- To jest jakiś cyrk - mieszkanka "piątki" przy ul. Słowackiego śmieje się z parkingu pod jej oknem. - Jak tak można zrobić?
Na początku listopada pod blokiem nr 5 powstał nowy parking. Niby mieszkańcy powinni się z tego ucieszyć, ale nie wszystkim pomysł ten się spodobał. - No jak tak można zrobić komuś parking pod samym oknem? - pyta starsza pani, patrząc na białe linie biegnące po chodniku. - To jest jakiś bezsens – dodaje zbulwersowana i wyjmuje wycinki z kolorowych pism. We wszystkich to samo – parking może być zlokalizowany pięć metrów od okna. Dlaczego więc przy „piątce” skutery parkują bliżej?
Ni to chodnik, ni parking
Taki był wniosek mieszkańców - dowiadujemy się w Urzędzie Miejskim w Złotowie. To pracownicy magistratu wytyczyli miejsca parkingowe. Na chodniku.
- Uregulowano w ten sposób sporne miejsce w istniejącym parkingu. Wytyczone dwa miejsca dla skuterów w istniejącym parkingu nie kolidują z chodnikiem – twierdzi rzecznik UM w Złotowie Piotr Jeske. - A kto robi parking na studzience kanalizacyjnej? - dziwi się kobieta.
- Wyznaczone miejsca nie utrudniają dostępu do studzienki – utrzymuje rzecznik, choć na zdjęciu widać, że linia parkingu przebiega po płycie. Pozostaje jeszcze kwestia odległości. Złotowianka nie da się przekonać, że parking może być tak blisko jej okna. Odległość ta nie może być mniejsza niż: - 7 m w przypadku 4 stanowisk postojowych, 10 m w przypadku 5 do 60 stanowisk i 20 m dla większej ich liczby. Odległości te dotyczą również parkingów zlokalizowanych w pobliżu placów zabaw i boisk dla dzieci i młodzieży. Nie dotyczą natomiast miejsc postojowych przy hotelach, budynkach opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania. Zapytaliśmy więc rzecznika, czy parking ten jest właściwie zlokalizowany, zgodnie z obowiązującymi normami, w tym tymi dotyczącymi odległości od bloków i okien?
- Parking jest obiektem budowlanym istniejącym od wielu lat i normy, jakie musiał spełniać, to normy obowiązujące w czasie budowania tego parkingu. Wytyczenie miejsc postojowych w parkingu istniejącym nie jest budowaniem parkingu – orzekł P. Jeske.
Mieszkanka „piątki” podsumowuje to krótko: - To jest jakiś cyrk.
Na wyznaczenie parkingu dla skuterów miasto wydało 100 złotych.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze