Reklama

By było lepiej niż jest

31/10/2014 11:25
Stanisław Chmielewski zaprezentował swoich kandydatów do Rady Miejskiej Złotowa i program wyborczy

Zaczęło się od liści: wiszących, spadających i wyściełających podłogę. Po nich tanecznym krokiem sunęli kandydaci do Rady Miejskiej Złotowa. Stanisław Chmielewski i członkowie jego komitetu zdobyli zainteresowanie widzów, którzy w poniedziałek 27 października pojawili się w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej. W otoczeniu papierowych lampionów kandydaci zaczęli prezentować siebie i swoje pomysły na Złotów.

I tu bajka wyczarowana przez Alinę Sztykowską skończyła się. Widać było, że drużyna Stanisława Chmielewskiego nie jest obyta ze sceną i wystąpieniami publicznymi. Choć może to i dobrze, bo wielu złotowian uważa, że w radzie potrzeba  świeżej krwi. Taką zapewnić mają choćby Wojciech Buczek, czy Tomasz Cegielski.

- Mogę wnieść do rady młodość, energię i nowoczesne spojrzenie – powiedział ten drugi. Co poza tym może obiecać nam dziesięciu kandydatów Komitetu Wyborczego Wyborców Stanisława Chmielewskiego Złotów Obywatelski?



Postaramy się

Właściwie to słowo „obiecać” nie jest tu najtrafniejszym. Widać tu polityczne obycie kandydata na burmistrza Złotowa – Stanisław Chmielewski ani razu podczas konwencji go nie użył. Mówił raczej „musimy”, „mamy szansę”, „będziemy chcieli”,„postaramy się”. O co więc się postarają? O stworzenie budżetu obywatelskiego, o budowę i modernizację sieci wodociągowo-kanalizacyjnej i deszczowej, o utworzenie żłobka miejskiego i domu dziennego pobytu dla seniora. Wiele mówiono także o poprawie bezpieczeństwa w mieście, o drogach i parkingach oraz wspieraniu sportu i kultury (z rozdzieleniem tych dwóch ostatnich). Niemal każdy z kandydatów miał swojego „konika” w działalności miejskiej. Jedynie Aleksander Jażgunowicz działać chciałby na wszystkich polach w równej mierze. - Chcę czynnie uczestniczyć w życiu miasta, które uważam za swoje i realizować m.in. te projekty, o których państwo słyszeliście – powiedział lekarz ze Złotowa. Wystąpienia kandydatów St. Chmielewski podsumował słowami: - Nasi kandydaci mają potencjał.
To ocenią wyborcy, choć część z nich próbowała zrobić to już w trakcie konwencji.

[[reklama]]




W drużynie Stanisława Chmielewskiego jest wiele osób, które nie pełniły jeszcze funkcji radnych

Panie burmistrzu Chmielewski...

-Będę się do pana zwracał „burmistrzu”, bo na pewno wygra pan te wybory – zabrał głos jeden z uczestników spotkania – Czy będziecie wszystko wyprzedawać,jak do tej pory? - padło pierwsze pytanie do kandydatów. St. Chmielewski zaprzeczył.
- Powinno się budować mieszkania komunalne. Ponoć uruchamiany jest program i są na to pieniądze – to kolejna sugestia z sali. Kandydat na burmistrza, przy wsparciu W. Buczka (prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast”), orzekł, że miasto powinno zaangażować się bardziej w budowanie mieszkań dla młodych – na sprzedaż i wynajem.
- Straż Miejska nie może tylko zbierać opłat na rynku i kontrolować parkomatów. Nie możemy na nią liczyć – skarżyli się złotowianie. Tu odpowiedzią była sugestia, by zwiększyć ilość strażników i rozszerzyć katalog ich zadań.

Na zarzut, że to Platforma Obywatelska rządzi Polską od siedmiu lat, a w Polsce jest źle Stanisław Chmielewski nie zamierzał odpowiadać. - Nie mówimy o PO, mówimy o Złotowie – skwitował temat przewodniczący PO w powiecie złotowskim.
Na koniec Stanisław Chmielewski zaapelował do uczestników konwencji, by 16 listopada poszli na wybory. Tytułowanie go burmistrzem mu schlebia, ale najpierw trzeba te wybory wygrać.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości