Reklama

Bóg w dzieciach wynagrodził

03/04/2014 09:23
Zdarza się, że dzieci powtarzają błędy rodziców.Wbrew pozorom - czasami szczęśliwie. Urszula Gawlik najpierw wcześnie została babcią,później - prababcią

Pani Urszula niezwykle szybko przebrnęła przez kilka etapów życia – wypełniać rolę babci, potem prababci przyszło jej w młodym wieku. Wbrew pozorom – nie za karę. Nigdy nie potępiała wczesnego macierzyństwa córki, która zaszła w ciążę w wieku osiemnastu lat. Nie robiła wyrzutów, nie marudziła, Basia jednak, mimo wszystko pełna obaw, pierwszą w sprawę wtajemniczyła swoją babcię, mamę pani Urszuli. Dopiero ta powiedziała jej o ciąży córki. - Zaskoczenie było ogromne, ale potem zaczęłam się cieszyć – wspomina nasza rozmówczyni, która miała wówczas 42 lata. Radości nie przyćmiły babcine obowiązki. Wręcz przeciwnie. - Od zawsze kochałam dzieci, więc nie przeszkadzał mi płacz. Jedno małe w domu było to każdy się cieszył, traktowaliśmy Natalkę jak laleczkę – wspomina z uśmiechem. Potem pani Basia „obdarowała” ją jeszcze dwiema wnuczkami (dziś pani Ula w sumie ma sześcioro wnucząt). Bardzo się z tej wesołej gromadki cieszy, lubi, gdy dom jest pełen ludzi. Zwłaszcza że, jak mówi, do wnuków ma się zdecydowanie większą cierpliwość niż do własnych dzieci. - Człowiek jest spokojniejszy, zupełnie inny – wyjaśnia.


Urszula i Eugeniusz wczesnego macierzyństwa córki, a potem wnuczki nie potępili.
Od zawsze chętnie angażowali się w wychowanie ich pociech

[[reklama]]

Ta sama reguła sprawdza się w przypadku prawnuków – pani Ula w wieku 62 lat doczekała się prawnuczki Amelii. Również niespodziewanie, wszak zawsze powtarzała wnuczkom, również mamie małej, pani Magdalenie, by nie spieszyły się z dziećmi. Na próżno. Jej wnuczka zaszła w ciążę w wieku 17 lat. - Poszłaś w ślady mamy – trudno. Będziesz chować – powiedziała wówczas siedemnastolatce. „Będziesz” szybko zamieniło się jednak w „będziemy”, mimo że trochę gadania było. Zwłaszcza, że pani Magdalena miała przed sobą szkołę. Skończyła ją – również dzięki pomocy babci, która zajmowała się prawnuczką. - Fajnie jest być taką młodą prababcią. Człowiek jest jeszcze zwinny, sprytny – wychwala pani Urszula. A jak kocha! - bez granic.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości