Reklama

Burmistrz chce wszystko, radni chcą kompromisu

27/10/2021 18:58

Okazało się, że otrzymanie 16 milionów dotacji z Funduszy Norweskich nie jest zależne od tego, czy radni przyznają dodatkowe 12 milionów. Burmistrz jednak nie chce ustąpić, mimo że radni zadeklarowali, że z budżetu są w stanie dołożyć kilka milionów.

Dziś na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Złotowie miała zapaść decyzja o tym, czy radni dołożą 12 milionów, czy nie, do programu „Złotów. Wielkopolskie Zdroje”. Zanim jednak do tego doszło, radny Krzysztof Żelichowski odczytał pismo z ministerstwa, które jest operatorem Funduszy Norweskich, w którym wyraźnie napisano, że otrzymanie 16 milionów złotych dotacji na realizację programu nie jest zależne od decyzji radnych. Radny wprost zarzucił burmistrzowi, jego zastępczyni i skarbnik, że oszukiwali nie tylko radnych, ale i mieszkańców, mówiąc, że otrzymanie Funduszy jest od tego zależne.

W imieniu większości radnych skupionych w dwóch klubach radny Krzysztof Koronkiewicz złożył wniosek, by punkt dotyczący Funduszy ściągnąć z porządku obrad. Przedstawił analizę przeprowadzoną na podstawie rozmów z przedstawicielami innych miast, które zakwalifikowały się do otrzymania pieniędzy z Funduszy Norweskich, z których tylko kilka postanowiło dołożyć swoje własne środki. Radny wskazał inwestycje, które są najważniejsze dla miasta. Część z nich pokrywa się z tymi zapisanymi w Funduszach Norweskich. Radny proponował, by siąść choćby dziś do rozmów i wspólnie wybrać te, które są najpilniejsze i na które rada zgodzi się wydać pieniądze.

Reklama

W podobnym tonie wypowiadała się Agnieszka Jęsiek-Barabasz. Nawoływała do dialogu. Henryk Golla nie otrzymał odpowiedzi od burmistrza, dlaczego ten samodzielnie wysłał wniosek do ministerstwa w sprawie realizacji programu, nie pytając radnych o zdanie. Stanisław Wełniak natomiast odczytał przepis ustawy, który wprost mówił, że burmistrz nie miał prawa samodzielnie zaciągać takiego zobowiązania bez zgody rady.

Burmistrz Pulit wraz ze swoją zastępczynią M. Chołodowską wytknęli radnym, że ci w większości nie uczestniczyli w spotkaniach na temat opracowania projektu i nie rozumieją jego idei. Burmistrz wprost mówił, że program należy zrealizować w całości. Nie mówił już, że dołożenie pieniędzy przez radnych jest koniecznym warunkiem do otrzymania dotacji. Również radny Stanisław Wojtuń wypowiadał się w podobnym tonie. Radny Żelichowski apelował do burmistrza, by ten jasno powiedział mieszkańcom, czy weźmie owe 16 milionów złotych, czy nie. Odpowiedź nie padła, burmistrz jedynie powiedział, że wszystko pozostawia decyzji radnych. Po tym burmistrz i jego zastępczyni opuścili salę obrad.

Reklama

Ostatecznie 11 radnych zagłosowało za ściągnięciem punktu z porządku obrad.

Dyskusja była momentami bardzo ostra. Z jednej i z drugiej strony nie zabrakło mocnych słów. Co dalej? Pismo z ministerstwa mówi wprost, że dokonanie zmian w programie jest jeszcze możliwe.

Sala obrad świeciła pustkami. Oprócz urzędników, dziennikarzy i szefowej WTZ nie było nikogo z mieszkańców.

 

M. Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Witam - niezalogowany 2021-10-27 19:35:31

    Wełniak i spółka niszczą to miasto. Z zadrosci że Pulit dobrze rządzi i pozyskuje pieniądze. Chamówa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marek - niezalogowany 2021-10-27 21:07:05

    Jako mieszkaniec Złotowa z dziada pradziada uważam, że jeżeli można, a widać że można, wykorzystać tylko środki z funduszy to dostosujmy do tych pieniędzy projekt. Najważniejsze przedsięwzięcia to: czysta woda i czyste powietrze; zmiana oświetlenia miasta na tańsze; cyfryzacja; służba zdrowia i usługi rehabilitacyjne, bo jak widzimy wzrasta liczba seniorów; dla młodych warunki bytowo-mieszkaniowe no i jak zawsze miejsca pracy. Złotów jest piękny, ale nie stać nas na dokładanie na razie do inwestycji, które są pięknymi marzeniami. Rozwagi. Nie daję zgody radnej z okolic szkoły nr 3 na dołożenie kwot z naszego budżetu.

    • Zgłoś wpis
  • Stefcio - niezalogowany 2021-10-27 21:30:38

    Jak dla mnie dopłacanie 3 mln zł do budowy kortów tenisowych czy boiska to nie jest "pierwsza potrzeba" w mieście. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na poprawę powietrza w mieści poprzez dotacje do np. wymiany pieców (5000 to marna obecnie kwota!). Dzisiaj CAQI na osiedlu "za rzeką" przekraczało 30 jednostek! Te dwie inwestycje bym wykreślił całkowicie z programu co można uczynić bez utraty środków.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama