Reklama

Bez poczucia obecności ciała

19/03/2015 10:35
Po takiej kąpieli dusza odpływa, a wraz z nią - choć na chwilę - troski i problemy

18 marca w Miejskiej Bibliotece Publicznej, po raz pierwszy w Złotowie, odbyła się wspólna kąpiel – kąpiel w dźwiękach mis i gongów. Dla spragnionych relaksu i wyciszenia seans przygotował Sławomir Puchała. Na godzinę jedna z sal biblioteki zmieniła się w przyjemną sypialnię. Nie był to jednak zwykły odpoczynek, fale dźwiękowe płynące z kilkunastu ręcznie robionych, peruwiańskich i nepalskich mis sprawiły, że troski uleciały gdzieś daleko. - Dźwięk ma takie właściwości, że przenika wszystko co żywe. My jesteśmy w ponad 60 proc. złożeni z wody, dźwięk przenika zatem przez nasze ciała. Fala dźwiękowa działa jak mikromasaż - tłumaczy Sławomir Puchała.



Jak zauważa prowadzący, aby poczuć pełen relaks potrzebna jest co najmniej godzina ""dźwiękowej kąpieli"". - Przez ten czas dopiero można wejść w tzw. stan alfa, stan śnienia, bez poczucia obecności ciała – mówi.



Do takiego seansu trzeba się również przygotować. Przede wszystkim nie można być głodnym, ale też nieobjedzonym, ubrać luźny strój oraz przygotować matę i koc do przykrycia się. W domu niestety trudno ""wykąpać się"" w dźwiękach mis i gongów. Natężenie fal dźwiękowych płynących z głośników, nie wywoła bowiem takiego samego efektu jak seans ""na żywo"".

Zapraszamy Państwa do wysłuchania fragmentu wczorajszego koncertu.



Klaudia Siekańska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości