Pojechał do Francji i zakochał się. W bule!
Dziesięć lat temu po raz pierwszy drużyna piłkarska ze Szkoły Podstawowej w Lipce otrzymała zaproszenie na turniej piłki nożnej do Francji.
Od tego się wszystko zaczęło
– wspomina Marek Bednarek, nauczyciel wychowania fizycznego.
Pewnego wieczoru wyszliśmy z chłopakami na zewnątrz, by rozejrzeć się po okolicy. Dostrzegliśmy wtedy w miejscowej hali sportowej światło. Zaciekawieni, postanowiliśmy sprawdzić, co tam się dzieje
– wspomina nauczyciel.
Po dotarciu na miejsce, okazało się, że Francuzi grają tam w bule. Popatrzyli i... sami postanowili spróbować. Zagrali raz, drugi, trzeci – wciągnęło ich.
Ponoć na terenie gminy ktoś już wcześniej grał w bule, jednak ja nie spotkałem się z grą wcześniej. Po jakimś czasie ponownie odwiedziliśmy Francję i za każdym razem braliśmy udział w rozgrywkach. Te doświadczenia tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że jest to gra, która sprawia dużą frajdę, a jej zasady są na tyle proste, że grać może każdy. Na koniec pobytu znajomy podarował mi cały zestaw do gry. Teraz gramy nim w szkole, przydał się
– mówi Marek Bednarek.
Gra na terenie Lipki przyjęła się. Zaczęła cieszyć się coraz większym zainteresowaniem. Grupa grających się powiększała – w tej chwili liczy ok. 20 osób. Od tej pory turniej gry w bule jest stałym elementem wielu gminnych imprez. Rozpoczęły się treningi i rozgrywki między przeciwnikami z okolicznych miejscowości.
W ubiegłym roku w turnieju pokonała nas drużyna z Sępólna Krajeńskiego. W tym roku wzięliśmy rewanż
– opowiada Marek Bednarek.
W bule może grać właściwie każdy, kto jest w stanie unieść kule. Gra sprzyja spotkaniom towarzyskim, tworzy atmosferę zdrowej rywalizacji i przyjaźni łączącej zawodników. Jest to wyjątkowo bezpieczna gra.
Sam, gdy tylko mam okazję, czy w szkole, czy wśród znajomych proponuję grę w bule. Zawsze jest ciekawie i nie ma miejsca na nudę
– zapewnia pan Marek.

Marek Bednarek twierdzi, że gra w bule jest dobra dla każdego i na każdą okazję
Pan Marek wykorzystał tę grę również jako alternatywę dla uczniów, którzy z jakichś powodów nie mogą ćwiczyć czy przeciążać się w czasie zajęć wychowania fizycznego. Nie wymaga ona większego wysiłku fizycznego, więc ci, którzy przynosili zwolnienia lekarskie, zamiast siedzieć na ławeczkach mogli grać w... bule.
Ze względu na liczne urlopy i wyjazdy w czasie wakacji gramy raczej sporadycznie. W ciągu roku szkolnego przynajmniej raz w tygodniu. Zapraszamy wszystkich chętnych – od przedszkola do seniora
Reklama
– zachęca Marek Bednarek.
Powstała już liga towarzyska, w planach jest utworzenie ligi amatorskiej. Gracze myślą też nad utworzeniem boiska kwarcowego. Jest już w tym celu wybrane miejsce przy szkolnym orliku.
Rada Gminy Lipka, łącznie z wójtem, jest temu pomysłowi przychylna, jesteśmy dobrej myśli. Mamy nadzieję, że prace rozpoczniemy z początkiem roku szkolnego
– mówi nauczyciel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo buli
Brawo buli