Mieszkańcy osiedla przy Chojnickiej ponownie walczą z zamiarami uruchomienia budownictwa wielorodzinnego na osiedlowych terenach. Krytykują też władze za decyzje w sprawach śmieci
Kwestia dotycząca planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części miasta była jedną z tych, które zdominowały zebranie, jakie kilkanaście dni temu z wyborcami ze swojego okręgu zorganizował radny Krzysztof Koronkiewicz. Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku mieszkańcy stoczyli podczas jednej z sesji Rady Miejskiej Złotowa batalię o to, aby rada nie podjęła uchwały, która dałaby zielone światło do uruchomienia budownictwa wielorodzinnego w tej części miasta. Ich działania były skuteczne, rada wycofała się z zamierzeń, ale już wtedy ze strony władz miasta padały zapowiedzi, że temat wróci, bo osiedle przy Chojnickiej idealnie nadaje się na takie budownictwo.
Radny Koronkiewicz podkreślił podczas spotkania, że w grudniu prowadził z władzami miasta rozmowy w sprawie zagospodarowania przestrzennego dla obszaru formalnie nazwanego Chojnicka II.
– Od grudnia chodziłem do burmistrza z różnymi propozycjami, ale akceptacji nie było – przyznał, że porozumienie przyniosło dopiero ostatnie spotkanie. Spotkanie, na którym – jak przyznał K. Koronkiewicz – burmistrz miał zaakceptować przedłożoną przez niego propozycję będącą kompromisem – zgodą na przeznaczenie części terenu pod budownictwo wielorodzinne, ale nie tylko zachowujące odpowiednią odległość od domów jednorodzinnych, ale też uwzględniające powstanie „strefy buforowej”. Miałoby się w niej znaleźć m.in. boisko, plac zabaw i miejsce integracji. Radny zaznaczył, że na osiedlu nie będzie należnego zainteresowania budownictwem jednorodzinnym, które powinno zdominować ten teren, jeśli do sprzedaży będą przeznaczane duże działki, na które ludzi, zwłaszcza młodych, nie stać.
– Po co drogie działki liczące dziewięćset metrów kwadratowych? Domy mają najczęściej do dwustu metrów – radny proponował dzielenie nieruchomości i tworzenie mniejszych działek.
Burmistrz miał propozycję zaakceptować.
– Zgodził się, że to jest bardzo dobry projekt, bardzo dobry plan, że można to zrealizować – relacjonował mieszkańcom podczas spotkania radny. Zarys takiego zagospodarowania osiedla miał trafić do architekta, który miał zaprojektować obszar z uwzględnieniem propozycji radnego.
– Cieszyłem się, że sprawa jest załatwiona – mówił do mieszkańców K. Koronkiewicz. Wraz z przewodniczącym rady miejskiej udał się na spotkanie z architektem i…
– Ręce mi opadły – mówił do mieszkańców Koronkiewicz, wyjaśniając, że prace projektowe nie uwzględniały jego propozycji. Od urzędnika architekt miała otrzymać inne wytyczne.
– Dlatego dzisiaj wracamy do tematu – radny podkreślił, że na jednej z najbliższych sesji temat ma być poddany pod obrady.
– Architekt powiedziała, że przygotuje drugi projekt, ale nie wie, który przyjmą uchwałą radni – na te słowa radnego część z obecnych na spotkaniu zadeklarowała, że podobnie jak przed kilkoma miesiącami, ponownie stawią się sesji, żeby walczyć o lepsze dla nich rozwiązanie. Wszyscy bowiem podpisali się pod przestrzenną propozycją Koronkiewicza.
Innymi obszernie dyskutowanymi tematami były sprawy związane z pismami od Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w sprawie odprowadzania wód deszczowych (pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu), a także gorąca w ostatnich tygodniach kwestia odpadów. Mieszkańcy wypowiadali się w odniesieniu do faktu, że stawki za ich wywóz wzrosły, a jednocześnie zmniejszono częstotliwość wywozów śmieci z posesji jednorodzinnych.
Nie brakowało opinii, że miasto już jest, a będzie jeszcze bardziej zawalone odpadami, co najbardziej będzie doskwierać mieszkańcom w okresie lata. Podkreślano, że te decyzje były całkowicie sprzeczne z kreowaniem Złotowa na ekologiczne miasto.
– Poważnie należy rozważyć, żeby sprawą zainteresował się Sanepid – jeden z mieszkańców zaproponował w kontekście tego, co może dziać się latem. Inny zaznaczył, że dotychczas regularnie sprzątał chodnik i ulicę przed swoją posesją – teraz nie będzie tego robić, żeby nie zapełniać kubła i nie blokować sobie tym samym miejsca na odpady. Radny Koronkiewicz zapytał obecnych, kto z nich otrzymał nowe harmonogramy, które miały trafić do mieszkańców na przełomie roku. Spośród około trzydziestu obecnych na zebraniu zgłosiły się trzy osoby, więc radny rozdał części pozostałych harmonogramy, które przygotował przed zebraniem. Jednocześnie mieszkańcy zobowiązali radnego, aby naciskał władze miasta i Związku Gmin Krajny na przywrócenie poprzedniej częstotliwości wywozów. Część z obecnych przyznała, że warto zastanowić się nad wyjściem miasta z ZGK, co radny zaproponował na ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa.Obecni nie kryli słów krytyki pod adresem dyrektora Biura Związku Gmin Krajny Andrzeja Ruty, ale przede wszystkim burmistrza Adama Pulita. W potoku krytyki, w pewnym momencie padła nawet propozycja zwołania referendum nad odwołaniem burmistrza.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu mieszkańcy Beverly Hills 90210.
Ty.bevery Hills to wzgórza wysokie,więc gdzieś ci dzwoniło ale nie wiesz ,w którym kościele.
Panie Burmistrzu ,kto opracowywał plan zagospodarowania dla Chojnicka II ? a kto dla Centrum miasta Złotowa.Pytam dlatego,że na obszar Chojnicka II nałożony jest nakaz,że wszystkie dachy maja być czerwone a domy białe lub odcienie żółtego/pomarańczowego ,że to "Krajna". Natomiast w centrum, Firma SEBTOM, dachy czarne.czarne nad jeziorem,czarne na ul.Szpitalnej,nad Babą.Czarny koło restauracji Krajna i szary budynek jednorodzinny.I to ma być miasto-wielkopolskie Zdroje ? Dlaczego Rada miasta nie napisze Petycji do Nadzoru Budowlanego w Złotowie i do Inspektora Zabytków i Działu Nieruchomości w UM, ? Czy nikomu nie zależy na wyglądzie miasta? Starosta złotowski wydaje pozwolenia byle komu i partaczom-bezguściom.Goławski mieszka w Lipce i na gdzieś wygląd miasta Złotów. Ale od czego są Radni i Burmistrz miasta/też ten temat do nich należy.
Moze redakcja podłapałaby temat obsranych ławek i chodników w miescie...zwłaszcza przy alei piasta??? Moze jakas interwencja u burmistrza lub w sanepidzie? bo wygląda na to, ze miasto ma to głęboko w du... A wystarczyłby jeden pracownil z myjką ciśnieniową... Naprawde dlatego miasta to tak wiele??? Swoją drogą to ilość kawek moim zdaniem kwalifikuje sie do znacznej redukcji bo przepedzanie ich swego czasu nic nie dalo... Co na to redakcja?
To referendum zasugerował radny, który cały czas podburza ludzi i gra na ich emocjach (co trudne nie jest) i w ten sposób buduje swoją popularność. Wcześniej podburzał mieszkańców chojnickiej do tego żeby protestowali przeciwko spalarni, która okazała się być jedynie sortownią, o czym radny wiedział od samego początku, bo podpisywał uchwałę dotyczącą tej inwestycji.
Burmistrz i radni chcą nas wydymać
A ten Koronkiewicz ma jakieś prawa własności do tych pagórków? Przecież to idealne miejsce pod budowę wielorodzinną.
Oczywiscie ze te tereny to idealne miejsce na budynki wielorodzinne.Powinny tam byc zapotrzebowanie jest duze wiec nie ma co sie ogladac na kilka czy kilkanascie osob skoro moze tam byc miejsce dla dwustu innych.Nikt im nie odbierze ich prywatnych posesji.Byle nie byly to najtansze paskudne kwadratty od beltodewoloperow
Super jestem za
Zawsze można sprzedać dom i wybudować się na środku pola. Co za mentalność... ludzie, Wasze życie jest tak nudne, że nikt z balkonu nie będzie Was podglądał, pogódźcie się z tym. Jedyne miejsce kojarzące się Chojnicką to cmentarz - też mają go przenieść, żeby Wam ulżyć?
Zgadzam się z gościem powyżej
Tak, też się zgadzam, zrobili sobie swój folwark, multimilionerzy bez kasy, z krzykaczem w roli mecenasa.
Mieszkam od 45 lat w bloku i nie bardzo pojmuję,dlaczego podobnie mieszkający jak ja tak ostro wypowiadają się w temacie domków jadnorodzinnych.Gdyby było mnie stać na utrzymanie lub kredyt -ze spłatą nie dokońca moich dni-to też bym chciał w spokoju pomieszkać w domku na osiedlu tylko z takimi domkami i już !
Nie wiem skąd bierze się tyle nienawiści do nie swojego radnego. Brawo panie Koronkiewicz, nie jest pan z moich wartości politycznych ale chwała panu za to że z własnej inicjatywy robi pan dla swoich to co inni też powinni w swoich rejonach. Deweloperka za zgodą Burmistrza i radnych wchodzi wszędzie co powoduje słynny misz masz. Brud i nieład w mieście widać wszędzie a to z tego powodu że nikt z urzędu nie słucha mieszkańców. Co do odwołania burmistrza w referendum to choć potrzebne jednak nie do zrealizowania. Urząd Miasta za rządów obecnej władzy jest nieprzyjazny dla większości a do tego wielu radnych uchwala szkodliwe dla mieszkańców przepisy. Do tego dochodzą niezrozumiałe podwyżki w wielu swerach dnia codziennego i to bez konsultacji społecznych. Takiego olewania mieszkańców dawno nie było w związku z czym otwarte pozostaje pytanie jak zmobilizować i kto by miał to zrobić aby ludzie którzy nie poszli do wyborów obudzili się, zorganizowali w rodzinach i wyrazili chęć wzięcia udziału w referendum. Tylko kto to ma zrobić PiSu nie ma bo zakamuflował się w powiecie i jest ok. Jeżeli do zmian nie dojdzie to przez 5 lat lokalne podwyżki na szerzenie rozrywki wykończą także psychicznie niejedna rodzinę. Burmistrz powinien wiedzieć i zrozumieć nas mieszkańców chociażby dlatego że sam przed wyborami doświadczył jego zdaniem niesprawiedliwości społecznej co wyraził płaczem na Fejsie. Z tą sytuacją sam nie mógł się pogodzić, tak też niech dotrze do niego że z tym co dzieje się w naszym mieście wielu też nie może się pogodzić. Panie Burmistrzu, wzorem pana Koronkiewicza czas na rozmowy z mieszkańcami i czas na to aby ich słuchać a nie zmuszać do uświadamiania że władza ma zawsze rację.
Mnie ta sytuacja wcale nie dziwi. Na Beverly Hills 90210 mieszkają sami janusze.
Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych. 30 lat miałem spokój, Teraz kupę samochodów, wjeżdżanie na moją działkę, blokowanie wjazdu do mojego domu. Hałas, wzmożony ruch! I to Burmistrz do tego dopuścił! Uważam za naganne dopuszczanie na osiedlach domków jednorodzinnych pozwoleń na budowę BLOKÓW WIELORODZINNYCH! Jest jeden plus - mieszkańcy tych bloków mogą się cieszyć z małego ruchu, miejsc parkingowych, spokojnego osiedla! Ale nie my, latami przyzwyczajeni do spokoju!
Znowu mieszkańcy Beverly Hills 90210.
Ty.bevery Hills to wzgórza wysokie,więc gdzieś ci dzwoniło ale nie wiesz ,w którym kościele.
Panie Burmistrzu ,kto opracowywał plan zagospodarowania dla Chojnicka II ? a kto dla Centrum miasta Złotowa.Pytam dlatego,że na obszar Chojnicka II nałożony jest nakaz,że wszystkie dachy maja być czerwone a domy białe lub odcienie żółtego/pomarańczowego ,że to "Krajna". Natomiast w centrum, Firma SEBTOM, dachy czarne.czarne nad jeziorem,czarne na ul.Szpitalnej,nad Babą.Czarny koło restauracji Krajna i szary budynek jednorodzinny.I to ma być miasto-wielkopolskie Zdroje ? Dlaczego Rada miasta nie napisze Petycji do Nadzoru Budowlanego w Złotowie i do Inspektora Zabytków i Działu Nieruchomości w UM, ? Czy nikomu nie zależy na wyglądzie miasta? Starosta złotowski wydaje pozwolenia byle komu i partaczom-bezguściom.Goławski mieszka w Lipce i na gdzieś wygląd miasta Złotów. Ale od czego są Radni i Burmistrz miasta/też ten temat do nich należy.