Józef Helt odmieni Blękwit. Teren zalewowy przy młynie zmieni w staw, z którego w podróż ruszać będą mogli kajakarze
-Jestem chory na kopanie stawów. Jak tylko widzę takie miejsce, to się za to biorę – Józef Helt mówi obniżeniu terenu przy dawnym młynie w Blękwicie. Po prawej stronie drogi królują trzciny, ale już niedługo. - Mam plan zagospodarowania na ten teren, który zakłada budowę dwóch domów jednorodzinnych i stawu właśnie - przedsiębiorca ze Złotowa zdradza pomysł na zagospodarowanie ponad hektarowej działki. Prace ziemne w tym miejscu ruszyć mają za dwa miesiące, gdy J. Helt otrzyma pozwolenie na budowę. Lustro wody ma mieć powierzchnię około 90 arów. - Sam będę kopać ten staw – zapowiada mężczyzna, który uważa, że woda zawsze na lepsze odmienia krajobraz okolicy.
Ahoj przygodo
Staw Józefa Helta zmienić może również życie miłośników turystyki wodnej. - Na Głomi można rozpocząć przygodę, która swój finał może mieć aż w Berlinie - mówi burmistrz Złotowa Adam Pulit. Kilka tygodni temu rozmawiał on z inwestorem. - Pan Helt byłby skłonny zbudować u siebie wysepkę dla kajakarzy, co wpisywałoby się w nasze plany turystycznego otwarcia Głomi – uważa włodarz miasta. Józef Helt jest otwarty na propozycje. - Zostawię w ogrodzeniu, które również powstanie w tym roku, lukę, by kajakarze mieli dostęp do mojego stawu. Jak będą chcieli zrobić przy nim przystań, to proszę bardzo. Ja go zagospodaruję pod nich – deklaruje przedsiębiorca.
Szczegóły J. Helt i A. Pulit muszą dopiero omówić. Niemniej jest to pomysł godny rozważenia i wykorzystuje partnerstwo publiczno-prywatne, na czym zależy burmistrzowi. Kolejny ruch należy więc do niego.
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze