Problematyczny odcinek o fatalnej nawierzchni ma długość około 150 metrów – mowa o odległości pomiędzy skrzyżowaniem drogi powiatowej z gminną od strony wjazdu do Starego Dzierzążna aż do mostku za transformatorem. Tam, gdzie bruk przysypany został nakładaną latami warstwą ziemi (którą doraźnie „łatano” dziury), jedna obok drugiej, powstały nowe koleiny i wyrwy – niektóre z nich mają głębokość nawet kilkunastu centymetrów.
- Cała wieś się skarży – sołtys Zenon Karbowiak jest rozczarowany stagnacją w drogowym temacie. Rozgoryczony jest również obietnicami dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Mirosława Jaskólskiego, który miał mu obiecać natychmiastową naprawę drogi. Drogi, którą jeżdżą nie tylko mieszkańcy wsi, ale i szkolny autobus ze Stawnicy do Radawnicy. Zresztą gdyby – jak uważa sołtys – natężenie ruchu miało głównie charakter wiejski, trakt byłby w zdecydowanie lepszym stanie. Tymczasem mocno eksploatują ją m.in. „pragi” przewożące drewno i ciężkie zestawy rolnicze. - Stare Dzierzążno to dziś trasa przelotowa – zauważa sołtys. Prócz gorzkiego podsumowania w sumie niewiele mu zostało. - Nie mam pojęcia, co dalej w tym temacie zrobić, do kogo się zwrócić. Ludzie przychodzą do mnie, ja rozmawiam z wójtem, a on odsyła mnie do starostwa, bo to droga powiatowa. Stamtąd zero reakcji – streszcza pan Zenon. Tematu naprawy drogi odpuścić jednak nie zamierza. - Jak trzeba będzie, to złożę na policji zawiadomienie, że stan nawierzchni zagraża bezpieczeństwu – mówi.
- Każdy wniosek obywatelski, oczywiście zawierający uzasadniony interes społeczny, zostanie przez nas przyjęty – wyjaśnia oficer prasowy KPP Maciej Zając. Jednocześnie zaznacza, że taki dokument musi zostać poparty logiczną argumentacją, a także zawierać odniesienia do konkretnych zdarzeń, do których, w związku ze złym stanem nawierzchni, doszło. - W następnej kolejności na miejsce wysyłani są funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy oceniają daną drogę pod kątem oznakowania i stanu nawierzchni – nakreśla schemat postępowania. - Jeśli uznają oni wniosek za uzasadniony, wówczas skierowany on jest do rady bezpieczeństwa powiatu. Maciej Zając wskazuje też inną drogę – wniosek taki może do wspomnianej rady wystosować choćby radny reprezentujący okręg, którego problem dotyczy.
Być może tak radykalnych kroków sołtys podejmować nie będzie musiał, bowiem dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Mirosław Jaskólski uspokaja: - Aktualnie nasza ekipa pracuje w Potulicach. Jak tylko zakończy tam prace, skierujemy ją do Starego Dzierzążna – zapewniał w ubiegłym tygodniu, dodając, że powinno nastąpić to na dniach.
„Łatanie” dziur to działanie doraźne – Mirosław Jaskólski zapewnia, że o tym profesjonalnym również myśli. Zwłaszcza, że Zenon Karbowiak konsekwentnie przeznacza środki z funduszu sołeckiego na potrzeby drogowe. W 2014 roku było to ponad 8 tysięcy złotych, a w 2015 – ponad 9 tysięcy złotych. Pieniądze te nie zostały wykorzystane (w przyszłorocznym budżecie wiejskim na ten sam cel zapisano niemal 9,5 tysiąca złotych). Zenon Karbowiak ma nadzieję, że gmina równowartością dwóch pierwszych wspomnianych kwot wesprze inwestycję zapowiadaną przez Mirosława Jaskólskiego, tj. utwardzenie nawierzchni drogi na odcinku od skrzyżowania na zbiegu drogi powiatowej (z Nowego Dworu) z gminną (z Dzierzążenka) do mostku, za transformatorem.
Mirosław Jaskólski zapewnia, że wcale nie jest to wizja odległa – liczy na to, że zadanie to uda się wykonać w przyszłym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To niech weżnie taczkę i wywiezie to co sam nawiózł na drogę, starczy wziąść i zgarnąć gruz kury nawiózł sołtys na drogę i skończą się problemy .{ pod gruzem sołtysa nie ma żadnych DUR } jeśli chce się schować własną głupote to się szuka winnych lub zabłysnąć w mediach.
15o mb drogi to problem dla PZD? Przestańcie się wygłupiać?Zlecić wykonanie i po remoncie!Z waszą wydajnością to wy daleko nie zajedziecie.Prywatne firmy dawno by padły, ale nie budżetówka?
podziwiam ludzi tam mieszkających za cierpliwość do urzędników odpowiedzialnych za drogi
podziwiam ludzi tam mieszkających za cierpliwość do urzędników odpowiedzialnych za drogi
To niech weżnie taczkę i wywiezie to co sam nawiózł na drogę, starczy wziąść i zgarnąć gruz kury nawiózł sołtys na drogę i skończą się problemy .{ pod gruzem sołtysa nie ma żadnych DUR } jeśli chce się schować własną głupote to się szuka winnych lub zabłysnąć w mediach.
15o mb drogi to problem dla PZD? Przestańcie się wygłupiać?Zlecić wykonanie i po remoncie!Z waszą wydajnością to wy daleko nie zajedziecie.Prywatne firmy dawno by padły, ale nie budżetówka?
podziwiam ludzi tam mieszkających za cierpliwość do urzędników odpowiedzialnych za drogi