Reklama

Błoto w sercu Złotowa

20/12/2013 00:00
Nie jest oznaczony jako parking, lecz od lat służy mieszkańcom miasta do postoju pojazdów. - Latem można tu urwać podwozie, a zimą - utopić się w błocie - skarżą się złotowianie

O jakim miejscu mówią? O placu położonym tuż za sklepem spożywczym „Żabka”, znajdującym się przy ul. Bohaterów Westerplatte w Złotowie. W przeszłości istniała tutaj popularna restauracja „Złotowianka”. Po rozbiórce budynku, w którym się mieściła, przestrzeń ta nie została zagospodarowana. Od tamtej pory jest pozostawiona sama sobie i wykorzystywana jako parking. Oficjalnie jednak nigdy nie została oznakowana jako miejsce przeznaczone na postój pojazdów.
Tymczasem swoje samochody pozostawiają tu nie tylko mieszkańcy pobliskich osiedli, w tym m.in. bloków usytuowanych przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie, lecz także pozostali złotowianie, którzy na co dzień w okolicy robią zakupy. To właśnie oni zgłosili nam swoje zastrzeżenia co do złego stanu technicznego placu. – Po i w czasie opadów deszczu tu się dosłownie pływa. Nikt się tym nie interesuje, a wygląda to po prostu dramatycznie. Dziwię się, że jeszcze nikt się tym nie zajął – stwierdza zdenerwowany mężczyzna, zgłaszając nam problem.
W związku z tym postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie nieco bliżej. W celu ustalenia właściciela wspomnianej działki skierowaliśmy się do pracownika referatu gospodarki komunalnej w Urzędzie Miejskim w Złotowie. Jak wyjaśnił nam Marcin Batko, nie jest ona własnością miasta. – To teren prywatny i należy do Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” – tłumaczy podinspektor.
Chcąc sprecyzować powody, z jakich zarządca nie zajmuje się opisywanym placem, skontaktowaliśmy się z prezesem złotowskiej spółdzielni. Antoni Mikicki wymienił trzy główne przyczyny niezagospodarowania wskazanej przestrzeni. Pierwsza z nich dotyczy jej charakteru i pierwotnego przeznaczenia. – Oczywiście najłatwiej byłoby tam wykonać parking. Szkoda jednak do takiego celu wykorzystać, gdyż według wskazania lokalizacyjnego z 1998 r. istnieje tam możliwość postawienia budynku – mówi A. Mikicki.

[[reklama]]

Następne czynniki utrudniające sensowne wykorzystanie terenu bezpośrednio wynikają z przepisów prawa dotyczących funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych. Od powstania w 2000 r. nowej ustawy regulującej ich działalność, która zapoczątkowała proces licznych uwłaszczeń, spółdzielnie pozostają w zawieszeniu. – Bez stabilności ustawowej nie podejmuje się kolejnych inwestycji – argumentuje A. Mikicki.
Ze zmianami legislacyjnymi wiąże się także wielkość kapitału, jakim dysponują spółdzielnie. Od chwili wejścia w życie nowej ustawy nie mogą one angażować w swój ogólny majątek środków uzyskiwanych z wpłat lokatorów. Te mogą im służyć wyłącznie do pokrywania kosztów eksploatacji mieszkań oraz utrzymania nieruchomości wspólnych. – Plac przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie można zagospodarować jedynie ze wspólnych środków członków spółdzielni, których „Piast” nie gromadzi, lub z wpływów osiąganych z działalności komercyjnej, czyli z najmu lokali i dzierżawy gruntów. Tych niestety na chwilę obecną nie ma zbyt wiele, a od zagospodarowania tej działki ważniejsze są inne potrzeby – objaśnia prezes złotowskiej spółdzielni.

Tobiasz Buzała
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości