Reklama

By dobrze żyć

19/10/2015 17:30
Ciało powinno nadążać za umysłem. By osiągnąć równowagę, to pierwsze musi przyspieszyć, drugie – zwolnić. Nie tylko na macie. - Joga to filozofia życia – uważa Maria Stróżyk

Joga nie zmienia człowieka, a jego spojrzenie na świat. Uczy akceptować rzeczy, na które nie ma się wpływu, podpowiada zdrowy dystans. - Przetestowałam to na sobie – zapewnia Maria Stróżyk, absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego, hatha jogą zajmująca się od trzydziestu lat. Jak to możliwe, że asany, czyli pozycje jogiczne, potrafią ukoić duszę? Odpowiedź jest prosta – praca z ciałem to punkt wyjściowy do pracy nad sobą. Czasami bardzo ciężkiej. - Zawsze lubiłam aktywne formy, więc wyciszenie na początku przychodziło z trudem, ale kiedy zauważyłam efekty, jakie daje joga, przekonałam się do niej i przekroczyłam etap psychofizycznej niewygody – przyznaje pani Maria. Z czym wiąże się wspomniany dyskomfort? - W jodze chodzi o likwidowanie napięć, bloków energetycznych i asymetrii ciała – krótko streszcza nasza rozmówczyni. - Jeśli ktoś całe życie, siadając, zakłada prawą nogę na lewą, to powinien zacząć świadomie robić to również odwrotnie – przechodzimy do praktycznych przykładów. Joga uczy, by zasadę symetrii przenosić na całe swoje życie.

Reklama

Środowe zajęcia Maria Stróżyk rozpoczęła od sprawdzenia pozycji wyjściowej wszystkich, którzy usiedli na matach. Potem rozpoczęły się ćwiczenia

Blokada jest w nas

Czy pozycji jogicznych trudno się nauczyć? - Nauczyciel winien dostosować się do poziomu swoich początkujących uczniów – uśmiecha się pani Maria. - W hatha jodze zaczyna się od ćwiczeń wzmacniających mięśnie słabe i rozluźniających napięte, mocne – w pierwszym przypadku nasza rozmówczyni wskazuje na mięśnie grzbietu, w drugim – piersiowe, które nakłaniają człowieka do pochylania sylwetki. Jest jeszcze coś – pranajama, czyli ćwiczenia oddechowe, polegające głównie na jego zwolnieniu, co, prócz efektów czysto fizycznych typu spokojniejsza praca serca, przynosi ćwiczącym również komfort psychiczny. Z nim przychodzą kontrola emocji, wyciszenie, zwrócenie zmysłów do wewnątrz i czysty relaks.

Reklama

Pranajama i asany to jedność. Te drugie, jak przekonuje pani Maria, są dla ciała bardzo naturalne. Gdzie tkwią więc wspomniane trudności i niewygoda? W nas. - Pewne pozycje trudno nam wykonać właśnie ze względu na nasze przyzwyczajenia do wygody – wyjaśnia Maria Stróżyk. Trzeba je pokonać. Oczywiście z pomocą instruktorki. - Staram się wykształcić w swoich uczniach prawidłowe nawyki ruchowe – nasza rozmówczyni mówi o teorii, my widzimy praktykę: proste plecy.

Hatha joga – słowo „hatha” składa się z dwóch źródłosłowów: ha znaczy słońce i tha - księżyc. Wspólną cechą wszystkich dyscyplin hatha jogi jest regulacja oddechu, zrównoważenie jego pozytywnego (słonecznego) i negatywnego (księżycowego) albo męskiego i żeńskiego ładunku. Hatha joga może być odbierana jako pewna higiena, która ma na celu oczyszczenie całego organizmu. Istnieje główny nurt tradycji, który pokazuje hatha jogę jako oczyszczające przygotowanie do raja jogi, która jest pracą nad własną świadomością. Takie mentalne dyscyplinowanie może być najefektywniejsze w zdrowym, zrelaksowanym ciele, w którym energie zostały zrównoważone
źródło: www.hathajoga.pl

Reklama

Praktykowanie jogi pozwala osiągnąć najwyższy cel: dobrze żyć

Spokój dzieje się sam

Nauka jogicznych pozycji wymaga czasu. - Trzy miesiące, bo tak długo prowadzić będę w Jastrowiu zajęcia, nie wystarczą, by nauczyć perfekcyjnego wykonania asan, zresztą joga to praca nieskończona, ale na pewno pozwolą osiągnąć ćwiczącym wewnętrzny spokój – pani Maria jasno nakreśla cel zajęć. Jak go uzyskać? - Spokój psychiczny dzieje się sam – aż trudno w to uwierzyć. Nasza rozmówczyni przekonuje, że nie ma w tym stwierdzeniu fantazji. Kluczem jest koncentracja. - Każda asana polega na tym, że trzeba dojść do określonej pozycji, wytrzymać ją i spokojnie wrócić. To wymaga skupienia. Spokój przychodzi wraz z nim – tłumaczy. Dlatego hatha jogę (choć jej elementem nie jest medytacja – to kolejny, wyższy poziom), poleca głównie osobom pobudzonym, nerwowym. One też są zdolne osiągnąć perfekcję, której synonimem – w tym przypadku – jest równowaga ciała i umysłu. Recepta na jej osiągnięcie wydaje się być prosta – prędki umysł trzeba zwolnić, ciało zaś – przyspieszyć. - Praktykowanie jogi pozwala osiągnąć najwyższy cel: dobrze żyć – zdradza pani Maria.

Reklama

Nakreśla też czysto fizyczne wskazania do zainteresowania się tą formą aktywności. Poleca jogę m.in. osobom o przeciążonych kręgosłupach, asymetrii w układzie mięśniowym czy odczuwającym dolegliwości bólowe związane ze sztywnością karku.

Zrządzenie losu

Maria Stróżyk przez większą część swojego życia mieszkała w Poznaniu. Tam też założyła pierwszą w mieście szkołę jogi. Były lata `90, a właściwy im brak świadomości czasami dokuczał. - Wtedy wiele osób uważało, że joga to jest sekta – wspomina nasza rozmówczyni, dodając, że – by obalić ten osąd – dążyła do kontaktu z Kościołem i księżmi. Jeden z nich zapewnił ją, że będzie się w jej intencji modlił. Pani Maria, uznawszy, że każda modlitwa może przynieść coś dobrego, podziękowała. - Na szczęście te czasy już minęły – uśmiecha się. Dziś zajęcia z jogi cieszą się olbrzymią popularnością – również w Jastrowiu, gdzie trzydziestoosobowa lista prędko się zapełniła, stworzono nawet tę zapasową. Już odbyły się pierwsze zajęcia praktyczne. Pani Maria długo kazała na nie czekać. Od dziesięciu lat mieszka w Brzeźnicy, swoim doświadczeniem instruktorskim nigdy jednak nikomu się nie pochwaliła. Sprawa „wypłynęła” przypadkiem, przy okazji rozmów z pracownikami jastrowskiego ośrodka kultury – ci nie mogli nie skorzystać z takiej okazji – poprosili panią Marię o prowadzenie zajęć. Ta podjęła wyzwanie – krętą ścieżką poprowadzi szukających wyciszenia do oazy spokoju. Sama taką odnalazła – w Brzeźnicy właśnie, w domu na skraju wsi, nieopodal lasu. - W czasie wojny rodzice zostali wysiedleni z Poznania na galicyjską wieś, tam się urodziłam. Po wojnie wróciliśmy do Poznania. Ja, po latach aktywności zawodowej, wróciłam na wieś i trafiłam do Brzeźnicy – uśmiecha się instruktorka. Równowaga została zachowana.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości