Witam
Jestem kierowcą. Od kilku tygodni na drodze wojewódzkiej nr 188 przebiegającej przez gminy Złotów i Krajenka są remontowane jej odcinki. I chwała za to, że Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich znalazł pieniądze i te trasy doczekały się remontów. Od kilku dni zauważam jednak niepokojące sytuacje. Po sfrezowaniu asfaltu powypadały ukryte pod nim luźne kawałki poprzednich warstw. W Krajence na wlocie ze Złotowa oraz na skrzyżowaniu ulicy Szkolnej ze Złotowską oraz ulicy Rynek ze Złotowską dziury są głębokości 7–10 centymetrów i mają ostre krawędzie. Tak samo jest na remontowanym odcinku między Żeleźnicą a Dolnikiem. Nie rozumiem postępowania firm remontujących te odcinki. Czy nie mają zamiaru zadbać o bezpieczeństwo kierowców? Jestem ciekawy, kto będzie płacił za zniszczone felgi, opony i zawieszenia. Drogowcy usprawiedliwiają się ograniczeniem prędkości na tych odcinkach, co nijak ma się do uszkodzeń samochodu, które mogą mieć miejsce przy tak głębokich dziurach, nawet przy niskich prędkościach. Dlaczego zarządca drogi po oddaniu placu budowy we władanie firmy remontującej dane odcinki nie nadzoruje bezpieczeństwa na tych odcinkach? Czy musi dojść do zniszczenia jakiegoś samochodu? Czy nie daj Boże jakiejś ludzkiej tragedii, gdy kierowca w ostatniej chwili zauważy dziurę i będzie starał się ją ominąć zmieniając kierunek jazdy na kurs kolizyjny z innym pojazdem? I to tylko dlatego, bo komuś się zwyczajnie nie chce?
Z wyrazami szacunku
Wasz Czytelnik – Michał
Wiadomość ta wpłynęła na nasz adres internetowy redakcja@zlotowskie.pl w ubiegłą sobotę. Reagując na zgłoszony problem skontaktowaliśmy się z przedstawicielem Wielkopolskiego Zarząd Dróg Wojewódzkich. Jak zapewnia Piotr Bobak, starszy inspektor nadzoru WZDW w Poznaniu:
Wykonawca ma obowiązek w miejscach, gdzie po frezowaniu pojawiły się wyłuszczenia i większe zagłębienia, naprawić je. Prace te trwają od 6 grudnia
– wyjaśnia. Z naszych obserwacji w terenie wynika, że rzeczywiście w tej kwestii prowadzone są działania. Wypełnione zostały już dziury na skrzyżowaniu ulic Szkolnej, Domańskiego i Rynek w Krajence. Zniwelowane zostały także większe wgłębienia na trasie Żeleźnica – Dolnik. Poprawę zauważył również nasz Czytelnik Michał, który nie omieszkał nas o tym poinformować. „Nie wiem, czy to zasługa waszej redakcji, ale jeśli tak to dziękuję w imieniu kierowców za interwencję. Dzisiaj wracałem z kilkudniowej trasy przez Krajenkę i jakież było moje zdziwienie, kiedy to na odcinku drogi, o którym pisałem kilka dni wcześniej, załatano głębokie dziury, które powstały po sfrezowaniu wierzchniej warstwy asfaltu. Nie wiem, jak jest między Żeleźnicą a Dolnikiem, bo nie jechałem tamtędy, ale mam nadzieję, że również załatano braki w asfalcie” (odpowiedź z 9 grudnia).
Z pewnością komfort jazdy jest nieco lepszy. Nadal obowiązują jednak ograniczenia prędkości, a w niektórych miejscach ruch wahadłowy. Wykonawca prace na DW 188 ma zakończyć wiosną. Jak jednak wyjaśnia Piotr Bobak, jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, na sfrezowanych odcinkach dróg warstwy konstrukcyjne nawierzchni będą układane wcześniej. Jedyna recepta na teraz to po prostu zachowanie cierpliwości i ostrożności. Warto pamiętać, że już za kilka miesięcy będzie tylko lepiej. W razie uszkodzeń samochodów natomiast można ubiegać się o odszkodowania, które będą pokrywane z ubezpieczenia wykonawcy. Do tej pory zgłosiło się po nie dwóch kierowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest już przesada! Dziura na dziurze i dziurą pogania! Czy nie może ktoś się tym zająć? Przecież przez Krajenkę nie da się przejechać... Na wysokości stacji benzynowej to już nieporozumienie. Głębokie dziury, ostre krawędzie, a drogi nikt nie robi. Rozpokać i zostawić, ot polityka drogowców...
Ostatnio uszkodziłam wahacz zjeżdżając z prędkością 20 km/h w Krajence ze zjazdu, gdzie kończy się asfalt. I komu mam przedstawić FV za naprawę? Te zjazdy powinny być łagodniejsze. Codziennie pokonując drogę w kierunku Piły zauważyłam, że niektórzy sami są sobie winni za uszkodzenia samochodów, bo przy ograniczeniu do 50 km/h śmigają 100 km/h. W Dolniku dziury załatali, ale powstają nowe.
W.R czy auto za 1 zł czy za 100000000000 zł zawieszenie dostaje po tyłku. A jak nie czujesz tego to znaczy że prawko musisz oddać na nablizszym komisariacie bo jak walniesz inne auto czy człowieka to nawet nie poczujesz.
Dostanie zwracać się można ale żeby coś dostać, to zdjęcia z tego miejsca, że auto stoi na kapciu, wezwanie policji ,zrobienie notatki. Czyli jakieś 5 h czekania. Do tego najlepiej zaświadczenie od wulkanizatora i rzeczoznawcy i 20 świadków jechowych że winna była ta dziura...
Zwróć się do zarządcy o pokrycie kosztów naprawy. Takie masz prawo.
Za późno.Juz zdążyłem przebić oponę wpadając w dużą dziurę w Dolniku.
jest w planach na następny rok,było już napisane..
Przestań palić bo ci szkodzi. Dostajesz zajadów i ze złości wykorkujesz
A wystarczyło by gdyby realizacja tych remontów była przeprowadzona w sierpniu i wrześniu? Wydłużony dzień i ciepło. A tak krótki dzień w pażdzierniku, lislopadzie i grudniu i bardzo dużo wyjątkowo tego roku deszczu. Efekt niestety widoczny. Zgroza!
Malo jest naprawione zjazdy na boczne drogi i wyjazdy z nich masakra oraz wystajace studzienki w krajence.
idioto a co mnie twoje byle land cruiser obchodzi?? nie masz sie czym chwalic Panie bogaczu od 3 letniej toyoty land cruiser :) dla ciebie to szczyt chwalac sie 3 letnia toyota a dla mnie byle co kwestia podejscia :) pzdr panie chwalacy sie bogaczu od 3 letniej toyoty land cruiser hehehe :)
Ta droga jest wielkim dramatem do samego Gniezna, a znam ją dobrze bo niestety mam tą przyjemność poruszać sie po niej kilka razy w tygodniu 40-to tonową ciężarówą. Tylko dla Zarządu Województwa z Panem Marszałkeim na czele wazniejsza jest budowa nowej rezydencji za setki milionów złotych niż remont drogi do kolebki Chrztu Polski !!!
Mówi ci coś Landcruiser. Nie myl z iQ. Bo ta ostatnia i tak ma wyższe IQ od ciebie
Zacznij idio..to czytać ze zrozumieniem. Cały artykuł + wszystkie komentarze. Istotą nie jest to że mam toyotę 3 letnia, a to co napisał W.R o 15 letnim AŁDI.
Zamiast robić ronda, straże pożarne (czyt. np w Podróżnej) zamiast stawiać bezużyteczne sprzęty na dworzu tzw siłownie. Zamiast inwestować w odbudowę PKS, przeprowadzkę do pałacu - bo tak źle było przecież w starej gminie, remont KOKu bo przecież był tak brzydki a gwiazdy muszą mieć dobrze i robić imprezy na które i tak mało kto przychodzi i dużo by tu wymieniać zainwestujcie w remont drogi Krajenka-Wysoka! Jest to dramat!
exit hahaha no masz sie czym szczycic 3 letnia toyota :) na byle toyote stac duzo polakow to ze ty zbierales cale zycie badz tata dal to nie wywyzszaj sie :) to ze ktos ma 3 letnie auto to nie jest wyznacznikiem tego czy kogos stac czy nie stac :) nie od dzis twierdze ze 90% zlotowiakow to kretynizm, debilizm do kwadratu a ty jestes przykladem tego :) WIELKI BOGACZU Z 3 LETNIA TOYOTA :) hahahahaha
Przez Krajenkę nie da się przejechać! Dramat! Dramat! Dramat! Wyciągnięcie konsekwencje z tej sytuacji!
Ta droga to jest dramat! Nie da się jechac! Dziura goni dziurę! Włodarze zabierzcie sie za to!
w takim wypadku, zatrzymujesz się w miejscu gdzie to się stało i wzywasz policje, oni spisują odpowiedni protokół i idziesz z nim do zarządcy drogi
Wrzycic.c władze zarządu dróg wojewódzkich na bruk za to że dopuszczają do takiego bałaganu. Skoro nie umieją nadzorować to niech szukają sobie pracy.
Do W.R. co ma piernik do wiatraka ja mam 2 letnie auto co dziennie jezdze ta trasa do piły i już muszę zrobić remont zawieszenia w serwisie ciekawe jak wystawie fakture firmie karo za zniszczone zawieszenie czy zwrócą mi koszta?!znajac zycie to nie wyrywaja przetargi takie firmy co pojecia o remontach drug nie mają skanska powinna to zrobic raz a porzadnie tak jak w zlotowie jastrowska w ciagu kilku dni a oni beda sie pierdzielic caly rok
Do W.R. co ma piernik do wiatraka ja mam 2 letnie auto co dziennie jezdze ta trasa do piły i już muszę zrobić remont zawieszenia w serwisie ciekawe jak wystawie fakture firmie karo za zniszczone zawieszenie czy zwrócą mi koszta?!znajac zycie to nie wyrywaja przetargi takie firmy co pojecia o remontach drug nie mają skanska powinna to zrobic raz a porzadnie tak jak w zlotowie jastrowska w ciagu kilku dni a oni beda sie pierdzielic caly rok
Jak potrzebuję pojechać do Piły, to samochód zostawiam w garażu i wybieram szynobus. Za pięć i pół zeta dojadę w 28 minut. Autem 40 minut, bo roboty drogowe, światła czerwone.. Aa, idź Pan w ch.
Taka sama sytuacja jest w blekwicie. Sfrezowali, rozryli i zostawili.
Z powrotem pojawiły się dziury.
Do twojej wiadomości W.R. Mam Toyotę 3 letnia. Ciebie na taki nie stać więc nie chrzań. Sam chodzisz pieszo to nie widzisz problemu. A autor tych e-maili wystąpił w imieniu wszystkich użytkowników, a nie w swoim. Weź gimbazo naucz się czyta ć ze zrozumieniem.
Jeb.. się w czoło. Co ma wiek do tego że krawędzie asfaltu są ostre. Przy takich dziurach nie ma prędkości która by ci pozwoliła na przejechanie ich bez uszkodzenia auta.
Autostrada to nie jest.Należy dostosować prędkość do stanu nawierzchni i wyjechać np. 10 minut wcześniej. Tymbardziej jak posiada się 15 letnie AŁDI z idealnym zawieszeniem jak przystało na auto z przebiegiem 189tys. oczywiście z książką serwisową
Nie rozumiem. Po co wykonawca sfrezował nawierzchnię? Powinni to zrobić tuż przed położeniem nowej warstwy. A powybijane przekładnie kierownicze, końcówki drążków kierowniczych, sworzni wahaczy? Jak udowodnimy, że to powstało w naszych autach przez nieudolnie wykonywane prace wykonawcy remontu drogi? Ten remont, to jawna kpina z ludzi.
Naprawiają ?? a niby gdzie?? codziennie jezdzę Krajenka Złotów i to woła o pomstę do nieba. Czemu nikt się autentycznie nie zainteresuje ?? codziennie jadę z dzieckiem, prawie koła pogubiłam. zerwali , zostawili i co nowy asfalt sam ma się położyć teraz?? beda czekać do Wielkanocy zeby to ruszyć?
Codzienny dojazd do pracy do Piły i z powrotem jest drogą przez mękę...........
to jest przegięcie jak można zrobić i zostawić nawierzchnię w takim stanie, to powinno być karane, na tym odcinku uszkodziłem felgę i praktycznie nową oponę
rozumiem ze gamonie ktorzy brali udzial w przetargu i firma ktora ten przetarg zlecila -celowo wszystko ustawione aby w najgorszym wypadku przez kilka miesiecy kierowcy przechodzili przez katorge bo przeciez w Polsce zawsze jest tak ze nie mozna pomyslec trzeba na przekow wszystkim pokazac ze sie nie ma rozumu i takie remonty drog przeprowadzac na zime, rozpieprzyc droge i czekac do wiosny???
To jest już przesada! Dziura na dziurze i dziurą pogania! Czy nie może ktoś się tym zająć? Przecież przez Krajenkę nie da się przejechać... Na wysokości stacji benzynowej to już nieporozumienie. Głębokie dziury, ostre krawędzie, a drogi nikt nie robi. Rozpokać i zostawić, ot polityka drogowców...
Ostatnio uszkodziłam wahacz zjeżdżając z prędkością 20 km/h w Krajence ze zjazdu, gdzie kończy się asfalt. I komu mam przedstawić FV za naprawę? Te zjazdy powinny być łagodniejsze. Codziennie pokonując drogę w kierunku Piły zauważyłam, że niektórzy sami są sobie winni za uszkodzenia samochodów, bo przy ograniczeniu do 50 km/h śmigają 100 km/h. W Dolniku dziury załatali, ale powstają nowe.
W.R czy auto za 1 zł czy za 100000000000 zł zawieszenie dostaje po tyłku. A jak nie czujesz tego to znaczy że prawko musisz oddać na nablizszym komisariacie bo jak walniesz inne auto czy człowieka to nawet nie poczujesz.