Reklama

Bez pieniędzy, boiska i prezesa

03/02/2013 00:00
Były szumne zapowiedzi, dzisiaj jest wielki znak zapytania. Klub nie wystąpił o dotację, prezes zrezygnował, a po pierwszych pracach boisko leży teraz odłogiem. KS Borowno w stanie zawieszenia

Przed trzema laty w Kujanie założyli Klub Sportowy Borowno. Była mowa o pięknych planach działalności, o kolejnych członkach (od początku klub gromadził zresztą przy miejscowej świetlicy wiele dzieci), wreszcie o rozwoju kolejnych sekcji, nie tylko piłkarskiej. Sekretarz klubu Dawid Krzyk zapowiadał szybkie włączenie zespołu seniorów w rozgrywki piłkarskie. W tym celu zaczęła się dyskusja nad przygotowaniem dla Borowna boiska w Kujanie – zresztą w miejsce innego, „zabranego” sołectwu kilka lat wcześniej, a znajdującego się przy jednym z miejscowych ośrodków wczasowych.

Pieniądze wyrzucone w błoto?
KS Borowno kilkakrotnie rzeczywiście uczestniczyło w lokalnych turniejach siatkówki czy piłki nożnej, a, jak zapewnia sekretarz Krzyk, dzieci do dzisiaj chętnie gromadzą się w coraz lepiej wyposażonej świetlicy. Sęk w tym, że stricte sportowa działalność klubu zamarła, czego najlepszym dowodem jest fakt, że klub drugi rok z rzędu nie ubiegał się o finansową dotację od władz gminy. Co gorsza, w ostatnim czasie z funkcji prezesa zrezygnował Wojciech Gołembiewski, a Dawid Krzyk przyznaje, że z tytułu innych licznych obowiązków również ma dla Borowna zdecydowanie mniej czasu. Z byłym prezesem nie udało nam się skontaktować, ale sekretarz potwierdził fakt złożenia przez niego rezygnacji. Rodzi się pytanie, co z boiskiem, które swego czasu zaczęto już przygotowywać, a co też kosztowało kilka tysięcy złotych. Czy pieniądze zostały wyrzucone w błoto? Czy na zrównanym i przygotowanym do dalszych prac placu planuje się dalsze działania?
[[reklama]]
Działalność gospodarcza?
Wójt przyznaje, że jeszcze w starym roku rozmawiał z Dawidem Krzykiem o ewentualnej rezygnacji z planów zrobienia boiska w tym miejscu (w sąsiedztwie remizy OSP Kujan). Przekonuje jednak, że pieniądze nie muszą okazać się wydanymi na marne, bo wyrównany teren może w przyszłości stanowić atrakcyjne miejsce dla potencjalnego inwestora, który chciałby zacząć tutaj działalność gospodarczą. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że padły nawet w tej sprawie zapytania, ale Henryk Dobrosielski nie chce zdradzać szczegółów. Tym bardziej, że nie ma w tym względzie żadnych konkretnych ustaleń. Podkreśla za to, że klub wcale nie musi zostać bez boiska – zastępczo wójt proponuje zrobienie innego, na terenie byłej stadniny koni w Kujankach. Być może nawet w tym roku (przynajmniej w zakresie kwestii dokumentacyjnych), pod warunkiem, że uda się pozyskać na ten cel pozabudżetowe pieniądze. Boisko na pewno nie będzie wymiarowe, nie ma tutaj tyle miejsca. – Byłoby za to z pewnością dodatkową atrakcją turystyczną dla okolicznych mieszkańców czy gości, którzy latem przyjeżdżają do Kujanek – mówi.
[[nowa_strona]]
Pod warunkiem
Dawid Krzyk przyznaje, że rozmawiał z wójtem w tej sprawie, ale... – Nie było ze mną żadnych ostatecznych rozmów – stwierdza, dodając, że opcja przeniesienia boiska do Kujanek powinna być brana pod uwagę jedynie pod warunkiem znalezienia konkretnego inwestora na działalność gospodarczą na plac obok remizy. – Wtedy przeniesienie boiska będzie uzasadnione – mówi, uznając, że w innym przypadku klub nie zgodzi się na przeniesienie boiska. Tym bardziej, że w ocenie Krzyka przydałoby ono właśnie w sąsiedztwie remizy, także pod potrzeby strażaków. Jednostka OSP przechodzi w ostatnich latach duże przeobrażenie, oczywiście na plus, miejscowi strażacy już zaczynają ponoć myśleć o organizacji zawodów strażackich. Pytanie jednak, po co inwestować w boisko, skoro sekretarz KS Borowno sam przyznaje, że klub jest w stanie zawieszenia.
[[reklama]]
Bindek prezesem?
Dawid Krzyk zapewnia jednak, że to tylko chwilowy kryzys. Sęk w tym, że fakt, iż klub nie wystąpił o dotację z gminy oznacza, że prawdopodobnie nie będzie miał nawet możliwości korzystania z hali w Zakrzewie – od tego roku kluby nie mają już darmowych godzin na wejście na salę, muszą za to płacić jak wszyscy. Skoro Borowno nie wystąpiło o dotacje, skąd pieniądze na korzystanie z hali? – To nie jest problem, mamy możliwość darmowego korzystania z hali w jednym ze złotowskich liceów – odpowiada Krzyk. Dodaje też, że w najbliższych miesiącach odbędzie się walne zebranie członków klubu i zapadną na nim decyzje dotyczące władz KS Borowno. Sekretarz zdradza, że klub już rozpoczął poszukiwania nowego prezesa, a wstępna propozycja miała zostać przedstawiona Edmundowi Bindkowi. Senior z Zakrzewa potwierdza, że rozmawiał z Dawidem Krzykiem, ale nie była to w jego ocenie zobowiązująca rozmowa, a konkretne deklaracje nie padły. Czy byłby zainteresowany podjęciem się funkcji prezesa KS Borowno? – Jeśli odbędzie się jakieś zebranie, można porozmawiać i się zastanowić...

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości