Niegdyś bardzo popularny, potem nieco zapomniany. Dziś ponownie wraca do łask. Akordeon. Okazuje się, że to instrument o wielu obliczach
Na ogół akordeonowe dźwięki utożsamia się z biesiadnymi przyśpiewkami lub ludową melodią. Większość osób nie zdaje sobie jednak sprawy, że współcześnie brzmienie to coraz częściej wykorzystywane jest w muzyce alternatywnej. O tym, że na akordeonie można także koncertować przekonamy się, uczestnicząc w wydarzeniu o nazwie „Akordeonowe Wariacje”.
Inicjatywa podejmowana cyklicznie od kilku lat przez Złotowskie Stowarzyszenie Kulturalne już na stałe wpisała się w cykl imprez naszego miasta i regionu. Za pośrednictwem przedsięwzięcia, któremu przyświeca hasło „Akordeon na pierwszym planie”, organizatorzy pragną upowszechnić ideę gry na tym instrumencie. – Myślimy, że promując akordeon, zachęcimy ludzi, nie tylko starszych, do tego, co może kiedyś lubili robić, czego się może uczyli, a zarzucili tę umiejętność, lecz przede wszystkim chcielibyśmy widzieć na tych imprezach młodzież i dzieci, bo każdy ma tutaj szansę się wykazać – oświadcza Urszula Belka, prezes ZSK, która otwarcie i śmiało przyznaje, że sama jest „pozytywnie zakręcona na punkcie akordeonu”. Tegoroczny koncert, już piąty z kolei, odbył się w niedzielę, 4 sierpnia. Tym razem został zorganizowany w innym niż dotychczas miejscu, bowiem amfiteatr leśny zastąpiono Półwyspem Zamkowym. Prezes ZSK wyjaśnia, że decyzja ta była podyktowana wolą mieszkańców. W rolę konferansjera wcielił się Jarosław Fifelski, saksofonista kapeli „No to cyk”. [[reklama]] Dla złotowskiej publiczności zagrali nie tylko akordeoniści z terenu naszego powiatu, ale także spoza jego granic. Wykonane przez nich utwory różniły się charakterem, co dowodzi faktu, że akordeon ma zastosowanie w różnych gatunkach muzycznych. Na scenie zaprezentowali się: Edward Antoszczak z Sępólna Krajeńskiego, Wiktor Jakuszewski z Krajenki, Andrzej Kubiak ze Śmiłowa, Edward Miałszygrosz z Pieczynka, Henryk Oczkowski z Wymysłowa, Kacper Ogorzeja z Młynowa i Zygfryd Szczepaniak z Piły. Gwiazdą wieczoru był natomiast gdańszczanin Paweł Nowak, wirtuoz o europejskiej sławie. Złotowianie wysłuchali ponadto występów w wykonaniu kapeli podwórkowej „No to cyk” i zespołu wokalnego „Złotowianki”, któremu akompaniowali Urszula Belka i Andrzej Olko. W ramach wydarzenia można było dodatkowo obejrzeć wystawę akordeonów.
Tobiasz Buzała
[[gal=823]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze