Reklama

Chór Magnificat po raz pierwszy koncertował za granicą

21/06/2016 06:00
Chór Magnificat z Górki Klasztornej z okazji swojego piętnastolecia po raz pierwszy wyjechał na zagraniczny koncert. W ubiegłą sobotę zaprezentował się w berlińskiej bazylice pw. św. Jana

Rozmowy na temat tego, jak świętować rocznicę powstania chóru toczyły się już w lutym. Wówczas na corocznym, walnym zebraniu śpiewaczego stowarzyszenia głośno zaczęto dyskutować, że przydałoby się wreszcie zaprezentować nowej, najlepiej zagranicznej publiczności.

Ten pomysł dojrzewał latami. Zainicjował go nasz prezes, Zbigniew Łosoś, który w Berlinie ma rodzinę i którego marzeniem było wystąpić z koncertem najpierw w bazylice w Górce Klasztornej, a później, również w bazylice, w stolicy Niemiec

– wyjaśnia Ewa Dmochewicz, dyrygent chóru.

Reklama

By wyjazd mógł stać się faktem najpierw trzeba było zebrać fundusze, jego organizacja przekraczała bowiem finansowe możliwości chórzystów. Z pomocą przyszedł Samorząd Województwa Wielkopolskiego, gmina Łobżenica oraz prywatni sponsorzy.

Wyruszyliśmy wcześnie rano w ubiegły piątek, w składzie 20 chórzystów. Byli z nami również sympatycy chóru. Pierwszy dzień upłynął na zwiedzaniu Berlina

– dodaje pani dyrygent.

Byliśmy i po wschodniej, i po zachodniej stronie Berlina. Wśród nas były osoby, które po raz pierwszy wyjechały zagranicę. Cieszę się, że dzięki temu, że należą do chóru miały możliwość takiego wyjazdu

Reklama

– mówi E. Dmochewicz.

Najważniejszy punkt wizyty miał miejsce w sobotę. Już od popołudnia Magnificat ćwiczył przy Lilienthalstrasse 5, gdzie mieści się bazylika pw. św. Jana.

Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez tamtejszą społeczność. Zarówno przez proboszcza jak i przez parafian. Co ciekawe, byli to przedstawiciele niemieckiej Polonii. Nasza obecność tak ich ucieszyła, że niektórzy, choć wszystkie informacje wskazywały, że wystąpimy dopiero o 18:00 podczas mszy, po której będzie koncert przyszli już dużo wcześniej posłuchać prób

Reklama

– relacjonuje Ewa Dmochewicz. Wykonywane przez góreckich chórzystów utwory wzruszały do łez.

Po wszystkim podchodzili do nas ludzie, wycierając łzy mówili, że od kilkunastu, kilkudziesięciu lat nie byli w kraju. My im przypomnieliśmy o ojczyźnie. Wielu kojarzyło nawet, gdzie leży Górka Klasztorna. Występu gratulowali nam też Niemcy

– dodaje E. Dmochewicz.

Odwiedziny Berlina zakończyły się w niedzielne popołudnie.

To był też czas bardzo intensywnych warsztatów muzycznych, bo chcąc wypaść jak najlepiej bardzo dużo ćwiczyliśmy. Ponadto nawiązaliśmy współpracę z jednym z miejscowych chórów, który za jakiś czas odwiedzi także nas

Reklama

– mówi Ewa Dmochewicz. Przetarcie szlaków do zagranicznych wojaży ośmieliło chórzystów.

W głowach zarządu chóru już rysują się plany kolejnych wyjazdów i udziału w międzynarodowych konkursach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości