Na razie na próbę. Problemem pozostają miejsca parkingowe.
W ubiegłym tygodniu w złotowskim magistracie rozmawiano o bezpieczeństwie ruchu i konieczności zwiększenia liczby miejsc parkingowych w starej części miasta. To pokłosie m.in. wniosku, jaki do urzędu wpłynął w ostatnim czasie od mieszkańców tej części Złotowa, ale nie tylko, bo radni, zarówno w poprzedniej, jak i obecnej kadencji, także niejednokrotnie zwracali na to uwagę. Przede wszystkim na niebezpieczeństwo, jakie wynika z faktu, że wielu kierowców przekracza tutaj prędkość. Część już na ulicy Wojska Polskiego, ale jeszcze większa ilość już na ulicy Kościelnej.
W spotkaniu, które w czwartek miało miejsce w ratuszu, uczestniczyli burmistrz, komendant straży miejskiej, policjanci, a także radni Łukasz Piosik, Mariola Wegner, Krzysztof Żelichowski i Janusz Justyna. Pierwsze pytanie radnych do funkcjonariuszy brzmiało: czy nie mogą dokonywać tutaj częściej kontroli. Okazuje się, że tych nie ma w ogóle. Jak wyjaśniali policjanci, mogą one być dokonywane tylko w odpowiednich warunkach i we właściwym do tego miejscu, ażeby kontrola mogła odbyć się zgodnie z przepisami. Jak mówili policjanci, takiego miejsca na tym odcinku nie ma. Funkcjonariusze przyznali wprost, że dokonywanie kontroli w strefie zamieszkania, w niewyznaczonym do tego miejscu, byłoby złamaniem przepisów przez policjantów. Jednostka nie dysponuje już samochodem wyposażonym w wideorejestrator.

W magistracie spotkali się burmistrz, radni, komendant straży miejskiej i policjanci
– Największy problem z przekraczaniem prędkości występuje w miejscu, gdzie kończy się bruk, a zaczyna kostka polbrukowa – radny Łukasz Piosik podkreślał, że w tym miejscu kierowcy najczęściej się rozpędzają, a największe prędkości osiągają już na odcinku między Centrum a sklepem rybnym.
– Chociaż my nie odnotowujemy tutaj zdarzeń – podkreślali funkcjonariusze. Pozostali obecni uznali, że nie powinien to być argument za tym, żeby nie podejmować działań na rzecz ograniczania prędkości, a co za tym idzie bezpieczeństwa mieszkańców.
Rozważano możliwość powstania wywyższeń w miejscach, gdzie są przejścia dla pieszych. Zdaniem burmistrza, dobrze sprawdzają się one w innych miejscach miasta. Ostatecznie tę część dyskusji zakończono wnioskiem, że póki co na ulicy Kościelnej (prawdopodobnie właśnie na odcinku Centrum–sklep rybny) na kilka miesięcy, próbnie, będzie zainstalowany próg zwalniający.
Czwartkowa dyskusja pokazała, że znacznie trudniejszym do rozwiązania problemem pozostaje kwestia parkowania. Częściowo zostanie on zmniejszony przez oddanie do użytku około sześćdziesięciu pięciu miejsc parkingowych, jakie powstaną przy galerii handlowej. Chociaż już podkreślano, że część miejsc będą zajmować pojazdy pracujących w obiekcie osób. Melodią dalszej przyszłości jest pomysł oddania kolejnych około czterdziestu miejsc parkingowych przy ulicy Mokrej (około trzydziestu miejsc w pobliżu placu po bazie GS–owskiej i dziesięciu na wysokości stojącego tutaj transformatora).
– W tej pięciolatce będziemy próbowali to zrealizować – stwierdził burmistrz. Nie ma jednak wątpliwości, że będą to działania, które tylko częściowo zredukują problem, bo samochodów, które jeżdżą po mieście, z roku na rok przybywa. Sęk w tym, że innych możliwości rozwiązań specjalnie nie widać.
Większość tych, którzy w tej chwili parkują samochody w starej części miasta, powinna otrzymywać mandaty. Auta stoją bowiem w miejscach, które nie są do tego wyznaczone – w strefie zamieszkania, jaka obowiązuje w części starego miasta, parkowanie dozwolone jest tylko w wyznaczonych miejscach. Wszystkie samochody, które nie parkują w tych miejscach, powinny być stamtąd usunięte.
– Wiemy, że to jest niemożliwe, bo ci ludzie muszą gdzieś trzymać samochody – przyznał w czwartek komendant straży miejskiej Ryszard Macanko. Podczas spotkania podkreślano wprost, że nie są podejmowane działania kontrolne przez straż miejską czy policję, bo na dobrą sprawę na okrągło osobom tym powinny być wręczane mandaty. To powinny wręcz być interwencje z urzędu, które jednak nie mają miejsca, żeby nie robić pod górkę mieszkańcom. Chyba że pada zgłoszenie – a tych jest całkiem sporo – wtedy służby podejmują interwencję.

Szczególnie niebezpiecznie wydaje się być w miejscu, gdzie przez Wojska Polskiego przejeżdżają rowerzyści
Padła propozycja, aby wyłączyć strefę zamieszkania i zamienić ją na strefę ograniczonej prędkości. Wtedy nie byłoby problemów z parkowaniem samochodów w niewyznaczonych do tego miejscach. Pomysł szybko jednak porzucono, uznając, że ważniejsze jest jednak to, że strefa zamieszkania w pierwszej kolejności stawia na bezpieczeństwo pieszych. Padła nawet propozycja rozszerzenia strefy zamieszkania, np. o ulicę Garncarską.
Uznano, że jeśli miałyby być podejmowane decyzje wprowadzające istotne zmiany, powinny one dotyczyć całego obszaru starego miasta, a nie wyjątków – taka np. padła odpowiedź na propozycję policji, aby ze strefy zamieszkania wyłączyć tylko ulicę Mokrą, którą nie porusza się tylu pieszych co Wojska Polskiego. Uznano, że należy działać na całości obszaru, tym bardziej, że granice starej części miasta niemal naturalnie wytyczają ulice Wojska Polskiego, Mickiewicza i Obrońców Warszawy. Podczas spotkania wspomniano o możliwości zamykania niektórych ulic lub ich odcinków, przeorganizowania ich na drogi jednokierunkowe – możliwości w tym zakresie są, ale w zasadzie wszystkie, w myśl zasady, że każdy medal ma dwie strony, wiążą się z konsekwencjami, które należy dogłębniej przeanalizować. Dlatego wiążących kroków w tym zakresie, póki co, nie wskazano.
Stanęło na tym, że będą szukane możliwości lokalizowania miejsc postojowych w pasach drogowych, w ramach tzw. linii rozgraniczających. Jak wyjaśniał komendant Macanko, nie trzeba ich fizycznie wyznaczać, funkcjonują niejako wirtualnie, a pozwalają na parkowanie samochodów w ramach pasów drogowych, dając jednocześnie możliwość obejścia przepisów dotyczących odległości miejsc parkingowych od okien czy granicy działek. Sprawdzone mają być pod tym kątem własności gruntów na terenie starego miasta, bo na pewno nie wszędzie da się wprowadzić takie rozwiązania (obecnie funkcjonuje ono na ulicy Chrobrego).
– Pod takim kątem trzeba będzie przeanalizować całe stare miasto – proponował komendant Macanko.
Inna sprawa, że takie działanie przede wszystkim pozwoli na zalegalizowanie parkowania w odniesieniu do tych miejsc, gdzie auta są już stawiane, niż wydzielenie nowych miejsc do zgodnego z prawem parkowania, choć jakaś ilość nowych miejscówek powinna dzięki temu również powstać.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panowie Radni. A co z Bonifikatą za przekształcenie użytkowania wieczystego? W Złotowie wiele jest budynków i osób, które oczekują od Radnych właśnie tego, bo to bezpośrednio wpłynie na mieszkańca. Nad tym się zastanówcie.
Eee tam prog zwalniajacy .....Nawet i dziesiec progow nie zwolni rozwoju Zlotowa ktory zwolnic juz nie moze bo i tak nie chce nowych inwestorow.Miasto dziala chyba w koalicji w lniektorymi firmami ktorym na reke jest brak konkurencji...Zlotow -dolina krzemowa lumpeksow i marketow...
Próg zwalniający tam gdzie go nie potrzeba??? BRAWO! Zajmujecie się samymi istotnymi sprawami.
Nie róbmy że Złotowa Łobżenicy! To nieprawda co padło w tej dyskusji na temat szaleńczej prędkości na Wojska Polskiego, ta droga sama w sobie jest spowalniaczem i udręką dla wysiadających z samochodów. Jedyny który ma rację to pan Macanko, widać że ma doskonałe rozeznanie co do zmian i możliwości częściowego rozwiązania nabrzmiałego problemu parkingowego. Wyboje na ul Kościelnej nie będą miały żadnego wpływu na bezpieczeństwo one tylko zniszczą część ulicy. Tam trzeba pomyśleć o chodniku po przeciwnej stronie a można go uzyskać likwidując żywopłot i ścieżkę rowerową. Mieszkańcy po stronie sklepu rybnego mają swoje podwórka na których parkują, po lewej też niektórzy mają a ci co nie mają, mogą korzystać z parkingów w ten sam sposób co mieszkańcy pl. Paderewskiego czy pl. Kościuszki. Niech nikt nie udowadnia że na Kościuszki ścieżka rowerowa musi być, przecież jest ciąg rowerowy ul Dworzaczka. Poza tym należało by pomyśleć o skróceniu czasu płatnych parkingów na W. Polskiego czy Pl. Paderewskiego gdyż po godzinie 15tej jest dużo wolnego miejsca. Wogóle ten stan rzeczy można zauważyć w całym mieście.
Tylko radny piosik mógł na ten pomysł wpasc
Taki zróbcie jak pod Netto lub zamiast progu mur
Nie zgadzam się z komentarzami osób, które uważają, że próg nie jest tam potrzebny. Gdybyście mieszkali na tej ulicy, to może wtedy byście inaczej pisali. bardzo się cieszę, że w końcu ktoś pomyślał o progu tam ! Skoro ludzie nie potrafią dostosować się do przepisów ruchu drogowego, to trzeba inaczej te sprawy załatwiać :)
Może lepiej na W-tte koło pizzerii próg?
No tak ten co mieszka chce i tyle a ten co jedzie zgodnie przepisami nie ma nic do powiedzenia. Ja znam tych co mieszkają na Chrobrego, Spichrzowej, Wawrzyniaka czy Garncarskiej oni też chcą progi zwalniające. No na Garncarskiej jest o tyle bezpieczniej bowiem tam ulice są poniżej krawężników co dostatecznie zabezpiecza pieszych. Właśnie o takie chodniki z krawężnikiami powinni zabiegać mieszkańcy ul. Kościelnej. Myślę że wtedy nawet znalazły by się bezpieczne miejsca na kilka miejsc parkingowych. Co się tyczy pana Piosika to widać strzela ślepakami. Jak już to powinien zauważyć że taki próg przydałby się na ul Dworzaczka, gdyż betonowe słupki przestawiane są przez nadmierną prędkość aut jak pionki na szachownicy. Do tragedii tylko jeden krok i co wtedy powie pan Piosik. Jak już to ulica Kościelna powinna być przebudowana w całości tak aby mieszkańcy przeciwnej strony mogli bezpiecznie wychodzić z budynków które zamieszkują. Przecież nawet z niedawno oddanego budynku socjalnego na końcu tej ulicy nie ma bezpiecznego wyjścia. No ale do tego aby i ich zrozumieć trzeba kogoś więcej niż pogubiony zaraz po wyborach radny Piosik. Żadne progi na ulicy bez chodnika bezpieczeństwa pieszych nie zwiekszy. Otwarte pozostaje też pytanie kogo dzisiaj reprezentuje pogubiony po wyborach pan niepoRadny Piosik. Tak wielu z nas na niego głosowało ale nie po to aby jako nasz radny dotrwał tylko do jednej sesji będąc później wykorzystywanym nie do końca wiadomo przez kogo i dla kogo. Pudrowanie problemu nie ma sensu a doraźny sposób rozwiązania go może wyrządzić więcej zła niż pożytku.
A ja mieszkam przy Moniuszki.Codziennie idzie pod moimi oknami ok 70 maluchów. Tu przydałby się próg bo kierowcy tak pędzą ... że z rozpędu wjeżdżają mną chodnik bo krawężników też nie ma. Ale radni swoje dzieci podworzą pod szkoły więc mają to w ... to pierwszej tragedii! !!
Te naruszenia są sporadyczne i choć np. 40 km/h to 2-krotne przekroczenie to ciągle prędkość jest bardzo mała! Ze względów technicznych nie buduje się progów zwalniających dla prędkości mniejszych niż 40km/h! Na dodatek wzpułczuję mieszkańcom domu, obok którego ten próg będzie! Reasumując, to pomysł kompletnie bez sensu!
Jeżeli ktoś myśli, ze 65 miejsc parkingowych koło Galerii złagodzi problem parkowania to się grubo myli! Ze 20 tych miejsc zajmą pracownicy Galerii, których obecnie... nie ma! Część zajmą także pracownicy pobliskich sklepów, Domu Polskiego. Założę się, że nawet dla klientów Galerii ich zabraknie!
Piękna prosta aż się chce pogonić koniki pod maską a nie zalulać je ....
Szkoda ze na ul Szkolnej I robaka nie ma progu. Kiedys dojdzie do tragedii I moze wtedy nasze wladze pomysla. Bo jest tyle debili co pedza nawet 60kmh.....
A tak by na każdej ulicy po dwa trzy progi i będzie spokój.
Spowalniaczem jest radny Piosik. On nie ma zielonego pojęcia o samorządnosci. Na niczym sie nie zna.
Próg na tej drodze jest bezużyteczny! Ta droga jest w tak kiepskim stanie, że tam szybciej niż 20-30km/h się nie jeździ. A najlepsze są komentarze typu "Gdybyście mieszkali na tej ulicy, to może wtedy byście inaczej pisali". Zapewne są to ludzie, którzy siedzą w oknach z miernikami prędkości i dokładnie wiedzą, że ktoś przekracza prędkość. Bo chyba "na oko" tego nie robią, co?
A ten bruk na Woj. Polskiego to kompletna porażka. Raz że niszczy zawieszenie auta a dwa,.że.robi duży hałas. To było dobre w 19 wieku jak były wozy konne.
Panowie Radni. A co z Bonifikatą za przekształcenie użytkowania wieczystego? W Złotowie wiele jest budynków i osób, które oczekują od Radnych właśnie tego, bo to bezpośrednio wpłynie na mieszkańca. Nad tym się zastanówcie.
Eee tam prog zwalniajacy .....Nawet i dziesiec progow nie zwolni rozwoju Zlotowa ktory zwolnic juz nie moze bo i tak nie chce nowych inwestorow.Miasto dziala chyba w koalicji w lniektorymi firmami ktorym na reke jest brak konkurencji...Zlotow -dolina krzemowa lumpeksow i marketow...
Próg zwalniający tam gdzie go nie potrzeba??? BRAWO! Zajmujecie się samymi istotnymi sprawami.