Reklama

Będzie próg zwalniający na Kościelnej

21/03/2019 07:00

Na razie na próbę. Problemem pozostają miejsca parkingowe.

W ubiegłym tygodniu w złotowskim magistracie rozmawiano o bezpieczeństwie ruchu i konieczności zwiększenia liczby miejsc parkingowych w starej części miasta. To pokłosie m.in. wniosku, jaki do urzędu wpłynął w ostatnim czasie od mieszkańców tej części Złotowa, ale nie tylko, bo radni, zarówno w poprzedniej, jak i obecnej kadencji, także niejednokrotnie zwracali na to uwagę. Przede wszystkim na niebezpieczeństwo, jakie wynika z faktu, że wielu kierowców przekracza tutaj prędkość. Część już na ulicy Wojska Polskiego, ale jeszcze większa ilość już na ulicy Kościelnej.

Tutaj się rozpędzają

W spotkaniu, które w czwartek miało miejsce w ratuszu, uczestniczyli burmistrz, komendant straży miejskiej, policjanci, a także radni Łukasz Piosik, Mariola Wegner, Krzysztof Żelichowski i Janusz Justyna. Pierwsze pytanie radnych do funkcjonariuszy brzmiało: czy nie mogą dokonywać tutaj częściej kontroli. Okazuje się, że tych nie ma w ogóle. Jak wyjaśniali policjanci, mogą one być dokonywane tylko w odpowiednich warunkach i we właściwym do tego miejscu, ażeby kontrola mogła odbyć się zgodnie z przepisami. Jak mówili policjanci, takiego miejsca na tym odcinku nie ma. Funkcjonariusze przyznali wprost, że dokonywanie kontroli w strefie zamieszkania, w niewyznaczonym do tego miejscu, byłoby złamaniem przepisów przez policjantów. Jednostka nie dysponuje już samochodem wyposażonym w wideorejestrator.

Reklama

W magistracie spotkali się burmistrz, radni, komendant straży miejskiej i policjanci


– Największy problem z przekraczaniem prędkości występuje w miejscu, gdzie kończy się bruk, a zaczyna kostka polbrukowa – radny Łukasz Piosik podkreślał, że w tym miejscu kierowcy najczęściej się rozpędzają, a największe prędkości osiągają już na odcinku między Centrum a sklepem rybnym.

– Chociaż my nie odnotowujemy tutaj zdarzeń – podkreślali funkcjonariusze. Pozostali obecni uznali, że nie powinien to być argument za tym, żeby nie podejmować działań na rzecz ograniczania prędkości, a co za tym idzie bezpieczeństwa mieszkańców.

Reklama

Rozważano możliwość powstania wywyższeń w miejscach, gdzie są przejścia dla pieszych. Zdaniem burmistrza, dobrze sprawdzają się one w innych miejscach miasta. Ostatecznie tę część dyskusji zakończono wnioskiem, że póki co na ulicy Kościelnej (prawdopodobnie właśnie na odcinku Centrum–sklep rybny) na kilka miesięcy, próbnie, będzie zainstalowany próg zwalniający.

Przymykają oko

Czwartkowa dyskusja pokazała, że znacznie trudniejszym do rozwiązania problemem pozostaje kwestia parkowania. Częściowo zostanie on zmniejszony przez oddanie do użytku około sześćdziesięciu pięciu miejsc parkingowych, jakie powstaną przy galerii handlowej. Chociaż już podkreślano, że część miejsc będą zajmować pojazdy pracujących w obiekcie osób. Melodią dalszej przyszłości jest pomysł oddania kolejnych około czterdziestu miejsc parkingowych przy ulicy Mokrej (około trzydziestu miejsc w pobliżu placu po bazie GS–owskiej i dziesięciu na wysokości stojącego tutaj transformatora).

Reklama

– W tej pięciolatce będziemy próbowali to zrealizować – stwierdził burmistrz. Nie ma jednak wątpliwości, że będą to działania, które tylko częściowo zredukują problem, bo samochodów, które jeżdżą po mieście, z roku na rok przybywa. Sęk w tym, że innych możliwości rozwiązań specjalnie nie widać.

Większość tych, którzy w tej chwili parkują samochody w starej części miasta, powinna otrzymywać mandaty. Auta stoją bowiem w miejscach, które nie są do tego wyznaczone – w strefie zamieszkania, jaka obowiązuje w części starego miasta, parkowanie dozwolone jest tylko w wyznaczonych miejscach. Wszystkie samochody, które nie parkują w tych miejscach, powinny być stamtąd usunięte.

Reklama

– Wiemy, że to jest niemożliwe, bo ci ludzie muszą gdzieś trzymać samochody – przyznał w czwartek komendant straży miejskiej Ryszard Macanko. Podczas spotkania podkreślano wprost, że nie są podejmowane działania kontrolne przez straż miejską czy policję, bo na dobrą sprawę na okrągło osobom tym powinny być wręczane mandaty. To powinny wręcz być interwencje z urzędu, które jednak nie mają miejsca, żeby nie robić pod górkę mieszkańcom. Chyba że pada zgłoszenie – a tych jest całkiem sporo – wtedy służby podejmują interwencję.

Reklama

Szczególnie niebezpiecznie wydaje się być w miejscu, gdzie przez Wojska Polskiego przejeżdżają rowerzyści


Na razie takie rozwiązanie

Padła propozycja, aby wyłączyć strefę zamieszkania i zamienić ją na strefę ograniczonej prędkości. Wtedy nie byłoby problemów z parkowaniem samochodów w niewyznaczonych do tego miejscach. Pomysł szybko jednak porzucono, uznając, że ważniejsze jest jednak to, że strefa zamieszkania w pierwszej kolejności stawia na bezpieczeństwo pieszych. Padła nawet propozycja rozszerzenia strefy zamieszkania, np. o ulicę Garncarską.

Reklama

Uznano, że jeśli miałyby być podejmowane decyzje wprowadzające istotne zmiany, powinny one dotyczyć całego obszaru starego miasta, a nie wyjątków – taka np. padła odpowiedź na propozycję policji, aby ze strefy zamieszkania wyłączyć tylko ulicę Mokrą, którą nie porusza się tylu pieszych co Wojska Polskiego. Uznano, że należy działać na całości obszaru, tym bardziej, że granice starej części miasta niemal naturalnie wytyczają ulice Wojska Polskiego, Mickiewicza i Obrońców Warszawy. Podczas spotkania wspomniano o możliwości zamykania niektórych ulic lub ich odcinków, przeorganizowania ich na drogi jednokierunkowe – możliwości w tym zakresie są, ale w zasadzie wszystkie, w myśl zasady, że każdy medal ma dwie strony, wiążą się z konsekwencjami, które należy dogłębniej przeanalizować. Dlatego wiążących kroków w tym zakresie, póki co, nie wskazano.

Stanęło na tym, że będą szukane możliwości lokalizowania miejsc postojowych w pasach drogowych, w ramach tzw. linii rozgraniczających. Jak wyjaśniał komendant Macanko, nie trzeba ich fizycznie wyznaczać, funkcjonują niejako wirtualnie, a pozwalają na parkowanie samochodów w ramach pasów drogowych, dając jednocześnie możliwość obejścia przepisów dotyczących odległości miejsc parkingowych od okien czy granicy działek. Sprawdzone mają być pod tym kątem własności gruntów na terenie starego miasta, bo na pewno nie wszędzie da się wprowadzić takie rozwiązania (obecnie funkcjonuje ono na ulicy Chrobrego).

Reklama

– Pod takim kątem trzeba będzie przeanalizować całe stare miasto – proponował komendant Macanko.

Inna sprawa, że takie działanie przede wszystkim pozwoli na zalegalizowanie parkowania w odniesieniu do tych miejsc, gdzie auta są już stawiane, niż wydzielenie nowych miejsc do zgodnego z prawem parkowania, choć jakaś ilość nowych miejscówek powinna dzięki temu również powstać.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-21 07:26:02

    Panowie Radni. A co z Bonifikatą za przekształcenie użytkowania wieczystego? W Złotowie wiele jest budynków i osób, które oczekują od Radnych właśnie tego, bo to bezpośrednio wpłynie na mieszkańca. Nad tym się zastanówcie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wlaczamymonopol - niezalogowany 2019-03-21 09:06:16

    Eee tam prog zwalniajacy .....Nawet i dziesiec progow nie zwolni rozwoju Zlotowa ktory zwolnic juz nie moze bo i tak nie chce nowych inwestorow.Miasto dziala chyba w koalicji w lniektorymi firmami ktorym na reke jest brak konkurencji...Zlotow -dolina krzemowa lumpeksow i marketow...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-21 09:28:15

    Próg zwalniający tam gdzie go nie potrzeba??? BRAWO! Zajmujecie się samymi istotnymi sprawami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama