Sypniewo nie ma kanalizacji. Cena za wybudowanie sieci zszokowała nawet prezesa Grzegorza Białasa.
– Nie powiem Panu, jaki jest wstępny kosztorys, najpierw musi dowiedzieć się o tym burmistrz. Powiem tylko, że koszt budowy przekroczył moje najczarniejsze przypuszczenia – mówi G. Białas, prezes jastrowskiej spółki ZECIUK, która zajmuje się między innymi kanalizacją na terenie gminy.
Sypniewo to największa miejscowość w gminie Jastrowie. Nie ma tu metra kanalizacji, jedynie na osiedlu złożonym z pięciu dwunastorodzinnych bloków po byłym pegeerze znajduje się niewielka oczyszczalnia ścieków. Reszta domostw nie ma dokąd odprowadzać nieczystości.
Tajemnicą poliszynela jest, że ścieki odprowadzane są do poniemieckiej kanalizacji deszczowej. Wieś, którą zamieszkuje grubo ponad tysiąc osób, położona jest na gliniastych gruntach. Przed wojną była to jedna z najbardziej uprzemysłowionych wsi w regionie – z mleczarnią, z pięcioma rzeźniami, krochmalnią, cegielnią, dwoma młynami, farbiarnią. Niemcy, chcąc odprowadzić skutecznie wody opadowe, wybudowali znakomicie działającą do tej pory kanalizację deszczową. Wszyscy wiedzą, że w tę kanalizację wpięci są mieszkańcy ze ściekami. Ostatnio była na ten temat w wolnych wnioskach dyskusja, zainicjowana przez radnego Piotra Kurzynę, który pytał, czy prowadzone są w miejscowości kontrole w tej materii. W odpowiedzi prezes Białas poinformował, że spółka przygotowuje się do budowy kanalizacji, ale potrzebne są na ten cel pieniądze. Prezes zaapelował również, by zaprzestać mówić o kontrolach, bo ci ludzie nie mają gdzie odprowadzać ścieków, co więcej, wiele rodzin nie ma miejsca, by wybudować szamba.
– Jeśli teraz zaczniemy ich nękać kontrolami, to wywołamy tylko lokalny konflikt. I co to zmieni, że zaczniemy kontrolować? Wybudujmy kanalizację i wtedy zacznijmy systemowo działać – wyraził swój pogląd, z którym zgodził się również burmistrz Piotr Wojtiuk. Grzegorz Białas mówi wprost, że budowa kanalizacji będzie dla tych ludzi ogromnym wyzwaniem.
– Będą musieli się podłączyć na swój koszt do sieci i dodatkowo co miesiąc płacić za odprowadzanie ścieków, czego w tej chwili nie robią – tłumaczy.
Skala planowanej inwestycji w Sypniewie jest ogromna. W planach jest budowa 8,5 kilometra kanalizacji grawitacyjnej i 7 kilometrów kanalizacji tłocznej.
Na biurku prezesa Białasa od ubiegłego tygodnia leży kosztorys inwestorski. Suma jest gigantyczna, a możliwości pozyskania dofinansowania niewielkie.
– Nie pozostaje nam nic innego jak szukać różnych rozwiązań. W projekcie zaproponowano, by ścieki z Sypniewa odprowadzać aż do sieci w Brzeźnicy, stamtąd do Samborska, a z tej miejscowości do Jastrowia. Nie wiem, może zdecydujemy się na tymczasowe rozwiązanie, by ścieki wozić z Sypniewa do Brzeźnicy transportem samochodowym – na gorąco rozważa Grzegorz Białas.
Wysoka cena za budowę sieci to kolejny problem związany ze ściekami. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku gmina Jastrowie ubiegała się o dofinansowanie modernizacji oczyszczalni ścieków.
– Musieliśmy zrezygnować, bo dofinansowanie otrzymaliśmy na kwotę 2,5 miliona złotych, ale w przetargu okazało się, że wpłynęła oferta za 6,7 miliona złotych, i to jeszcze w wersji, z której do końca nie byliśmy zadowoleni. Ostatecznie daliśmy sobie spokój – mówi prezes Białas, który nie ukrywa swego rozgoryczenia zmieniającymi się przepisami.
– Trudno cokolwiek zaplanować – mówi wprost.
Warto dodać, że obecnie spółka Zeciuk buduje sieć wodno–kanalizacyjną w Brzeźnicy. Koszt tej inwestycji to 4,5 mln zł netto.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Smutne, ale szkoda że z miasta musimy płacić za nieczystości a na wsi nie trzeba płacić i tak jest od lat 70-tych. Starania o środki również są późno, bo to już dawno powinno być załatwione.
I wszytsko leci do Jastrowia a na "Manhattanie" nie ma czym oddychać taki smród z tych ścieków
Szanuję za ikon na pulpicie. Jest nas więcej!
Jaki pulpit takie działanie.
Mylne pojęcie, że wieś nie płaci za ścieki, bo mający kanalizację znikomą i szamba wnoszą opłaty za ścieki w/g wskazań wodomierzy zimnej wody.
No tak tylko że miasta płacą i za wodę i za ścieki.
Mnie to zwala z nóg cena za śmieci it podwyżki w kolejnym roku dodatkowa emerytura dla starszych osób przed wyborami prezydenckimi i tak pisiory kupują głosy ludzi ciemny lud się cieszy a ci co pracują i płacą podatki to mają jedno wielkie g i wszystko drożeje
Cena to zwali z nóg już w następnym roku. Budownictwo podrożeje bo tak chce PYS. 500 plus, 13 emerytura, a zus od stycznia 1500.00. Średnia krajowa do góry. Śmieci w górę. Prąd w górę. BDO dla firm. Kto ma za to zapłacić jak nie ten ostatni konsument? Nie otrząśliście się przed wyborami to tak będzie przez najbliższe 4 lata. PYS wam daje 30 procent tego co wam zabierze. Reszta jest dla nich na nagrody i premię.
Ta inwestycja powinna być juz dawno zrobiona, ale władza myślała , że jakoś się uda odłożyć to w czasie
Nawet nie macie pojęcia jak na wsi przyjedzie szambiarka ile kosztuje wyciągnięcie 10 m 3
Wydaje mi się, że będziecie słono płacić za śmieci. Od kiedy wyjechałam do Szwajcarii za śmieci płace 64,78 ChF rocznie, jak mam potrzebę, to dokupuje worki po 1,35 ChF a w gminie Jastrowie śmieci mogą kosztować tak jak w Gdańsku 48 zł/miesięcznie/osobę, za wodę i ścieki Jastrowie już w nie długim czasie osiągnie ceny dużych aglomeracji, zaraz ceny prądu które już i tak są dużo wyższe jak na zachodzie po nowym roku wystrzelą. Powoli dopada kraj inflacja. I jeszcze jedno małe ale: całe dwa dwa lata płaciłam za śmieci choć nie mieszkałam, kiedy zgłosiłam do gminy, że nie przebywam w Polsce i nie ma potrzeby płacić za śmieci to w tym roku miałam 2 x nieproszonych gości na mojej prywatnej posesji. Wiem, wiem - przypadek. Brat właśnie założył nowe wnyki i pułapki na nieproszonych gości i mam nadzieje, że poznamy turystę/turystów którzy odwiedzają moją posesje. Pozdrawiam ze Szwajcarii.
Piotrek myślał że go to ominie a tu klops ale spokojnie on się tym nie martwi ma inne sprawy publiczne żłobki przejmowanie szkoły i jeszcze pare super przemyślanych inwestycji
Takich miejscowosci jak Sypniewo są w naszym kraju setki , jeśli nie tysiące ! Gminy nie są w stanie zmienić w większości tego stanu z prostego powodu ! To obecny rząd prowadzi politykę ogłupiania co mniej kumatych Obywateli robiąc im prezenty , a z drugiej strony odzyskuje te pieniądze ustanawiając wiele podatków , które powodują m,in, szalejący wzrost cen ! Ludzie zapatrzeni w fałszywe srebrniki przestali myśleć w sposób racjonalny ! Reasumując : czy chcemy , czy nie wszyscy będziemy takie inwestycje realizować naszymi podatkami kosztem innych bardzo potrzebnych inwestycji m,in, drogi , chodniki itp. ! Rząd będzie budował port lotniczy , bazę Tramp dla jankesów, kupował będzie F35, najdroższe samoloty na świecie , budował durnowate przekopy mierzei, garnął miliony na swoje zachcianki , a my będziemy zmuszeni realizować niezbędne inwestycje płacąc większe podatki , BO DOTACJE SPADNĄ DO MINIMUM ! Głosujcie dalej na oszustów, A NIEDŁUGO BĘDZIEMY ŁAZIĆ W PODARTYCH PORTKACH I DZIURAWYCH ŁAPCIACH !
Moim zdaniem trzeba wyjść z tego poronionego PRGOK niech Zeciuk się tym zajmie
Sypniewo to największa miejscowość w gminie Jastrowie ...?
Do Szwajcara - coś fantazja Cię poniosła, bo w gminie nie zgłaszasz wywozu śmieci , tylko w biurze PRGOK w Pile.
Do powyżej. Ty pierwszy raz w Polsce? W Kijowie może jest tak jak piszesz ale my składaliśmy deklaracje jak ty swoje śmieci paliłeś zapewne. Nowy urzędnik nam się trafił.
udaje ,że pracuje , ciekawe czy sam się nazwał prezesem...?
Bo pewnie '' Pan Prezes '' musi jeszcze dla siebie z tych kosztów coś do kieszonki wziąść
Smutne, ale szkoda że z miasta musimy płacić za nieczystości a na wsi nie trzeba płacić i tak jest od lat 70-tych. Starania o środki również są późno, bo to już dawno powinno być załatwione.
I wszytsko leci do Jastrowia a na "Manhattanie" nie ma czym oddychać taki smród z tych ścieków
Szanuję za ikon na pulpicie. Jest nas więcej!