Reklama

Co za śmietnik!

08/11/2014 00:00
- To leży tam ze dwa tygodnie, już szczury po tym biegają - złotowianka skarży się na śmieci porzucone za przychodnią. - Niedługo szczury będą pod tylnym wejściem - mówi z kolei doktor Bogdan Guzik

Po zmianie ustawy śmieciowej nie powinno być problemu z wyrzucaniem śmieci gdzie popadnie. Teoretycznie. W praktyce bywa różnie, co pokazał przykład Przychodni Medycyny Rodzinnej „Eskulap” w Złotowie. Z prośbą o interwencję w sprawie zalegających tam śmieci i biegających po nich szczurach zgłosiła się do nas czytelniczka. Sprawdziliśmy: za przychodnią stał śmietnik 1100 l wypełniony po brzegi, a obok niego sterta worków ze śmieciami. - Leży to i leży, a ludzie gadają. Szczury po tym krążą, bo też chleb jest tam wykładany – mówi były kierownik zakładu, doktor Bogdan Guzik. My szczurów nie widzieliśmy, ale znaleźliśmy za to obok betonowy śmietnik wypełniony śmieciami wszelkich kategorii. Doniesienia o obecności tam odpadów medycznych nie potwierdziły się. - One zabierane są przez specjalistyczną firmę – zapewnił nas obecny szef „Eskulapa” doktor Dariusz Krawczyk.


Człowieka nie zmienisz


Kierownik przychodni sam był zaskoczony ilością śmieci zalegającą za budynkiem. - Nie wiem, skąd tyle tych odpadów. Wcześniej nie było tego problemu, a teraz te ilości są zatrważające – stwierdził lekarz i zasugerował, że ktoś je tam podrzuca. - Teraz szybciej robi się ciemno, a że to jest taki dyskretny zaułek...

Tak czy inaczej zarządca posesji odpowiada za porządek przy niej i usuwanie śmieci. - Przychodnia zadeklarowała 1 pojemnik 1100 litrów dwa razy w miesiącu. Według naszego osądu nie są to odpady komunalne, a jeżeli tak, to proszę o sprawdzenie i podjęcie odpowiednich działań – taki wniosek o kontrolę w tym miejscu do Związku Gmin Krajny złożył po naszym zgłoszeniu Mariusz Walter z Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Złotowie. Do kontroli jednak nie doszło, bo D. Krawczyk zwiększył częstotliwość odbioru śmieci. MZUK natomiast uprzątnął bałagan wokół śmietnika i z betonowego boksu obok. Ten ostatni wkrótce ma być rozebrany.

Czy teraz problem ze śmieciami zniknie? Dariusz Krawczyk ma taką nadzieję. Jeśli sytuacja się powtórzy, rozważy możliwość zamontowania za przychodnią kamery.
Możliwe, że okaże się to konieczne. Wskazują na to doświadczenia kierownika Związku Gmin Krajny. - Doktor Krawczyk musi zobaczyć, kto mieszka w pobliżu. Ustawa śmieciowa co prawda się zmieniła, ale na zmianę mentalności ludzi potrzeba wielu lat – uważa Andrzej Ruta.


Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości