Wszystko przez stopnie, które zlikwidowano po wypadku sprzed tygodnia, gdy jeden z pracowników spadł ze śmieciarki. Dyrekcja MZUKu nakazała usunąć stopnie z samochodów
Władze Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Złotowie zdecydowały o likwidacji stopni przy wszystkich samochodach. W spółce funkcjonuje kilkanaście takich pojazdów. Firma rozpoczęła testy systemu certyfikowanych czujników zabezpieczających. Na razie zamontowano je w dwóch śmieciarkach. Powodują, że jeśli pracownik stanie na stopniu, pojazdem w ogóle nie można cofać, dojdzie do blokady. Natomiast do przodu będzie się poruszał maksymalnie z prędkością 30 km/h.
– To spełni normy bezpieczeństwa i przepisy w tym zakresie – prezes spółki Jacek Fertikowski przekonuje, że w takim wariancie pracownik będzie mógł stać na stopniach podczas powolnej jazdy.
– Ponad wszelką wątpliwość nie będzie w tym względzie kolizji z prawem. To jest jedyny sposób, który pozwala realizować taką pracę w legalny sposób – odnosi się do tego, co przed tygodniem, w informacji o wspomnianym wypadku, mówili na naszych łamach prokurator Sebastian Drewicz i rzecznik złotowskiej policji, Maciej Forecki.
– To jest szczególny rodzaj pracy, który odnosi się do specjalistycznych przepisów. Przedstawiciel prokuratury czy policji może nie mieć o tym wiedzy – mówi J. Fertikowski.
Jeśli testy wypadną pomyślnie, czujniki będą systematycznie montowane w innych pojazdach. Dlaczego system miałby się nie sprawdzić i dlaczego MZUK wcześniej z niego nie korzystał? – Próbowaliśmy przed trzema laty. Wtedy to się jednak nie sprawdziło w warunkach polowych. Mieliśmy taki system w jednym z pojazdów i on ciągle niewłaściwie reagował, pojazd nie chciał w ogóle jechać – wspomina prezes. Dodaje, że opinie innych osób z branży również stwierdzają o wadliwości systemu.
– Minęły jednak trzy lata, być może coś się w tym względzie poprawiło. Być może obecnie produkowane czujniki działają lepiej. Jeśli tak, będziemy je instalować pomimo wysokich kosztów – Fertikowski mówi, że zestaw na jeden samochód to wydatek około 30 tys. zł.
Jeśli system się nie sprawdzi?
– Będziemy musieli zaangażować jeszcze więcej sprzętu i ludzi do tej samej pracy, jaką obecnie realizujemy – tak czy inaczej, wskutek wypadku, MZUK czekają wydatki.
– Nie mamy innej możliwości. W kwestii bezpieczeństwa nie można kombinować – mówi prezes spółki. Inny powód konieczności zainwestowania? MZUK musi terminowo odbierać odpady, wywiązywać się z harmonogramów.
– Na niektórych terenach brak tych stopni i ciągłe wchodzenie i wychodzenie do kabiny czy konieczność pokonania większej odległości, idąc obok pojazdu, są uciążliwe. Wyczerpujące dla pracowników, a poza tym wydłużające czas pracy. Spadłaby, i to istotnie, wydajność – Fertikowski przyznaje, wydatek 30 tysięcy może być w tej sytuacji opłacalny. Oczywiście jeśli system zadziała. Dopóki nie funkcjonuje, pracownicy MZUK nie mają możliwości korzystać ze stopni.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli drogie to niech koszty poniosą ludzie opłaty za śmieci do góry. Proponuję 200 zł od osoby.
No nie takie wysokie opłaty a za wywóz i jeszcze wolniej to może i stawka stanieje o połowę. Ciekawe bo wypadki i przypadki chodzą po ludziach a żeby z tego powodu karać mieszkańców to już przesada. Nawet nie chce się pomysłach że jakby spadło dwóch to śmieci wcale by nie były odbierane. Przecież jak miraż ulegnie zdarzeniu czy wypadkowi to nikt wolniej nie buduje itd. Człowiek uległ nieszczęśliwemu wypadkowi więc trzeba zadbać o niego i jego rodzinę. Jeśli chodzi o przyczynę to może ten stopień był za mały. Tak wogóle to może lepiej byłoby zamontować osłonięty stopień na dwie nogi z zamykaną obręczą na wysokości pasa. Takie rozwiązanie pozwoliło by przyspieszyć wywózki bo i opłata za nie wysoka. My mieszkańcy tłumaczenia MZUK nie przyjmujemy jako zasadne.
Swietny pomysl z ta obrecza, naprawde. Swoja droga, jakby taki pracownik idacy za smieciarka potknal sie i rozbil sobie glowe, to zabroniliby pracownikom chodzic? Wypadki sie zdarzaja w kazdej branzy nawet pomimo super zabezpieczen. Nie da sie wszystkiemu zapobiec. Jakos pomimo porazajacych statystyk dotyczacych wypadkow na drogach nikt jeszcze nie zabronil uzywania samochodow. Troche rozsadku, prosze.
Próbuję sobie wyobrazić dobry amerykański film bez Pana Śmieciarza na stopniu... Przecież ten stopień ktoś wymyślił właśnie dla nich. Ciekawe czy jak urzędnik pobrudzi rękę długopisem to przestaje pisać? Myślę że poprostu szkolenie BHP tylko do podpisu i do roboty. To behapowiec powinien ponieść konsekwencje,a nie mieszkańcy.
To nie idzie dać pracownikowi łoki toki za 50 zł by miał kontakt z kierowcą. Bzdura jakaś te 30 tysi.
taniej wyjdzie kupić pracownikom Maybacha od bezdomnego i niech jadą za śmieciarką...!!!
Jak idąc drogą pracownik mógł się potknąć o chowaną poręcz lub wtedy gdy na zabezpieczonym stopniu stałby pracownik to już by uderzenie było miękkie. Zresztą poszkodowany pracownik spadł z czegoś a nie wpadł na coś tym bardziej że samochód odjechał. Coś tu z tym myśleniem nie tak, chociaż wszyscy wiemy że zdażają się i nieszczęśliwe cuda. Oby nie.
Buhahaha w całej Europie jezdza z tylu ale u nas beeee
Jeden wypadek i tyle szumu. Codziennie zdarzają się wypadki np. na budowach i nikt z tego powodu nie rozbiera rusztowania. Policjantowi wypali broń to zabiorą im wszystkim? Lekarz podczas operacji się skaleczył skalpelem to zakaża ich używać? Totalna bzdura. A jeszcze jedno. Stopnie te były homologowane wraz z całą zabudową śmieciarki. Czy legalne jest usuwanie homologowanego wyposażenia?
Widać że nad rozwiązaniem same tęgie umysły siedziały.
Śmiechu wart ten cały MZUK. Geniusz wymyślił wycinanie stopni, na których jeździ się od pokoleń. No brawo! Pora napisać wprost o co chodzi. MZUK ma teraz wymówkę, żeby niedługo wprowadzić podwyżkę.
No tak,, wolniej jedziesz więcej bierzesz. Też dobrze tylko wciąż pozostaje pytanie za ile.
Kuźwa no geniusze w tym MZUKu, masakra....
i wiecej korkow w miescie ...
Jeśli drogie to niech koszty poniosą ludzie opłaty za śmieci do góry. Proponuję 200 zł od osoby.
No nie takie wysokie opłaty a za wywóz i jeszcze wolniej to może i stawka stanieje o połowę. Ciekawe bo wypadki i przypadki chodzą po ludziach a żeby z tego powodu karać mieszkańców to już przesada. Nawet nie chce się pomysłach że jakby spadło dwóch to śmieci wcale by nie były odbierane. Przecież jak miraż ulegnie zdarzeniu czy wypadkowi to nikt wolniej nie buduje itd. Człowiek uległ nieszczęśliwemu wypadkowi więc trzeba zadbać o niego i jego rodzinę. Jeśli chodzi o przyczynę to może ten stopień był za mały. Tak wogóle to może lepiej byłoby zamontować osłonięty stopień na dwie nogi z zamykaną obręczą na wysokości pasa. Takie rozwiązanie pozwoliło by przyspieszyć wywózki bo i opłata za nie wysoka. My mieszkańcy tłumaczenia MZUK nie przyjmujemy jako zasadne.
Swietny pomysl z ta obrecza, naprawde. Swoja droga, jakby taki pracownik idacy za smieciarka potknal sie i rozbil sobie glowe, to zabroniliby pracownikom chodzic? Wypadki sie zdarzaja w kazdej branzy nawet pomimo super zabezpieczen. Nie da sie wszystkiemu zapobiec. Jakos pomimo porazajacych statystyk dotyczacych wypadkow na drogach nikt jeszcze nie zabronil uzywania samochodow. Troche rozsadku, prosze.