Reklama

Będziemy walczyć

08/03/2014 00:00
Kosztorys budowy środowiskowego obiektu sportowego w Radawnicy opiewa na blisko 4 mln zł. Przetarg na wykonawstwo ma zostać rozstrzygnięty w pierwszej połowie bieżącego roku, mimo że uzyskanie dofinansowania wciąż stoi pod znakiem zapytania

Budowa obiektu, na który uczniowie i rodzice radawnickiego zespołu szkół czekają od dekady, w Wieloletniej Prognozie Finansowej gminy Złotów została rozpisana na cztery lata. W pierwszym inwestycyjnym roku 2014 w budżecie samorządu na rozpoczęcie tego zadania zapisano 500 tys. zł.

 Rok 2015 opatrzony został tą samą kwotą, na 2016 zabezpieczono 1 mln zł, na 2017 zaś - 1 mln 400 tys. zł. Opierając się na tych zamierzeniach i z nadzieją na uzyskanie finansowego wsparcia gmina Złotów do Departamentu Sportu i Turystyki urzędu marszałkowskiego wnioskowała o umieszczenie tego zadania w Wieloletnim Rozwoju Bazy Obiektów Sportowych Województwa Wielkopolskiego na lata 2014-2018. Osiągnięcie tego celu otwiera furtkę do ubiegania się o ministerialne środki - samorząd wystąpił o dofinansowanie budowy obiektu sportowego w kwocie 1,5 mln zł. Telefon z urzędu, jaki tuż przed czwartkową sesją rady gminy odebrał wójt Piotr Lach spowodował, że 4-letni plan budowy, który w praktyce i tak pewnie uległby skróceniu, trzeba było poddać pod dyskusję.

[[reklama]]

Jak poinformował radnych, po pierwsze pracownik Departamentu zasugerował, by okres ten skrócić do dwóch lat, po drugie - by ogłosić i rozstrzygnąć przetarg, który przedstawicielom władz pozwoliłyby rozmawiać o konkretnych pieniądzach, a nie wartości kosztorysowej. P. Lach do takiej koncepcji podszedł ostrożnie - zaznaczył, że w przypadku takiego scenariusza nieodzowne byłoby zamieszczenie klauzuli, która - jeśli nie udałoby się pozyskać środków zewnętrznych - pozwoliłaby odstąpić od umowy. - Nie chciałbym, abyśmy ten obiekt wybudowali w 100% ze środków własnych gminy - zaznaczył, przypominając o nowej unijnej perspektywie finansowej na lata 2014-2020.

[[reklama]]

Wójt nie ukrywał, że najbardziej rozsądnym, zbliżającym do celu rozwiązaniem jest dla niego zastosowanie się do usłyszanych sugestii. Jako jednak że skondensowanie 3 mln 400 tys. zł w dwa lata stanowi nie lada operację, ostatecznie wprowadzenie ewentualnych zmian w WPF przełożono na następną sesję. Nie oznacza to, że do tego czasu temat zawieszono - rozmowy na linii gmina Złotów - urząd marszałkowski wciąż się toczyły. Jak poinformował nas w piątek P. Lach, wypracowany w toku tych rozmów najbardziej prawdopodobny scenariusz to rozłożenie budowy na trzy lata. - miałaby się ona rozpocząć w tym roku.

Kwota dofinansowania będzie znana po zakończeniu procedury przetargowej. W przypadku mniejszego od zakładanego udziału środków z dotacji, gmina przewiduje możliwość odstąpienia od realizacji zadania. Mimo wszystko wójt jest dobrej myśli. - Będziemy walczyć – deklaruje.

Rozmowy trwają - podczas marcowej sesji P. Lach zapewne będzie mógł podać radnym więcej szczegółów.

Patrycja Koplin



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości