Ideą biegu jest pokonywanie własnych słabości i pokazanie sobie samemu, że rzeczy niewyobrażalne są możliwe. Wielu ludzi już na wstępie twierdzi, że nie da rady, tylko dlatego, że nie wierzy w siebie. Spartakus mówi: Pokonaj mój bieg, pokonaj siebie, uwierz w siebie – wystarczy tylko chcieć! W każdym z nas kryje się potrzeba pokonywania własnych słabości, a podaż na nią zapewnia nam ostatnimi czasy wielka ilość przygodowych biegów przełajowych. Jak się wyróżnić w tej bogatej ofercie?
Trzeba mieć trochę szczęścia, dogodny termin i niespodzianki
Reklama
– wyjaśnia Roman Radowski, pomysłodawca Biegu Spartakusa.
Postaramy się w tym roku zrobić coś innego. Jest sporo biegów, które powielają przeszkody, my chcielibyśmy rywalizację jeszcze bardziej urozmaicić i maksymalnie utrudnić zawodnikom dobrnięcie do mety
– wyznaje organizator biegu.
Zmieniliśmy też termin rozgrywania imprezy. Z kwietnia przenieśliśmy nasz bieg na czerwiec, wychodząc z założenia, że im lepsze warunki termiczne, tym większa ilość zadowolonych uczestników. Startujemy w samo południe w niedzielę 18 czerwca.
Reklama
Tym razem uczestnicy pobiegną w odwrotnym kierunku niż w roku ubiegłym. Czy trasa będzie bardziej skomplikowana?
Tak, bo przejdzie aż na drugą część miasta. Akcja będzie miała miejsce w okolicach Góry Wilhelma, za strzelnicą sportową. Tam będzie czekało na wszystkich wyjątkowe wyzwanie, ale to niespodzianka
– mówi Roman Radowski. Na trasie nie będzie tylu serpentyn, a na śmiałków czekać będą zagadki mentalne, mordercze podbiegi i orzeźwiające zbiegi, zmierzą się też z tonią Głomi, a przed metą mogą się jeszcze spodziewać kilku wymagających niezłomnej woli i siły charakteru niespodzianek, których nie było w pierwszym Biegu Spartakusa. Wszystko po to, żeby stopień satysfakcji z ukończenia trasy był jeszcze większy.
W dopięciu wszystkiego na ostatni guzik pomagają mi Wojtek Czyż, Patryk Zabiegło, Michał Szymkowiak, Adrian Madziała, Marek Łukaszewicz, Przemysław Podczaszyk, moja żona Dorota i oczywiście teść Mirosław Serwatka – ludzie, którym chce się coś fajnego zrobić, zachęcić jakoś innych do przyjazdu do Złotowa. Już w pierwszej edycji mieliśmy ogólnopolski skład, biegli ludzie z województw mazowieckiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Niech tym razem nie będzie gorzej jak w zeszłym roku, a będziemy zadowoleni. Miejmy nadzieję, że dołączą do nas nowi ludzie z całej Polski
– żywi nadzieję organizator.
W imprezie na Półwyspie Rybackim i okolicach Jez. Miejskiego biegać będzie się falami w kilku kategoriach: Open, 45+, będzie też oczywiście rywalizacja drużynowa. Ekipy składać się mogą z 5 lub więcej osób (zadecydują najlepsze czasy). Na zwycięzcę czekać będzie wyjątkowa nagroda – stosowne dla prawdziwego Spartakusa nakrycie głowy i trofeum zdobywcy w jednym. Na nagrody rzeczowe liczyć też mogą wszyscy zawodnicy i drużyny z miejsc 1,2,3. W OCR TopLidze punktowanych będzie pierwszych
5 lub 10 miejsc. Wszyscy uczestnicy muszą mieć ukończony 16 rok życia. A co z młodszymi? W porozumieniu i przy współpracy z Urzędem Miasta organizatorzy zapraszają w tym roku także na specjalny, darmowy bieg dla dzieci, którego trasa mieścić się będzie na Półwyspie Rybackim. Tego dnia każdy znajdzie coś dla siebie.
Zapisy do kolejnej edycji Biegu Spartakusa ruszyły 8 lutego.
Udoskonaliliśmy nieco formę zapisów. W tej chwili cała procedura jest maksymalnie uproszczona. Zapisujemy się na stronie Biegu, potwierdzamy zapis i dokonujemy internetowego przelewu, wszystko to w kilku kliknięciach
– wyjaśnia Roman Radowski. Zainteresowanie I Biegiem Spartakusa trochę przerosło oczekiwania organizatorów, którzy liczyli na udział 50–100 uczestników. Tymczasem wokół promenady w kwietniu 2016 roku ścigało się ponad 200 osób. Bieg Spartakusa jest zrzeszony w ogólnopolskiej lidze biegów z przeszkodami (m.in. Runmageddon, Spartan Race, Bitwa o Łódź). Udział w OCR TopLidze wymaga obecności wolontariusza na każdej z przeszkód.
Potrzebujemy ich jak najwięcej, najlepiej 35–37 osób, bo tyle przeszkód planujemy „upchnąć” na trasie, ale wolimy mieć jak najwięcej rezerwowych. Wolontariuszom proponujemy specjalną koszulkę, napoje i pamiątkowy medal. Będą też mieli dla siebie ostatnią falę biegu, także na pewno warto!
– zachęca do wsparcia swojego pomysłu Roman Radowski. Wszystkie zainteresowane osoby powyżej 16 roku życia mogą się zgłaszać pod adresami biuro@biegspartakusa.pl lub biuro@spartakusrun.pl oraz przez telefon – numery 726 606 639 i 881095786.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze