Wysadzony most kolejowy na Gwdzie kryje swoje tajemnice. Doczekał się także cyfrowej rekonstrukcji.
Wiszący most na rzece Gwda jest swego rodzaju pomnikiem toczonych się walk wyzwoleńczych o Jastrowie w 1945 roku. Jest to wysadzony most kolejowy, którym biegła rozebrana po wojnie przez Rosjan linia kolejowa Jastrowie – Złotów. Całkowita długość mostu to około 60 metrów. Rozpiętość podporowa około 40 metrów. Przęsło zbudowano z konstrukcji składającej się z dwóch dźwigarów kratownicowych o rozstawie 3,6 m i wysokości 4,8 metra. Most przenosił jeden tor kolejowy przez koryto rzeki. Z żeliwnej tabliczki na przęśle mostu wiadomo, iż stalową konstrukcję w 1914 roku przygotowała szczecińska firma J.Gollow u.Sohn. W lutym 1945 roku most został uszkodzony przez wycofujące się wojska niemieckie.
Na profilu Facebookowym Kolejowy Wałcz ukazała się cyfrowa rekonstrukcja tego mostu, którą publikujemy w galerii zdjęć.
Foto: Kolejowy Wałcz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niemcy wrócą i odbudują trasę kolejową.
oby ruski nie wrócili i znowu zwinęli szyny...
A jaka różnica , kto zwinął szyny ! Nasi rodzimi złomiarze by dokonali tego tak szybko jak Ruscy ! Wystarczy zobaczyć jak wyglądają wiadukty wzdłuż tej trasy , bariery wyrywali z betonem , to samo z budkami metalowymi wzdłuż torów i przystankami m.in. w okolicy ul, Świętojańskiej I Narutowicza ! A co do samego mostu , to pewne , że jego dni są policzone , bo obsuwa się coraz bardziej i wtedy jest pewne , że nie zostanie po nim śladu !
Ale mi to cyfrowa rekonstrukcja. Nałożyli na zdjęcie mostu, kilka innych zdjęć i tyle. Pic na wodę, fotomontaż.
Niemcy wrócą i odbudują trasę kolejową.
oby ruski nie wrócili i znowu zwinęli szyny...
A jaka różnica , kto zwinął szyny ! Nasi rodzimi złomiarze by dokonali tego tak szybko jak Ruscy ! Wystarczy zobaczyć jak wyglądają wiadukty wzdłuż tej trasy , bariery wyrywali z betonem , to samo z budkami metalowymi wzdłuż torów i przystankami m.in. w okolicy ul, Świętojańskiej I Narutowicza ! A co do samego mostu , to pewne , że jego dni są policzone , bo obsuwa się coraz bardziej i wtedy jest pewne , że nie zostanie po nim śladu !