- Chciałabym mieć taką komodę. I taki zegar. Patrzcie, jaka skrzynia - ostatni zachwyt nad eksponatami słychać było w nocy. Przez muzeum przeszło kilkaset osób
-Można zobaczyć, jak zapinało się gorset – Jerzy Jelonek zachęca ludzi do dokładnego przyglądania się eksponatom. Opowiada także zwiedzającym historię rodziny Frankowskich z Krajenki. To pamiątki po nich wypełniają izbę wystawową muzeum. Jest więc kącik męski z wizerunkiem lotnika i modelem auta z lat 30. Jest też kącik damski z odzieżą i przyborami do prostowania oraz kręcenia włosów.
18 maja Muzeum Ziemi Złotowskiej zorganizowało Noc Muzeów. Tematem przewodnim okolicznościowej wystawy były lata 20. i 30 na Krajnie. Te drugie można było zobaczyć na zdjęciach z albumu rodzinnego Krystyny Belki. Czarno–białe fotografie przedstawiają życie codzienne mieszkańców Czernic (wówczas Koenigsdorf). Pani Krystyna opowiedziała o dzieciństwie spędzonym w Czernicach i żałowała jednocześnie, że uwiecznioną na zdjęciach historią nie interesują się jej dzieci. [[reklama]] Za to historią Krajny w sobotę zainteresowało się blisko czterysta osób. Ostatni gość wyszedł około 23:00.
Wystawę otwartą 18 maja można będzie oglądać przez najbliższe kilka tygodni. Elementem obchodów Nocy Muzeów 2013 był także koncert muzyki z okresu międzywojennego. O godzinie 20:00 w sali Cechu Rzemiosł Różnych wystąpił zespół Słowiańskie Głosy. Słuchało go kilkadziesiąt osób.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze