Wezwanie do zapłaty pan Franciszek Zdrenka otrzymał w połowie listopada 2015 roku. Miał zapłacić 185,13 zł za kolekcję „Samoloty świata”. Firma windykacyjna Alektum Inkasso z Wrocławia dała mu 5 dni. - Nie przypominam sobie, żebym coś takiego zamawiał, a na pewno żadnej książki nie dostałem! Ja się samolotami nie interesuję – mieszkaniec Głubczyna w gminie Krajenka poprosił nas o pomoc (pisaliśmy o tym w artykule pt.: Nie kupowałem, nie zapłacę) O wyjaśnienia zwróciliśmy się do źródła - firmy IMP sp. z o.o. w Warszawie.
Anna Kras, reprezentująca spółkę, twierdzi, że pan Franciszek zgodził się przyjąć tzw. pakiet powitalny. Jest on darmowy. Było to 10 stycznia 2002 roku. Zdaniem IMP kupon zamówieniowy zlecający przysłanie serii hobbystycznej „Samoloty świata” był jednocześnie potwierdzeniem zapoznania się z warunkami prenumeraty, akceptacją regulaminu, a tym samym zawarciem z IMP umowy prenumeraty. - Realizując zamówienie wysłano 4 przesyłki – zapewnia A. Kras. Od stycznia do kwietnia 2002 roku. Klient za nie nie zapłacił, ani też ich nie zwrócił – twierdzi firma wysyłkowa. - Ale ja niczego nie dostałem. Mnie samoloty nie interesują – zapewnia pan Franciszek. Podobnie było z żądaniami zapłaty z maja, czerwca i lipca 2002 roku. Pierwsze pismo, jakie otrzymał 67-latek, pochodziło z połowy listopada 2015. Firma windykacyjna żądała zapłacenia 185,13 złotych.
- Przeglądając salda naszych abonentów zauważyliśmy, że zadłużenie widniejące na koncie prenumeraty pana Franciszka Zdrenki nadal nie zostało uregulowane – Anna Kras tłumaczy, w jaki sposób „dług” mieszkańca Głubczyna trafił do windykacji. Po 13 latach od rzekomej transakcji. - Musimy wyjaśnić tego typu sytuację z wierzycielem. Domagamy się wówczas dowodu w sprawie. Jeżeli nie zostanie to udowodnione, to sprawy nie ma. Nie możemy windykować należności, która nie istnieje albo nie ma na to dowodu – powiedział nam Marcin Ziemlański z firmy windykacyjnej Alektum Inkasso. Przyznał przy tym, że wcześniej nie weryfikował roszczeń IMP z Warszawy.
Po naszej interwencji firmy zrewidowały swój pogląd na rzekomy dług Franciszka Zdrenki. - Po przeanalizowaniu wszystkich materiałów, a także mając na uwadze dobro Klienta, postanowiliśmy anulować płatności za nieuregulowane przesyłki oraz wycofaliśmy windykację. Na koncie kolekcji „Samoloty świata” nie ma obecnie żadnych zaległości – zapewniła nas Anna Kras z IMP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miałem z tym alektum podobną akcję ale ich olałem. Nic nie dostałem a kazali płacić, sms"ami straszyli itd. Skończyło się. Chodziło o inny towar. Banda oszustów i nic więcej.
Trollowanie frajera nie udało się?
Miałem z tym alektum podobną akcję ale ich olałem. Nic nie dostałem a kazali płacić, sms"ami straszyli itd. Skończyło się. Chodziło o inny towar. Banda oszustów i nic więcej.
Trollowanie frajera nie udało się?