Wstydzą się swojej nazwy, ale muzyki już nie. Bo każdy ma jakiś talent. Z liderami kapeli NO TO CYK rozmawia Łukasz Opłatek
Występom kapeli towarzyszą skecze i dowcipy. Może opowiecie Państwo jeden z ulubionych? Urszula Belka: Tego kolegi, który by się zdecydował na opowiadanie dowcipów, nie ma akurat... Krzysztof Majewski: Komentujemy w ten sposób nasze piosenki, zachowania osób, zjawiska. Staramy się, żeby podczas występu było coś więcej niż sama muzyka.
Co o Was ta muzyka mówi? U.B.: To my mówimy o tym, co było i o tym, co jest. Jak jesteśmy odbierani to zależy od tego, kto nas słucha. K.M.: Jeżeli widzowie odbierają nas w sposób spontaniczny, to nam się lepiej przekazuje tekst i gesty. Gesty śmieszne, a nawet wstydliwe...
To tylko fragment artykułu z AL 42/2013, s.8
[[gal=969]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze