Reklama

Branża taksówkarska w Polsce – najnowsze dane

29/11/2018 15:50

Rynek taksówek w ciągu ostatnich 10 lat zanotował wzrost aż o 30 procent. Przełożyło się to bezpośrednio na wzrost miesięcznych obrotów taksówkarzy, jednak rzeczywiste ich zarobki są o wiele niższe. Kierowcę taksówki czeka mnóstwo miesięcznych opłat co zdecydowanie zniechęca potencjalnych kandydatów do jazdy taryfą

Prawdziwy rozkwit rynku taksówkarskiego mogliśmy zaobserwować w latach 70. ubiegłego wieku. Było to związane bezpośrednio z faktem, że to właśnie wtedy na polskich drogach zaczęło przybywać samochodów różnych marek. Jedną z najpopularniejszych wtedy był Fiat 125p, który jeszcze przez długie lata był obiektem westchnień wielu Polaków.

Licencji jak na lekarstwo

Postanowiliśmy sprawdzić, czy licencja na taksówkę jest pożądana wśród ludzi szukających zatrudnienia. Na tapetę wzięliśmy Podkarpacie. W jego stolicy jest prawie 600 licencji taksówkowych. W Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta przekonują jednak, że dokładna ich ilość to 560. Pozostała 40 zawiesiła działalność lub całkowicie zrezygnowała z jazdy taryfą. I choć od czasu do czasu w branży pojawi się ktoś nowy to ogólnie zainteresowanie tym zawodem nie jest duże. W ciągu ostatnich 3 lat liczba wydanych licencji ani raz nie przekroczyła 600. Dlaczego tak się dzieje?

Reklama

Ogrom wydatków i opłat

W wielu zawodach, m.in. właśnie taksówkarza, jest tak, że aby móc zacząć pracę trzeba zainwestować własne pieniądze w przygotowanie do zawodu. Ktoś to chce jeździć na taksówce musi w pierwszej kolejności zainwestować w kurs prawa jazdy kategorii B (ok. 2 tys. zł), licencję taksówkarską (ok. 700 zł) i egzamin topografii wraz z wykupieniem licencji (ok. 500 zł). Do tego dochodzą jeszcze wydatki na badania lekarskie (ok. 500 zł) oraz zakup taksometru wraz z kasą fiskalną (ok. 2 tys. zł). A to dopiero samo przygotowanie do tego, by móc wozić ludzi. Gdy już zaczniemy pracę przyjdzie nam opłacać m.in. składkę na ubezpieczenie społeczne, która po upływie 2 lat wynosi miesięcznie ponad 1,3 tys. zł. Nie można też zapomnieć o wydatkach na paliwo. Zakładając, że w ciągu miesiąca przejedziemy około 4 tys. km, będzie to ok. 1,4 tys. zł. No i jeszcze ubezpieczenie – w zależności od zakresu ochrony to wydatek rzędu kilkuset złotych miesięcznie (sprawdź fleet taxi – najkorzystniejszą polisę dla taxi).

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione koszta, nie ma się czemu dziwić, że chętnych do przewożenia ludzi nie przybywa. Nie jest to praca łatwa ani dochodowa, dlatego zainteresowanych pracą w zawodzie taksówkarzy jest coraz mniej.

MATERIAŁ SPONSOROWANY
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-29 18:07:32

    ,,Złotówy'' by chcieli kasować ,,jak Cygan za matkę'',

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości