Reklama

Bocian musi mieć do czego wrócić

15/03/2017 17:00
Sołtys Debrzna Wsi prosi Eneę, by ta zwróciła bocianie gniazdo. – Niedługo boćki przylecą, a nie mają gdzie się podziać – mówi Bożena Begger

W końcu 2016 roku Enea wymieniała słup energetyczny w Debrznie Wsi w gminie Lipka. Zabrała starą konstrukcję, a wraz z nią bocianie gniazdo. To samo, które sołtys wsi wywalczyła dwa lata wcześniej.

Bociany robiły tu gniazdo, więc zadzwoniłam do Enei, by założyli konstrukcję pod nie

– B. Begger cieszyła się, że we wsi gniazdować będą ptaki kojarzone z płodnością, odnową przyrody i pobudzeniem sił witalnych.

Podczas wymiany pracownicy Enei mieli zapewnić panią sołtys, że gniazdo wróci na swoje miejsce. Dotąd tak się nie stało. Bożena Begger interweniowała w firmie energetycznej, o pomoc poprosiła też pracowników Urzędu Gminy w Lipce. Sprawą zainteresowali się także ekolodzy. Jerzy Wańke z Polskiego Klubu Ekologicznego wystosował do Enei prośbę o montaż gniazda. Niestety nie udało nam się dowiedzieć w energetyce, czy i kiedy to się stanie. Mieszkańcy Debrzna Wsi liczą, że wkrótce.

Reklama

Niedługo boćki przylecą, a nie mają gdzie się podziać

– alarmuje sołtys Begger.

Ptak z legendą

Bocian, jak wiele innych zwierząt miał swoje miejsce w legendach. Jedną z nich przytacza strona odkrywcy.pl:

„Według dawnych wierzeń bocian powstał z człowieka. Gdy Bóg uładzał stworzony przez siebie świat, spostrzegł, że na Ziemi rozmnożyło się bardzo dużo gadów, płazów i wszelkiego robactwa. Zszedł więc z nieba, zebrał to całe plugastwo do worka i związał go tak, by nic się z niego nie wydostało. Następnie nakazał jednemu z ludzi, aby wrzucił ten pakunek do wody i zatopił. Ostrzegł przy tym, żeby pod żadnym pozorem go nie otwierać.

Reklama

Człowiek przyrzekł spełnić powierzone mu zadanie i udał się nad wodę. Rosła w nim jednak ciekawość, co też jest w środku. Pomyślał:

Skoro worek dał mi sam Bóg, to nie może być w nim nic złego.

Otworzył tobołek, a wtedy uwięzione stworzenia rozpełzły się na wszystkie strony. Przerażony człowiek próbował wyłapać uciekinierów, ale udało mu się to tylko częściowo. Całe zajście widział Bóg, który rozgniewał się na śmiertelnika i rzekł:

Za karę do końca świata będziesz łapał to, co wypuściłeś.

I wtedy człowiek przemienił się w bociana. Gdy nieszczęśnik głośno protestował, rozsierdzony Bóg odciął mu język – od tego czasu ptak już tylko klekocze.”

Reklama

Oby tego klekotania mieszkańcom Debrzna Wsi nie zabrakło.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bocian we własnej osobie - niezalogowany 2017-03-16 12:41:16

    To Wojciech kierowca peugeota jest winny ucieczki bocianów. Odstrasza je swoim wyglądem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    iiii - niezalogowany 2017-03-15 18:05:37

    To bardzo zły był ten Bóg.(bzdury,ha ha) Boćki lubimy nie tylko,że przynoszą szczęście gospodarzowi ale dlatego,że są ptakami,które nie robią Ludziom krzywdy no i są takie piękne ,podobnie jak Łabędzie ,dostojne i spokojne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama