Na środę zaplanowane jest podpisanie umowy na budowę drogi dla rowerów o długości 1 842,19 mb z infrastrukturą towarzyszącą w Krajence
Projekt budowy zostanie zrealizowany w ramach projektu „Poprawa infrastruktury komunikacyjnej łączącej jednostki osadnicze Pilskiego OSI wraz z rozbudową i unowocześnieniem transportu zbiorowego POSI wspierającą integrację różnych form transportu zbiorowego na terenie Gminy Krajenka”
Do przetargu na realizację zadania stanęły dwa podmioty: firma Asta-Bud spółka z o.o. w Pile oraz firma Roboty Drogowo – Budowlane Jacek Karpiński w Złotowie. Po przeprowadzeniu procedury przetargowej, za najkorzystniejszą, uznano ofertę firmy z Piły. Inwestycja zostanie zrealizowana za kwotę 1 609 895,82 zł. Kryteriami wyboru oferty były: cena – 60% oraz okres gwarancji i rękojmi – 40%. Asta –Bud otrzymała 100 punktów, firma ze Złotowa – 91,16 pkt (51,16 pkt – cena i 40 pkt – gwarancja i rękojmia).
Ścieżka rowerowa prowadzić będzie od skrzyżowania ul. Złotowskiej z ul. Parkową do ul. ks. Antoniego Januszewskiego. Termin realizacji zadania wyznaczono do 15 listopada br.
W następnej kolejności będzie realizowany odcinek ścieżki obejmujący ul. ks. Antoniego Januszewskiego i ul. Dworcową, do początku ul. Grochowskiego. Etap ten zaplanowany jest do realizacji w 2020 – 2021 roku. Łącznie długość ścieżki będzie wynosiła ok 2,58 km.
Agnieszka Mackojć - Barabasz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szaleństwo, 2,5 km. Dobre i to.
Już coś :))
Jak dla mnie , mieszkańca Krajenki to kpina jakaś. Nie mam problemu by przemieszczać się rowerem po Krajence. Całkiem bezpiecznie można też dojechać na spacer po lasach w okolicach Wąsoszek. Krajenka nie jest metropolią by wytyczać miejskie ścieżki. Potrzebna jest ścieżka na Złotów, bo właśnie na tej drodze jest niebezpiecznie. Ścieżka do Złotowa dla Krajenki, to tak jak promenada w Złotowie. Wielu ludzi by się uaktywniło by bezpiecznie pojechać do Złotowa czy do sklepu, czy właśnie na promenadę. Dla wielu osób obniżyło by to koszty dotarcia do pracy w Złotowie. Wyrzucone pieniądze w błoto, tylko by się pochwalić ścieżką,. Zero dbałości o bezpieczeństwo i wygodę mieszkańców. Pomysł zapewne zrodził się w głowach osób nigdy nie jeżdżących na rowerach. Dobrze wiemy, że przez całe lata była batalia o ścieżkę do Złotowa, ale nikt nie potrafił do tej pory ogarnąć tematu, to na odczepnego dostaniemy bubla , o którym władze z dumą będą mówić ŚCIEŻKA ROWEROWA. Kpina.
gdyby nie pazerność właścicieli działek biegnących wzdłuż drogi wojewódzkiej, droga rowerowa z Krajenki do Złotowa byłaby rzeczywistością
Szaleństwo, 2,5 km. Dobre i to.
Już coś :))
Jak dla mnie , mieszkańca Krajenki to kpina jakaś. Nie mam problemu by przemieszczać się rowerem po Krajence. Całkiem bezpiecznie można też dojechać na spacer po lasach w okolicach Wąsoszek. Krajenka nie jest metropolią by wytyczać miejskie ścieżki. Potrzebna jest ścieżka na Złotów, bo właśnie na tej drodze jest niebezpiecznie. Ścieżka do Złotowa dla Krajenki, to tak jak promenada w Złotowie. Wielu ludzi by się uaktywniło by bezpiecznie pojechać do Złotowa czy do sklepu, czy właśnie na promenadę. Dla wielu osób obniżyło by to koszty dotarcia do pracy w Złotowie. Wyrzucone pieniądze w błoto, tylko by się pochwalić ścieżką,. Zero dbałości o bezpieczeństwo i wygodę mieszkańców. Pomysł zapewne zrodził się w głowach osób nigdy nie jeżdżących na rowerach. Dobrze wiemy, że przez całe lata była batalia o ścieżkę do Złotowa, ale nikt nie potrafił do tej pory ogarnąć tematu, to na odczepnego dostaniemy bubla , o którym władze z dumą będą mówić ŚCIEŻKA ROWEROWA. Kpina.