Utrzymanie dróg jest bolączką i jednym z większych zmartwień każdego samorządu. Szczególne problemy w tym zakresie ma powiat, który zarządza siecią dróg liczących przeszło 500 km. Niemal z każdej gminy słychać upominanie się o remont „najgorszej w powiecie drogi”. Tym razem na tematy związane z inwestycjami drogowymi starosta rozmawiał z radnymi oraz wójtem gminy Złotów.
Ryszard Goławski przyznał, że odbiera sygnały z gminy co do największych bolączek jeśli chodzi o drogi powiatowe, jest także po wstępnej rozmowie z Piotrem Lachem. Lista potrzeb jest długa, ale trzeba liczyć się z możliwościami finansowymi.
On za ciekawy nie jest, ale nie można dramatyzować. Jeśli nie będzie gorszy od budżetu tegorocznego to coś na pewno uda się wspólnie zrobić
– mówił o planowanym budżecie powiatu na przyszły rok i dodał:
Ja może za dużo nie obiecam. Priorytetem mają być drogi na południu gminy łączące Kleszczynę, Skic, Buntowo i Sławianowo oraz Krajenkę, o które w powiecie zabiega Chrystian Brzeziński. Nie ma jednak co liczyć na ich gruntowną przebudowę.
[[pay]]

Starosta przekonywał, że powiatu nie stać na przebudowę drogi Nowy Dwór–Stare Dzierzążno
Starosta myśli raczej o ich poszerzeniu na wzór tego, jak wcześniej wykonano odcinek z Radawnicy do Józefowa. Biorąc pod uwagę fatalny stan poboczy tych dróg byłby to i tak spory krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa. Na korzyść podjęcia tych prac przemawiać może m.in. fakt, iż w Skicu zgromadzono spore ilości tłucznia – częściowo pochodzące z przebudowy drogi gminnej z tego roku, a częściowo zaoferowane przez Jana Sobeckiego. To co może się wydawać atutem, wśród niektórych budziło jednak obawy.
Jestem generalnie bardzo spokojnym człowiekiem. Zawsze do końca wysłucham, później dwa dni analizuję, ale bardzo mnie irytuje, mam nadzieję, że pan przewodniczący się na mnie nie obrazi, bo od 3–4 miesięcy słyszę, że pan Sobecki ma tłuczeń. Mam nadzieję, że tłuczeń pana Sobeckiego nie będzie decydował, która droga będzie robiona czy w jakiej kolejności. Droga z Kleszczyny do Skica jest na pewno w dużo lepszym stanie niż ten odcinek, o którym właśnie rozmawiamy
Reklama
– Marcin Borzych z Buntowa, podobnie jak wcześniej radny powiatowy Chrystian Brzeziński, wskazywali na fatalny stan odcinka od skrzyżowania dróg w Buntowie PGR do mostu na Kocuni, gdzie z jednej strony blisko drogi rosną stare drzewa, których korzenie wysadzają jezdnię, a z drugiej jest duży uskok i pobocze pełne dziur. Jak przekazywał Chrystian Brzeziński, taki stan jest przyczyną wypadków i licznych uszkodzeń pojazdów (zbite lusterka, pokrzywione felgi, pęknięte opony). Starosta zapewnił jednak, że tłuczeń nie będzie rozstrzygał o tym, które odcinki zrobić, a Sławomir Czyżyk ze Skica dodawał, że materiału, także gminnego, jest ok. 2,5 tys. ton, więc na pewno starczy na więcej niż droga Kleszczyna – Skic.
Odcinek pomiędzy Nowym Dworem a Starym Dzierzążnem to jedna z dróg typowanych do najgorszych w powiecie, przynajmniej zdaniem radnego Januszewskiego, który niemal przy każdej okazji nagabuje o nią radnych powiatowych. Starosta mówił jednak wprost, że na jej przebudowę nie stać powiatu bez większego dofinansowania.
Ta inwestycja, nie ma się co czarować, na żadne dofinansowanie z funduszy zewnętrznych się nie załapie.
Niemniej R. Goławski mówił o tym, że trzeba wykonać chociaż pierwszy krok i przygotować wyliczenie kosztów dla remontu tego odcinka.
Panie starosto, tam będzie dramat. Tak naprawdę trzeba by zacząć od wykopania dziury i zrobienia nowej ulicy, bo ta, która jest, jest powgniatana od tego wywożenia torfu, jest po prostu zmasakrowana
– Jacek Januszewski jest przekonany, że najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa nowej drogi. Wójt wskazywał, że miał podobne obawy jeśli chodzi o drogę przez Stare Dzierzążno robioną w tym roku, ale udało się wylać asfalt na nierówny bruk, więc może i tutaj da radę.
Z pomysłami, aby rozebrać starą drogę i zrobić nową to dajmy sobie spokój, bo nikt tego nie sfinansuje
– starosta zapewniał, że są teraz technologie umożliwiające wykonanie tej inwestycji w mniej radykalny sposób. Dodawał przy tym, że przy okazji należałoby jezdnię poszerzyć do 5 m, bo to już jest standard.
Wśród spraw realnych do zrealizowania Ryszard Goławski wymieniał także chodniki. Starostwo wypracowało już formułę współpracy z gminą w tym zakresie, czego przykładem chociażby chodnik w Skicu. Tym sposobem, zdaniem starosty, można rozmawiać o innych podobnych inwestycjach. W gminie Złotów takie zapotrzebowanie zgłosił Marcin Borzych dla Buntowa oraz Jan Hammacher dla Kamienia.
W ten sposób zasygnalizowano najważniejsze oczekiwania ze strony mieszkańców i wyzwania dla powiatu, który jednak nie będzie w stanie sam im sprostać, wobec czego pieniądze na współpracę będzie trzeba znaleźć także w budżecie gminy. Wójt Piotr Lach tłumaczył, że być może nie znajdą się one w pierwszej wersji budżetu, ale jest przekonany, że jeśli będzie taka potrzeba i wola ze strony powiatu, to radni podejmą stosowną uchwałę.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta sama ściema od lat. Zawsza ta sama gadka w Złotowie, Okonku czy Jastrowiu. Ta władza powiatowa widzi tylko Lipkę i Zakrzewo
Zgadzam się z powyższym komentarzem! Gdzie naprawa dróg gminnych?? Sami mamy je remontować? Mam pomysł zwolnijcie nas na rok z podatków to zadbamy o drogi...podnosicie podatki a co my z tego mamy?! Dziury w asfalcie, nieutwardzone pobocza, dziurawe drogi gruntowe, a co się z tym wiąże uszkodzone samochody. Wójt ma piękny asfalt przed domem, Czyżyk ładuje kasę w Skic, a radni z tym nic nie robią. Ręce opadają! Ja tego nie dożyje a moje dzieci o lasce będą chodzić zanim wszystkie drogi w gminie będą w przyzwoitym stanie!
To ja nie wiedziałam, że gmina Złotów to powiat Pilski!!!!!!!! Gratuluje!!!!!!
Żeby pisać komentarze trzeba jeszcze wiedzieć kto odpowiada za jakie drogi bo ta nie jest starostwa Gratulacje!!!!
Hahaha.... niech Pan Starosta wsiądzie do auta i przejedzie się po Międzybłociu od strony ul. Rogatki, tam to już tylko czołgiem można przejechać, a może nawet i nie !! Żenada, najciemniej pod latarnią !!!
Ta sama ściema od lat. Zawsza ta sama gadka w Złotowie, Okonku czy Jastrowiu. Ta władza powiatowa widzi tylko Lipkę i Zakrzewo
Zgadzam się z powyższym komentarzem! Gdzie naprawa dróg gminnych?? Sami mamy je remontować? Mam pomysł zwolnijcie nas na rok z podatków to zadbamy o drogi...podnosicie podatki a co my z tego mamy?! Dziury w asfalcie, nieutwardzone pobocza, dziurawe drogi gruntowe, a co się z tym wiąże uszkodzone samochody. Wójt ma piękny asfalt przed domem, Czyżyk ładuje kasę w Skic, a radni z tym nic nie robią. Ręce opadają! Ja tego nie dożyje a moje dzieci o lasce będą chodzić zanim wszystkie drogi w gminie będą w przyzwoitym stanie!
To ja nie wiedziałam, że gmina Złotów to powiat Pilski!!!!!!!! Gratuluje!!!!!!