier. Po jego zbrązowieniu ostrożnie wlewamy kremówkę i znów dokładnie mieszamy. W ten sposób przygotowaną glazurę wylewamy na wierzch tarty.
Jak przyznaje Karolina, ciasto może nie jest najłatwiejsze w wykonaniu, ale dzięki swej słodyczy doskonale poprawia samopoczucie.
Wysłuchała i spisała M.J. Guzik fot. Karolina Pająk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze