Podział ten z linią na Głomi powstawał przez lata, co wielokrotnie piętnował Roman Głyżewski: - Wiele lat wszystko tutaj stało w miejscu, ale teraz powstały markety, kościół, brakuje nam jeszcze stacji paliw. Teraz radny może być zadowolony – do końca października powstać ma dokumentacja sali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 2 i Gimnazjum Publicznym nr 2 w Złotowie. - To nie ma być wielka hala, ale sala z miejscami siedzącymi. Będę naciskać na burmistrza, by dokumentacja tego obiektu powstała jak najprędzej – mówi radna z tego rejonu miasta Anna Rogut.
Okazuje się, że nacisk nie będzie potrzebny, bo w magistracie kończą się prace nad koncepcją sali. Do rozstrzygnięcia był zarówno jej rozmiar, jak i lokalizacja. Na pewno hala stanie w narożniku placu położonego między szkołą podstawową, budynkiem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, boiskiem ze sztuczną nawierzchnią oraz domami jednorodzinnymi. - Taka lokalizacja pozwoli nam zachować pozostały obszar do wykorzystania na potrzeby szkoły. Zostanie tam również bieżnia oraz istniejące obecnie ciągi komunikacyjne – mówi burmistrz Złotowa Adam Pulit. Ile miejsca zajmie hala zależeć będzie od przyjętego rozwiązania architektonicznego. Propozycje są dwie. Pierwsza zakłada budowę obiektu parterowego z szatniami, toaletami i pomieszczeniami gospodarczymi po jednej stronie boiska, a trybunami po drugiej. Druga mówi o budynku piętrowym, w którym trybuny znajdą się nad wymienionymi pomieszczeniami. - Jest to podobne rozwiązanie do tego funkcjonującego w hali przy Bohaterów Westerplatte i do niego bardziej się skłaniamy – podaje włodarz Złotowa. - Jesteśmy po rozmowach z pracownikami Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej, którzy zarządzają tamtym obiektem i mają wiele cennych uwag, oni także opowiedzieli się za tą drugą opcją. Plan zakłada, że na widowni usiąść będzie mogło do dwustu osób.
Jednym z najważniejszych kryteriów określających rozmiar sali jest wymiar boiska. Zwracał na to uwagę nauczyciel wychowania fizycznego w „Dwójce” Adam Ziółkowski - Na pewno nie jest nam potrzebna hala widowiskowa z trybunami, ale powinny mieścić się w niej wymiarowe boiska, bo zapotrzebowanie na gry zespołowe jest ogromne.Urzędnicy miejscy biorą pod uwagę sugestie praktyków, ale muszą się też kierować wytycznymi Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Z niego bowiem chcą pozyskać pieniądze na budowę sali. - Jeden z warunków mówi, że maksymalne wymiary boiska to 36 na 19 metrów. Dopuszczalna wysokość to 7,5-8 metrów. My przyjęliśmy 8 metrów – informuje Stanisław Szlaga, odpowiedzialny w magistracie za inwestycje i remonty. Dla porównania: płyta boiska w hali przy Bohaterów Westerplatte ma wymiary 40 m na 20 metrów.
Co ciekawe, w nowej sali zmieścić ma się kotłownia, która zasilać będzie także szkoły. - Od kilku lat przez szkołę zgłaszany jest problem jej fatalnego stanu i pojawia się wniosek o wymianę pieca. To najlepsza okazja, by zająć sie tym postulatem – przypomina burmistrz Pulit. Nowa kotłownia ma rozwiązać ten problem. Ogrzewanie nadal będzie gazowe. W toku dyskusji dyrektorki uznały, że obejdzie się bez łączenia hali z budynkiem szkoły (wcześniej takie rozwiązanie sugerowała Mariola Mirr). - Panie uważają, że wychodzenie uczniów na zewnątrz i ich przechodzenie do sali nie będzie problemem – zapewnia A. Pulit. Jeśli chodzi o najmłodszych uczniów, to ci korzystać będą z istniejącej sali. Obiekt o wymiarach 18 m na 9,2 m wystarczy im w zupełności. Dokumentację projektową sali przygotuje firma PRO-BUD. Czas na to ma do końca października. Jej opracowanie kosztować będzie niespełna 74 tysiące złotych. Nadzór nad tą inwestycją pełnić będzie Grzegorz Witkowicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze