Reklama

Chore tłumaczenie?

23/10/2012 00:00
Różnica na 1 kubiku pomiędzy blokami potrafi dochodzić do 20-25 zł, to jest po prostu szok! Przecież wodę mamy wszyscy tę samą - w liście do redakcji pisze zbulwersowany lokator SM Piast

„Droga redakcjo, zawracam się do was z prośbą o wyjaśnienie ceny ciepłej wody w blokach SM Piast” – Czytelnik wprowadza nas w temat. „Dlaczego każdy blok ma naliczaną inną stawkę ciepłą za wodę?” - pyta, zwracając uwagę, że różnice na kubiku wynoszą nawet 20-25 zł. „Podam przykład: blok nr 14 przy alei Piasta płaci za ciepłą wodę prawie 48 zł za kubik, a sąsiedni blok nr 18a, który ma taką samą ilość klatek, a zarazem mieszkańców, płaci 36 zł. Zaznaczam, że bloki znajdują się od siebie w odległości 20 metrów.”

Nasz Czytelnik przyznaje, że wie, iż zarząd spółdzielni rozbieżności w cenach za ciepłą wodę tłumaczy różnymi kosztami podgrzania wody, nie mniej jednak nie może się z takim tłumaczeniem pogodzić. „Śmiem twierdzić, że spółdzielnia niezłe kokosy zbija na wodzie przy tych stawkach!” – pisze, najwyraźniej zdenerwowany, „nieszczęsny lokator SM Piast”. „Tłumaczenie spółdzielni, że jak pan będziesz zużywał więcej wody to zapłacisz mniej jest dla mnie jakieś chore.”
[[reklama]]
Z prośbą o wyjaśnienie kwestii poruszonych przez naszego Czytelnika skontaktowaliśmy się z zastępcą prezesa zarządu ds. ekonomiczno-finansowych spółdzielni, Haliną Deją. - Powiem krótko: był już w „Aktualnościach” duży artykuł na temat różnic w stawkach za ciepłą wodę, nie będę po raz kolejny tego wyjaśniać. […] Gdyby dany lokator uczestniczył w zebraniach czy w walnym i gdyby czytał artykuły w gazetach albo informacje wywieszane na klatkach to by wszystko wiedział – stwierdziła nasza rozmówczyni, dodając, że temat, o którym mowa, poruszany jest systematycznie, w związku z czym nie powinny się już pojawiać jakiekolwiek wątpliwości. Jeśli jednak takowe są – jak mówi pani prezes – pierwsze kroki lokatora powinny być skierowane do spółdzielni, a nie do redakcji. - Za każdym razem udzielamy wyjaśnień, nigdy nie odmawiamy – dodaje R. Deja.

Sięgnęliśmy zatem do archiwalnych numerów „AL”. W jednym z nich, datowanym na początek tego roku, czytamy: „Od kilku lat tłumaczenia prezesa spółdzielni mieszkaniowej Piast […] Antoniego Mikickiego są takie same: ludzie zużywają za mało wody. Paradoks? Okazuje się, że nie całkiem. Zdaniem prezesa kotłownia i tak musi odpowiednią ilość wody ciągle podgrzewać, jeśli nie jest ona zużywana, stygnie i wraca; grzeje się więc ją za darmo". Gdyby lokatorzy zużywali jej więcej – cena jednostkowa ciepłej wody poszybowała by w dół.

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama