Reklama

Cierpliwość się skończyła - remont na DW 188

27/12/2016 07:00
Ostrożność czasami może nie wystarczyć – apeluje nasz czytelnik, który jest oburzony sytuacją na remontowanej drodze

Witam
Jestem kierowcą. Od kilku tygodni na drodze wojewódzkiej nr 188 przebiegającej przez gminy Złotów i Krajenka są remontowane jej odcinki. I chwała za to, że Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich znalazł pieniądze i te trasy doczekały się remontów. Od kilku dni zauważam jednak niepokojące sytuacje. Po sfrezowaniu asfaltu powypadały ukryte pod nim luźne kawałki poprzednich warstw. W Krajence na wlocie ze Złotowa oraz na skrzyżowaniu ulicy Szkolnej ze Złotowską oraz ulicy Rynek ze Złotowską dziury są głębokości 7–10 centymetrów i mają ostre krawędzie. Tak samo jest na remontowanym odcinku między Żeleźnicą a Dolnikiem. Nie rozumiem postępowania firm remontujących te odcinki. Czy nie mają zamiaru zadbać o bezpieczeństwo kierowców? Jestem ciekawy, kto będzie płacił za zniszczone felgi, opony i zawieszenia. Drogowcy usprawiedliwiają się ograniczeniem prędkości na tych odcinkach, co nijak ma się do uszkodzeń samochodu, które mogą mieć miejsce przy tak głębokich dziurach, nawet przy niskich prędkościach. Dlaczego zarządca drogi po oddaniu placu budowy we władanie firmy remontującej dane odcinki nie nadzoruje bezpieczeństwa na tych odcinkach? Czy musi dojść do zniszczenia jakiegoś samochodu? Czy nie daj Boże jakiejś ludzkiej tragedii, gdy kierowca w ostatniej chwili zauważy dziurę i będzie starał się ją ominąć zmieniając kierunek jazdy na kurs kolizyjny z innym pojazdem? I to tylko dlatego, bo komuś się zwyczajnie nie chce?
Z wyrazami szacunku

Wasz Czytelnik – Michał

Reklama

Wiadomość ta wpłynęła na nasz adres internetowy redakcja@zlotowskie.pl w ubiegłą sobotę. Reagując na zgłoszony problem skontaktowaliśmy się z przedstawicielem Wielkopolskiego Zarząd Dróg Wojewódzkich. Jak zapewnia Piotr Bobak, starszy inspektor nadzoru WZDW w Poznaniu:

Wykonawca ma obowiązek w miejscach, gdzie po frezowaniu pojawiły się wyłuszczenia i większe zagłębienia, naprawić je. Prace te trwają od 6 grudnia

– wyjaśnia. Z naszych obserwacji w terenie wynika, że rzeczywiście w tej kwestii prowadzone są działania. Wypełnione zostały już dziury na skrzyżowaniu ulic Szkolnej, Domańskiego i Rynek w Krajence. Zniwelowane zostały także większe wgłębienia na trasie Żeleźnica – Dolnik. Poprawę zauważył również nasz Czytelnik Michał, który nie omieszkał nas o tym poinformować. „Nie wiem, czy to zasługa waszej redakcji, ale jeśli tak to dziękuję w imieniu kierowców za interwencję. Dzisiaj wracałem z kilkudniowej trasy przez Krajenkę i jakież było moje zdziwienie, kiedy to na odcinku drogi, o którym pisałem kilka dni wcześniej, załatano głębokie dziury, które powstały po sfrezowaniu wierzchniej warstwy asfaltu. Nie wiem, jak jest między Żeleźnicą a Dolnikiem, bo nie jechałem tamtędy, ale mam nadzieję, że również załatano braki w asfalcie” (odpowiedź z 9 grudnia).

Reklama

Byle do wiosny

Z pewnością komfort jazdy jest nieco lepszy. Nadal obowiązują jednak ograniczenia prędkości, a w niektórych miejscach ruch wahadłowy. Wykonawca prace na DW 188 ma zakończyć wiosną. Jak jednak wyjaśnia Piotr Bobak, jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, na sfrezowanych odcinkach dróg warstwy konstrukcyjne nawierzchni będą układane wcześniej. Jedyna recepta na teraz to po prostu zachowanie cierpliwości i ostrożności. Warto pamiętać, że już za kilka miesięcy będzie tylko lepiej. W razie uszkodzeń samochodów natomiast można ubiegać się o odszkodowania, które będą pokrywane z ubezpieczenia wykonawcy. Do tej pory zgłosiło się po nie dwóch kierowców.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adamm - niezalogowany 2017-01-08 13:23:53

    To jest już przesada! Dziura na dziurze i dziurą pogania! Czy nie może ktoś się tym zająć? Przecież przez Krajenkę nie da się przejechać... Na wysokości stacji benzynowej to już nieporozumienie. Głębokie dziury, ostre krawędzie, a drogi nikt nie robi. Rozpokać i zostawić, ot polityka drogowców...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    G. - niezalogowany 2016-12-29 12:50:14

    Ostatnio uszkodziłam wahacz zjeżdżając z prędkością 20 km/h w Krajence ze zjazdu, gdzie kończy się asfalt. I komu mam przedstawić FV za naprawę? Te zjazdy powinny być łagodniejsze. Codziennie pokonując drogę w kierunku Piły zauważyłam, że niektórzy sami są sobie winni za uszkodzenia samochodów, bo przy ograniczeniu do 50 km/h śmigają 100 km/h. W Dolniku dziury załatali, ale powstają nowe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tt - niezalogowany 2016-12-28 12:04:09

    W.R czy auto za 1 zł czy za 100000000000 zł zawieszenie dostaje po tyłku. A jak nie czujesz tego to znaczy że prawko musisz oddać na nablizszym komisariacie bo jak walniesz inne auto czy człowieka to nawet nie poczujesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości