Reklama

Budżet bez szaleństw

09/01/2015 00:00
W budżecie Złotowa jest 5 mln zł na inwestycje, ale może być ich znacznie więcej. Zobaczcie Państwo, co ma być za nie wykonane

W przyszłym roku miasto wydać ma niemal 49 mln złotych, przy dochodach na poziomie 47,4 mln złotych. Na pokrycie około 1,5 mln zł deficytu nie będzie zaciągany kredyt, ponieważ rok 2014 zamknie się niedoborem w wysokości około 750 tys. złotych. To bardzo mało, zważywszy że deficyt ten wynieść miał około 3,5 mln złotych. - Podpisałem już dokumenty dotyczące dotacji w wysokości ponad 1 mln zł ze Schetynówki na przebudowę ulicy Grudzińskich wraz z mostem – cieszy się burmistrz Adam Pulit. Między innymi to wpłynęło na zmniejszenie tegorocznego deficytu.

W roku 2015 władze miasta planują wydać na inwestycje ponad 5 mln złotych. To niewiele, bo w poprzednich latach było to 7, a nawet 11 mln złotych. Do najważniejszych zadań należą inwestycje drogowe: budowa ulicy przy Wioślarskiej (200 tys. zł), budowa dróg w rejonie alei Piasta ze ścieżką pieszo-rowerową przez działki ogrodowe (300 tys. zł), kanalizacja deszczowa lub odcinek drogi na osiedlu Chojnicka II (300 tys. zł), drugi etap ulicy Piaskowej (200 tys. zł), rozbudowa ulicy Wodociągowej (wjazd od firmy Mat-Bud, wyjazd w Kujańską – 400 tys. zł), przebudowa odcinka drogi między Norwida a Bohaterów Westerplatte (zwężenie istniejącego parkingu, poszerzenie drogi i wyznaczenie miejsc parkingowych wzdłuż jezdni – 500 tys. zł), przebudowa ulicy Kokowskiego wraz z budową oświetlenia (220 tys. zł), modernizacja Miłej, Zacisznej i budowa parkingu (kontynuacja - 380 tys. zł).Do tego dochodzą zadania przeniesione z lat poprzednich: budowa mieszkań socjalnych przy ulicy Kościelnej (około 700 tys. zł – zadanie przeniesione z 2014 roku), budowa drogi od alei Piasta w kierunku Polnej (575 tys. zł – prace miały się zakończyć w listopadzie; termin zmieniono na kwiecień) i budowa promenady nad Babą (300 tys. zł). Odnotować warto także plan zagospodarowania terenu zielonego przy ulicy Słowackiego (100 tys. zł) oraz budowy dwóch siłowni na powietrzu – na plaży przy ulicy Jeziornej oraz na działce między Promykową i Hubego (obie siłownie po 60 tys. zł). Były burmistrz, radni i skarbnik miejski pomyśleli również o przygotowaniu dokumentacji inwestycyjnych na kolejne lata. Chodzi głównie o budowę dróg gminnych, domu przedpogrzebowego oraz promenady nad Jeziorem Zaleskim. Z planu zniknęła natomiast dokumentacja na budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2 w Złotowie.

Burmistrz będzie zmieniał

W budżecie tym nie ma więc pieniędzy na zadania, o których w trakcie kampanii wyborczej mówił Adam Pulit. Co ciekawe, nowy burmistrz nie uczestniczył w komisji gospodarki komunalnej, podczas której omawiano projekt uchwały budżetowej. Nie mógł tym samym wnosić swoich uwag do projektu. Przysłanie na obrady sekretarz urzędu Aleksandry Zachęć wywołało zdziwienie radnych. Tym bardziej, że włodarz do tej pory się z nimi nie spotkał. - W dniu komisji byłem na szkoleniu dla samorządowców, na kolejnych postaram się być. Chcę też spotkać się z radnymi, by omówić ich priorytety – zapewnia Adam Pulit. Pod nieobecność burmistrza zadania zawarte w projekcie budżetu omawiał... były zastępca burmistrza, a obecnie radny Jerzy Kołodziejczyk. Od strony finansowej wspierała go skarbnik Jadwiga Skórcz. To ona daje burmistrzowi Pulitowi nadzieję, że zaistnieje on w przyszłorocznym budżecie. - Powiedziała mi, że są 3 mln zł wolne i w ciągu roku będzie możliwość wprowadzenia nowych zadań – Adam Pulit myśli m.in. o inwestycjach drogowych i budowie sali przy „Dwójce”. Wspomniane trzy miliony złotych 30 grudnia trafić mają na lokatę, z której skorzystać będzie można w ciągu przyszłego roku. To na prośbę skarbniczki burmistrz nie wprowadzał swoich propozycji do budżetu. - Projekt budżetu na 2015 rok jest już zaopiniowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową i zmiany dokonywane teraz wydłużyłyby procedurę wdrażania tego budżetu – twierdzi nowy włodarz Złotowa.

Złotów kontra skarbówka

Dodatkowym plusem finansowym dla miasta może być odzyskanie pieniędzy od Urzędu Skarbowego. W grudniu 2013 roku miasto wpłaciło skarbówce prawie 300 tys. zł jako pierwszą ratę zwrotu podatku CIT zapłaconego przez jedną ze złotowskich firm. Zakład ten nie składał załącznika CIT ST do zeznania, co powodowało, że cały podatek trafiał do Złotowa, choć powinien być dzielony również między inne samorządy. W związku z tym Złotów miał uiścić jeszcze pięć rat, ale władze miasta się zbuntowały. W sukurs przyszedł im Mateusz Szczurek. Minister finansów wydał interpretację, z której wynika, że miasto nie musi zwracać tych pieniędzy. Więcej - to skarbówka może zwrócić pieniądze miastu. - Powinni nam oddać to, co zabrali w tym roku [skarbówka zarachowała podatki na poczet naliczonej należności – przypis red.] wraz z odsetkami – stwierdził Jerzy Kołodziejczyk. Mowa o kwocie około 1,7 mln złotych.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości