Mieszkańcy narzekają na parking przed bankiem. Dyrektor banku Ewa Wiśniewska twierdzi, że o jego likwidacji nie ma mowy
Problem z parkingiem przy Spółdzielczym Banku Ludowym w Okonku istnieje od lat. Już sam projekt usytuowania go w tym miejscu - w centrum miasta, na chodniku prowadzącym do szkoły - wzbudzał sporo emocji. Przeważył jednak pogląd, że klienci banku oraz pracownicy muszą gdzieś swój samochód postawić.
Tymczasem osoby chcące tamtędy przejść muszą schodzić na ulicę, bo inaczej się nie da. Największy problem miały matki z wózkami z małymi dziećmi, bo pojedyncza osoba mogła się jeszcze jakoś pomiędzy murem a samochodem przecisnąć, tyle że groziło to wypadkiem, bo ruch w tym miejscu jest duży. Do kilku tego typu zdarzeń doszło, na szczęście niegroźnych. [[reklama]]
Po jakimś czasie zrobiono przejście, odrodzono barierką samochody od budynku, ale nie wszyscy z tego korzystali. Kilka dni temu sprawa odżyła, bowiem, zdaniem świadka, matka z wózkiem ledwo zdążyła uciec przed cofającym samochodem. Oczywiście można mieć pretensje do ludzi, którzy zamiast korzystać z przejścia wchodzą na jezdnię, ale pozostaje pytanie, czy faktycznie parking w tym miejscu to najlepszy pomysł? Przecież kilka metrów dalej jest parking przy domu handlowym czy Lewiatanie.
- Nie wyobrażam sobie, żeby przed bankiem nie było parkingu. Gdzie mają stawiać samochody nasi klienci? Problem w tym, że czasami swoje pojazdy stawiają tu na kilka godzin nauczyciele z pobliskiego gimnazjum lub ludzie, którzy nie są naszymi klientami. Jest wolne miejsce, więc stawiają – twierdzi dyrektor banku Ewa Wiśniewska.
Pani dyrektor przyznaje jednocześnie, że rozmawiała już na ten temat z pracownikami okoneckiego magistratu. Jest pomysł, aby w tym miejscu postawić znak informujący, że parking jest dostępny tylko dla klientów banku lub ograniczyć postój do kilkunastu minut. Sceptycy jednak mają wątpliwości, czy to rozwiąże problem. Czas pokaże.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze