Jan Gajewski na „nie” głosował konsekwentnie. Po raz pierwszy, kiedy radni pochylili się nad autopoprawką do wieloletniej prognozy finansowej. Zgodnie z nią zwiększono planowane na 2016 rok wydatki na budowę sieci kanalizacyjnej w Bługowie i Buntowie o 340 tysięcy złotych, a tej samej wielkości kwotę „zdjęto” z budowy ścieżki pieszo-rowerowej na trasie Stawnica-Złotów, co dla tego zadania oznacza jedno: brak realizacji. Jan Gajewski przeciwko takiemu ruchowi protestował od początku. Podczas ubiegłotygodniowej, wtorkowej sesji, mimo że poparcia dla swojego wniosku raczej nie mógł się spodziewać, po raz kolejny zaapelował do radnych o odstąpienie od zatwierdzenia wspomnianej zamiany. - Zdrowie i życie ludzkie powinny być dla nas najważniejsze, powinny być ponad wszelkie inne inwestycje – przekonywał jeszcze przed głosowaniem. - Nie wyobrażam sobie, aby bez tej ścieżki na drodze było dla pieszych i rowerzystów bezpiecznie – radny po raz kolejny przypomniał, że kiedy Regionalna Instalacja Przerobu Odpadów Komunalnych zacznie funkcjonować, ruch na trasie Złotów-Stawnica się zwiększy, zwrócił też uwagę, że przy drodze (powiatowej zresztą) praktycznie nie ma pobocza, niezmotoryzowani mogą więc się poruszać jedynie jezdnią (w związku z tym w końcu sesji, wiedząc już, że jego inicjatywa spełzła na niczym, zaapelował do obecnego na sesji wicestarosty Daniela Sztycha, by powiat pomyślał o wykonaniu pobocza).
- Jeśli na tej drodze dojdzie do tragedii, to ja zrezygnuję z funkcji radnego, bo nie będę mógł spojrzeć w oczy rodzinie poszkodowanego. Śmierć bliskiej osoby to trauma, której nikt nie naprawi – przypomniał radny, po czym raz jeszcze poprosił, by radni odrzucili autopoprawkę. Nic z tego. Nikt wniosku radnego ze Stawnicy nie poparł - „za” zagłosował tylko on sam. Andrzej Białczyk, Mieczysław Napora, Zuzanna Gaj i Alicja Szewczuk wstrzymali się od głosu, reszta radnych była przeciwko nieprzyjmowaniu autopoprawek. Za ich wprowadzeniem opowiedziało się 12 osób, jedna (Jan Gajewski) była przeciwna, radne Gaj i Szewczuk zaś ponownie nie chciały rozstrzygać. Ostatecznie wieloletnią prognozę finansową przyjęto większością głosów. Reprezentant Stawnicy jeszcze dwukrotnie głosował inaczej niż koledzy i koleżanki z rady – sprzeciwił się wprowadzeniu autopoprawek do budżetu, a następnie nie podniósł ręki za budżetem na 2016 rok (13 radnych było za, wstrzymał się Andrzej Białczyk).
Wójt Piotr Lach podziękował za zaaprobowanie projektu budżetu. Skomentował też wynik głosowania. - Czasami trzeba zacisnąć zęby i poczekać na swoją kolej – powiedział. - Koncepcja budowy ścieżki nie została porzucona całkowicie, a jedynie zapewne odwleczona w czasie – uzupełnił przewodniczący rady gminy Sławomir Czyżyk. - Ona powinna powstać razem z RIPOK, a nie dwa czy trzy lata później – odparł Jan Gajewski. Riposty się nie doczekał – jego przedmówca dyskusję zamknął.

Wszystkie opinie o projekcie uchwały budżetowej, które odczytali przewodniczący poszczególnych komisji były pozytywne. Na zdjęciu Małgorzata Podgórna-Klocek
Prognozuje się, że dochody gminy w 2016 roku osiągną poziom ponad 29 mln 500 tys. zł. - Jeśli porównamy tę kwotę do tej z roku ubiegłego, to zobaczymy znaczący wzrost w polu podatków, a trzeba zaznaczyć, że jeszcze nie na wszystkie przedsięwzięcia złożono deklaracje – zauważył Piotr Lach.
Wydatki wynieść mają ponad 31 mln zł (deficyt osiągnie poziom niemal 1,5 mln zł) – najdrożej, jak zaznaczyła skarbnik Emilia Konopińska-Nochowicz, tradycyjnie kosztować będą samorząd kolejno oświata i wychowanie, pomoc społeczna oraz administracja publiczna. Najistotniejsze dla mieszkańców gminy Złotów wydatki majątkowe (a więc inwestycyjne) określono na wysokość niemal 5,5 mln zł. Wśród zadań zaplanowanych do realizacji w bieżącym roku znalazły się m.in.: budowa sali wiejskiej w Stawnicy (400 tys. zł), budowa obiektu środowiskowo-sportowego przy Zespole Szkół nr 1 w Radawnicy – drugi etap (1 mln 289 tys. zł), przebudowa drogi Stare Dzierzążno-Stawnica (ponad 1 mln 700 tys. zł – w tym niemal 9,5 tys. zł z funduszu sołeckiego), budowa drogi w Klukowie (150 tys. zł), a także szereg zadań wodociągowo-kanalizacyjnych, które łącznie kosztować mają prawie 1,5 mln zł. Środki te wydatkowane zostaną m.in. w Blękwicie, Międzybłociu i Dzierzążenku (sieć wodociągowa), a także Kleszczynie i Zalesiu (sieć wodociągowa i kanalizacyjna) oraz Bługowie, Buntowie i Nowym Dworze (sieć kanalizacyjna).
Zabezpieczono też środki na dofinansowanie zakupu motopompy pożarniczej dla OSP Radawnica (20 tys. zł), budowy przydomowych oczyszczalni ścieków (52 tys. zł) i studni głębinowych (25 tys. zł).
- Myślę, że budżet jest dobrze przygotowany, pani skarbnik, która konstruowała go po raz pierwszy sprawdziła się w swojej roli – ocenił Piotr Lach. - Pozostaje go nam zrealizować – dodał. - By mieszkańcom gminy żyło się lepiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby tylko nie sprawdziło się powiedzenie, że Polak mądry po szkodzie
Poczekać na swoją kolej.. Najlepiej tak powiedzieć ile to lat Stawnica musi czekać Jest dawno dawno zapomniana przez Gminę. Fakt dopiero jak kogoś zabija na drodze do Stawnicy to wszyscy będą skomlec i od razu Do góry rękę podniosą na sesji rady żeby drogę zrobic
Oby tylko nie sprawdziło się powiedzenie, że Polak mądry po szkodzie
Poczekać na swoją kolej.. Najlepiej tak powiedzieć ile to lat Stawnica musi czekać Jest dawno dawno zapomniana przez Gminę. Fakt dopiero jak kogoś zabija na drodze do Stawnicy to wszyscy będą skomlec i od razu Do góry rękę podniosą na sesji rady żeby drogę zrobic