Trwa drugi etap prac związanych z budową 1,5 kilometrowego, pieszo–rowerowego traktu z Wiktorówka do góreckiego Sanktuarium. Jego wartość to blisko 720 tys. zł
Sołtys Wiktorówka wskazuje, że mieszkańcy wsi zabiegali o ten chodnik od 2016 roku.
– Przez naszą miejscowość przebiega trasa z Łobżenicy do Złotowa. Ruch jest coraz większy i to o każdej porze dnia, przez co jazda rowerem czy spacer do Górki zaczęły robić się niebezpieczne – mówi Franciszek Kapeja. Dodaje, że sytuacji nie poprawia dobry asfalt i długie, proste odcinki drogi, które sprawiają, że nie wszyscy kierowcy utrzymują prędkość 50 km/h, wymaganą w terenie zabudowanym, tylko jadą znacznie szybciej, nie zważając na innych.
– Taka ścieżka była tu bardzo potrzebna – kwituje sołtys.
Wróćmy jednak do pierwszego etapu tego zadania. Ten został zrealizowany w 2018 roku, za blisko 100 tysięcy złotych. 230–metrowej długości chodnik przy Sanktuarium w Górce Klasztornej wybudowany został w stronę Wiktorówka. Inwestycja finansowana była w systemie 50/50, czyli 50% wartości po stronie powiatu pilskiego, 50% po stronie gminy Łobżenica.
W przypadku drugiego etapu, którego realizacja ruszyła w lipcu tego roku, zadanie finansuje powiat pilski przy wsparciu Funduszu Dróg Samorządowych.
– Inwestycja kosztować będzie blisko 720 tysięcy złotych. Dofinansowanie z FDS wynosi 60 procent, czyli blisko 430 tys. zł, pozostałe – prawie 300 tysięcy złotych – to wkład własny powiatu. Kolejną istotną kwestią jest plan budowy obwodnicy północnej powiatu pilskiego – informuje starosta pilski Eligiusz Komarowski. Chodnik będzie miał szerokość 2 metrów. Wykonany zostanie z kostki brukowej, a wzdłuż chodnika powstaną zjazdy do nieruchomości. W ramach zadania pojawi się także przejście dla pieszych. Zakończenie budowy chodnika z Górki Klasztornej do Wiktorówka planowane jest na 9 października 2020 r.
– Prace idą pełną parą. Przyglądamy im się z uwagą, by inwestycja była wykonana dobrze, by np. nie zabrakło żadnego zjazdu na posesję – dodaje Franciszek Kapeja, sołtys Wiktorówka.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy będzie porządna droga dojazdowa ze Złotowa do Górki Klasztornej? Wielu gości, turystów wie, że Górka to najstarsze sanktuarium maryjne w Polsce, dlatego chce je odwiedzić. Ale droga do niej jest koszmarna, niezależnie czy jedziemy przez Kujan, czy przez Kleszczynę. Nasi zagraniczni goście przecierali oczy z niedowierzaniem, że do takiego cudownego miejsca, do którego przybywają też tysiące pielgrzymów, wiedzie droga, która odstrasza i przeraża. Wstyd, Panie Starosto, wstyd Panie Dyrektorze od dróg powiatowych.
A to to pytanie do powiatu i jego mądrali. Chodnik to inwestycja gminy, jedno co zastanawia to koszt budowy chodnika. Sami widzimy z jakimi honorami i zaszczytami otwiera się nowe chodniki i jaki jest ich stan po kilku latach.
Lol. A ludzie między miejscowościami wokół Złotowa muszą się narażać chodząc/jeżdżąc rowerem poboczem drogi krajowej/lokalnej. Lipa straszna.
A wszystko przez te tiry, jeżdżą jak szaleni...
Ja codziennie przecieram oczy z głupoty ludzkiej. Jedni tylko się modlą. Inni tylko czepiają o byle g. Pod śmietnikami stoją szklane butelki po piwach i wręcz wielkogabaryty zamiast w śmietniku. Po lasach reszta. A co niektórzy zwędzą sobie w ogniu że smród na km. A nikt uwagi nie zwraca bo boi się odezwać. Nasze społeczeństwo kojarzy mi się z Afryką. 3 świat a te chodniki wytrzymują 5lat.
No ty już nawet z Afryka się nie kojarzysz bo w swoim komentarzu czepiłeś się wszystkiego. Albo jesteś odludkiem albo nie z tej ziemi. Jak byś był stąd to byś wiedział że każdego denerwuje coś innego. Jak widać ciebie wszystko więc wracaj do swojego świata.
A kiedy będzie porządna droga dojazdowa ze Złotowa do Górki Klasztornej? Wielu gości, turystów wie, że Górka to najstarsze sanktuarium maryjne w Polsce, dlatego chce je odwiedzić. Ale droga do niej jest koszmarna, niezależnie czy jedziemy przez Kujan, czy przez Kleszczynę. Nasi zagraniczni goście przecierali oczy z niedowierzaniem, że do takiego cudownego miejsca, do którego przybywają też tysiące pielgrzymów, wiedzie droga, która odstrasza i przeraża. Wstyd, Panie Starosto, wstyd Panie Dyrektorze od dróg powiatowych.
A to to pytanie do powiatu i jego mądrali. Chodnik to inwestycja gminy, jedno co zastanawia to koszt budowy chodnika. Sami widzimy z jakimi honorami i zaszczytami otwiera się nowe chodniki i jaki jest ich stan po kilku latach.
Lol. A ludzie między miejscowościami wokół Złotowa muszą się narażać chodząc/jeżdżąc rowerem poboczem drogi krajowej/lokalnej. Lipa straszna.