Zdaniem wójta wiele zależy od tego, co podczas konsultacji społecznych powie społeczeństwo. W Kujanie ma powstać zakład zajmujący się produkcją masy asfaltowej
Działająca w branży drogowej firma Strabag jest zainteresowana budową swojej infrastruktury w gminie Zakrzewo. Wójt Henryk Dobrosielski rozmawiał o tym z przedstawicielami firmy w ostatnich tygodniach. Strabag chce zainwestować w Kujanie na ponad dwóch hektarach powierzchni, która swego czasu miała być przeznaczona pod powstanie boiska. To teren położony po prawej stronie za lasem, w kierunku wyjazdu na Więcbork. Strabag jest zainteresowany zainwestowaniem w infrastrukturę przeznaczoną do produkcji masy asfaltowej. W Kujanie ma więc powstać popularne piekiełko.
Najpierw dzierżawa
– Firma ma wystąpić w najbliższym czasie do gminy o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, a później ma się starać o operat środowiskowy – mówi wójt. – To lokalizacja przy drodze wojewódzkiej, w bliskiej odległości od traktów kolejowych – Henryk Dobrosielski dodaje w kwestii atutów tego miejsca. Jednocześnie podkreśla, że urządzenia, które miałyby stanąć w Kujanie, są mobilne. W każdej chwili można je zdemontować i przenieść produkcję. Henryk Dobrosielski wyjaśnia, że póki co firma jest zainteresowana dzierżawą gruntu. Najpierw na okres trzech lat, w celu rozeznania w rynkowej sytuacji. Później, gdyby gmina nie chciała sprzedać terenu, firma mogłaby wystąpić o dłuższą dzierżawę, mówi się o okresie 10-15 lat. Wójt zabrał w tej sprawie głos również na ostatniej sesji. Zapowiedział, że w trakcie procedury będzie prowadził w tej sprawie z mieszkańcami konsultacje społeczne. – Nie chcę, żeby później mówiono, że pominąłem mieszkańców – podkreślił, nawiązując do tego, co w ostatnich miesiącach dzieje się wokół budowy wiatraków w okolicach Głomska.
Głos miejscowych
Budowa inwestycji miałaby ruszyć w najbliższych miesiącach. To, co miejscowych interesuje najbardziej, to oczywiście perspektywa powstania nowych miejsc pracy. Wójt, powołując się na rozmowy z przedstawicielami firmy przyznaje, że nowe miejsca pracy powstaną, ale nie będzie ich wiele. – Produkcja jest mocno zautomatyzowana, nie potrzeba przy tym wielu pracowników – wyjaśnia Henryk Dobrosielski, choć przyznaje, że podczas rozmów przedstawiciele Strabagu nie precyzowali tych kwestii. – Wiadomo jednak, że będą dla naszego samorządu pieniądze z tytułu podatków. Powinna też skorzystać okoliczna branża paliwowa, spożywcza, a także hotelowa – mówi wójt, powołując się na wypowiedzi przedstawicieli firmy o tym, że powstanie infrastruktury będzie się wiązało z regularnymi wizytami w tym miejscu specjalistów i technologów.
Na ile zdaniem wójta jest realne powstanie inwestycji? – Wiele zależy od mieszkańców wsi, czy będą temu przychylni – Dobrosielski mówi w odniesieniu do zapowiadanych konsultacji społecznych. – Nie spodziewam się oporów, ale też nie zacieram jeszcze rąk – przewiduje ewentualne postawy mieszkańców i ocenia szanse powstania inwestycji.
Piotr Steffen
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze