Dla kierowców podróżujących ze Złotowa w kierunku Kujania mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła jest taka, że muszą się uzbroić w cierpliwość, ponieważ na trasie czeka ich ruch wahadłowy i utrudnienia, dobra - że kiedy prace się skończą, wygodnie i bezpiecznie będą się mogli poruszać odremontowanym wiaduktem. Wszak wiadomo, że żeby było lepiej najpierw musi być trochę gorzej
Prace drogowo-mostowe, których wykonawcą jest wyłoniona w wyniku przetargu nieograniczonego firma Strabag sp. z o.o., i które rozpoczęły się w połowie sierpnia, idą pełną parą. Kierowców nadjeżdżających do wiaduktu z obu stron czeka co prawda kilka, czasami nawet kilkanaście minut stania w korku, który tworzy się w wyniku regulującej ruch sygnalizacji świetlnej, nie są to jednak utrudnienia kompletnie dezorganizujące podróż. Co więcej, nie będziemy się z nimi borykać przez długi czas, jak informuje bowiem Kinga Hedrych, naczelnik Wydziału Planowania Techniczno-Ekonomicznego Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu, roboty remontowe mają się zakończyć do 15 listopada bieżącego roku. Jak powiedział nam kierownik budowy, wszystkie prace posuwają się zgodnie z planem, nie ma więc zagrożenia, że termin ten nie zostanie dotrzymany. W ubiegłym tygodniu zakończył się etap prac ziemnych wraz z fundamentowaniem.
Z jakimi zadaniami w sumie będzie się musiał uporać wykonawca? - Prace na budowie obejmują zmianę przebiegu drogi w planie w celu wyłagodzenia istniejących na dojazdach do wiaduktu łuków drogi, a co za tym idzie znaczną poprawę bezpieczeństwa na przebudowywanym odcinku. Wiąże się to z poszerzeniem nasypów drogowych. Aby było to możliwe konieczne jest wykonanie nowych fundamentów pod projektowany wiadukt. Będzie on składany z blach falistych skręcany śrubami. Na nowym odcinku wykonana zostanie nowa nawierzchnia drogi o parametrach pozwalających na bezkolizyjne mijanie się aut na wiadukcie. Przebudowany zostanie również przystanek autobusowy znajdujący się przy skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 189 z drogą powiatową w kierunku Międzybłocia – wyjaśnia K. Hedrych.
Inwestycja pochłonie 2,8 mln złotych.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze