Denerwuje mnie, że zarządcy mienia trzeba palcem pokazywać, co ma zrobić. Ludzie z PZD tędy jeżdżą i nie widzą, w jakim stanie jest ten chodnik?! O wszystko trzeba prosić, a to oni powinni przyjść do nas z informacją, że zamierzają podjąć się naprawy i naprawić
– irytuje się Ryszard Biniak. Radny Rady Miejskiej w Łobżenicy stwierdza też, że o kompleksową naprawę traktu zabiega wystąpieniami na sesji i pismami do powiatu od 2015 roku.
Ostatnie ulewne deszcze sprawiły, że sytuacja jeszcze się pogorszyła. Chodnik się rozjechał. Tylko czekać aż ktoś sobie złamie na nim nogę
Reklama
– mówi. Dodaje, że jego zdaniem to wina przede wszystkim braku porządnej podbudowy i zbyt płytko osadzonych, za wysokich krawężników.
Jezdnia nie przylega do chodnika, pomiędzy jest nieutwardzony pas. Krawężnik nie ma więc dodatkowej podpory. Spustoszenie na dalszej części, za osiedlem, w stronę Górki Klasztornej czynią też m.in. mrówki. Nie trzeba być fachowcem, żeby zauważyć, że chodnik jest pozapadany. Widać to nawet jadąc samochodem
– komentuje R. Biniak.
W minionym tygodniu ścieżka została doraźnie naprawiona, jednak nie za przyczyną ekipy z PZD.
Naprawiliśmy go sami. Stan chodnika zagrażał bezpieczeństwu jego użytkowników, więc nie było na co czekać
– mówi Piotr Łosoś, burmistrz Łobżenicy. Dodaje też, że z magistratu w stronę władz starostwa został skierowany wniosek o ujęcie kompleksowej naprawy chodnika przy ul. ks. Raczkowskiego w planie inwestycyjnym powiatu na 2018 rok.
Porozumienie, które mamy zawarte z powiatem zakłada, że w przypadku budowy chodników podział kosztów kształtuje się na poziomie 50% powiat, 50% gmina. W przyszłym roku chcielibyśmy podjąć się tej inwestycji. Na tę chwilę trudno jednak ocenić, czy będziemy w stanie wybudować cały chodnik do Górki Klasztornej, czy podzielimy to zadanie na etapy, zaczynając remont na gorszym odcinku, wzdłuż osiedla Leśnego
Reklama
– mówi P. Łosoś. Wskazuje też, że ze strony urzędu przy remoncie chodnika może też zadeklarować pracowników.
Chodnik położony wzdłuż drogi powiatowej nr 1052P na odcinku Łobżenica
– ul. ks. Raczkowskiego do Górki Klasztornej zostanie ujęty w planie potrzeb inwestycyjnych na drogach powiatowych na rok 2018 – stwierdza Jan Tuszyński, dyrektor PZD w Pile. Dodaje, że w ramach takiej inwestycji planowana jest poprawa stanu technicznego traktu oraz dobudowa chodnika na ostatnim odcinku, wzdłuż murów Sanktuarium w Górce Klasztornej.
Przebudowie zostanie poddany odcinek zniszczonego chodnika od skrzyżowania z ul. Złotowską pod warunkiem 50% udziału finansowego gminy Łobżenica w realizacji zadania. Jednocześnie wyjaśniam, że Powiatowy Zarząd Dróg w Pile jest jednostką organizacyjną powiatu pilskiego i opiera się na ustaleniach podjętych przez Zarząd Powiatu w Pile
– wskazuje J. Tuszyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nikt nie weryfikuje, liczy sie to ze dana firma wziela duzo mniej od kwoty zakladanej...a ze zostalo tak wykonane jak widac to w duzej mierze najwazniejsze jest to ile zostalo sie w kieszeni...tak to dziala w PL
Tak się dzieje jeśli wykonanie robót - w tym przypadku budowa chodnika/ścieżki rowerowej - powierza się osobom z najniższymi ofertami, którzy nie wykonują prac rzetelnie.... na każdy chodnik jest gwarancja, jak może "rozjechać się" chodnik pod wpływem określonych warunków pogodowych ??? Czy ktokolwiek weryfikuje wykonawców ? Ich doświadczenie czy wykonane prace mówią za siebie....
nikt nie weryfikuje, liczy sie to ze dana firma wziela duzo mniej od kwoty zakladanej...a ze zostalo tak wykonane jak widac to w duzej mierze najwazniejsze jest to ile zostalo sie w kieszeni...tak to dziala w PL
Tak się dzieje jeśli wykonanie robót - w tym przypadku budowa chodnika/ścieżki rowerowej - powierza się osobom z najniższymi ofertami, którzy nie wykonują prac rzetelnie.... na każdy chodnik jest gwarancja, jak może "rozjechać się" chodnik pod wpływem określonych warunków pogodowych ??? Czy ktokolwiek weryfikuje wykonawców ? Ich doświadczenie czy wykonane prace mówią za siebie....