Reklama

Czas się pożegnać

01/08/2015 00:00
Z końcem lipca, po czterech latach, z góreckiego Sanktuarium odchodzą m.in. jego rektor ks. Kazimierz Świderski i ks. Piotr Gałązka - opiekun domu rekolekcyjnego i reżyser Misterium Męki Pańskiej. Jak upłynął im ten czas?

Tęsknota zawsze pozostaje

- To miejsce znane było mi już wcześniej. 14 lat temu pracowałem tutaj przez rok jako ekonom, tuż przed moim wyjazdem do Papui Nowej Gwinei- wspomina ks. Kazimierz Świderski. Dodaje też, że w Górce nie sposób nie być, nie słyszeć o niej, gdy jest się najpierw klerykiem, a później księdzem. Głównie z powodu licznych akcji duszpasterskich, które odbywają się na terenie Sanktuarium. - Nowością po przybyciu 1 lipca 2011 roku było z pewnością to, że powierzono mi zupełnie nowe obowiązki. Kierowanie tak dużym domem i zespołem ludzi to nie lada wyzwanie i wielka odpowiedzialność. Specyfika pracy też jest nieco inna niż w normalnej parafii – mówi ks. Kazimierz. Na te cztery lata przypadły niezwykle ważne dla Zgromadzania Misjonarzy Świętej Rodziny wydarzenia. Zaczęło się od jubileuszu 90-lecia ich pobytu wśród góreckich murów. - Ten jubileusz obchodziliśmy dwa lata temu, a już powoli zbliżaliśmy się do wielkich obchodów 50-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Góreckiej. Wtedy nie było jeszcze mowy, że te obchody będziemy przeżywali w Bazylice. Rysowały się tylko nieśmiałe przymiarki i pierwsze kroki, aby taki tytuł nasza świątynia otrzymała. Były rozmowy z prowincjałem no i zaczęło się... Na odpuście Matki Kościoła w 2013 r. ks. prowincjał, Adam Sobczyk zapytał jakie są możliwości oraz jak mniej więcej wygląda procedura do otrzymania tytułu Bazyliki. Później rozpoczęło się żmudne zbieranie materiałów i dokumentów, a w międzyczasie kompleksowy remont dachu i elewacji. Wszystko jednak dobrze się składało, myślę że, dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Góreckiej. Dzięki temu udało się ze wszystkim zdążyć do szczególnej daty 50- lecia jubileuszu koronacji obrazu - mówi ks. Kazimierz. Skromnie dodaje też, że ogrom wykonanej pracy to nie tylko jego zasługa. - To współpraca wielu osób.

Moich współbraci zakonnych, przedstawicieli władzy państwowej i lokalnej, samorządowców no i wielu, wielu ludzi dobrej woli, która zaowocowała „sukcesem”. Cieszę się z tego oczywiście tym bardziej, że tak jak zawsze powtarzałem, to nie jest moje Sanktuarium, ale Matki Bożej i nasze. Do tej Matki ma prawo przybywać każdy i czuć się jak u siebie – stwierdza.

Reklama


Jak więc przychodzi żegnać się z Górką Klasztorną, w momencie, gdy tyle wiary i energii włożyło się w to, by wszystko w Sanktuarium działało jak najlepiej? - Dla księdza, tym bardziej zakonnika przejście na inną placówkę, czy też do innych zadań nie jest niczym niezwykłym. Jeśli nie patrzy się na to z perspektywy przykrego obowiązku ale posługi, to można to jakoś przeżyć. A tęsknota... zawsze coś takiego pozostaje. Starałem się dobrze tutaj pracować i jeśli to zostało dobrze przyjęte przez wiernych to tylko się z tego cieszę – mówi ks. Kazimierz, który swą dalszą posługę pełnił będzie w okolicach Warszawy.

Jeszcze Was odwiedzę

Także 1 lipca 2011 roku w Górce Klasztornej pojawił się ks. Piotr Gałązka. - Cieszyłem się z tego przeniesienia, bo Górka to wspaniałe miejsce. Dziewięć lat temu spędziłem tu rok, pracując w referacie powołań. Za drugim razem powierzono mi obowiązki ekonoma oraz postawiono przede mną zadanie prowadzenia domu rekolekcyjnego i organizowania rekolekcji – mówi. Chodziło głównie o to, by Górka zaczęła być kojarzona nie tylko z Sanktuarium, ale też ośrodkiem, do którego można przyjechać z najbliższymi, by kilka wolnych dni spędzić w atmosferze skupienia i poznawania siebie. - Najwięcej śmiechu było chyba w 2013 roku podczas rekolekcji dla teściów, które współprowadziłem z Jackiem Pulikowskim. To była zupełna nowość w tej okolicy. Dla wielu były to bardzo odkrywcze zajęcia. Nowością stały się też rodzinne wyprawy na kajaki, czy wycieczki rowerowe - wspomina ks. Piotr. Inna rzecz, która „spadła” na niego podczas pobytu w Górce, to reżyseria Misterium. - Czas, w którym rozpoczęliśmy grę to były dwa tygodnie wyjęte z życia. Próby, stroje, scenografia, nagłośnienie- sporo zmian, które udało się wcielić w życie. Czuwanie nad tym wszystkim, by „zagrało”, by nie zawieść pielgrzymów wymagało sporo energii i nieprzespanych nocy. Wkładałem w to mnóstwo serca, podobnie jak wszyscy zaangażowani w Misterium. Później była już tylko radość że wyszło tak jak wyjść miało – mówi ks. Piotr. Wspomina też próby przed występami, często długie, czasem zabawne. - To dobra okazja by wszystkim podziękować, m.in. za wyrozumiałość wobec mnie. Współpracowało się zawsze dobrze, konstruktywnie. Dziękuję też Bogu, za to, że mogłem być w Górce w momencie, gdy działy się w niej tak wielkie rzeczy jak chociażby nadanie świątyni tytułu Bazyliki – dodaje.

Reklama

Obecność ks. Piotra w Górce Klasztornej sprawiła, że ten w okolicy zyskał też spore grono przyjaciół i znajomych. - Tu mam na myśli zarówno radę parafialną, parafian jak i pozostałych księży nie tylko z naszego zgromadzenia, ale i z dekanatu, z ks. dziekanem na czele. Zżyłem się też z małżeństwami, które pomagały mi w organizowaniu i przeprowadzaniu rekolekcji. Wszystkich, którzy już zaczynają za mną tęsknić mogę uspokoić, że nie wyjeżdżam daleko. Ponownie mam się zająć domem rekolekcyjnym, organizacją rekolekcji ale tym razem w Bąblinie, niedaleko Obornik Wielkopolskich, więc nie tak daleko od Górki Klasztornej. Jest pewien żal, że trzeba odejść ale istotą powołania jest też to, że trzeba iść dalej. Za całe dobro, którego w Górce doświadczyłem z serca dziękuję – mówi ks. Piotr Gałązka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-03-07 01:29:52

    A czy parafianie wiedzą dlaczego ks. Świderski ich opuścił? Jakich grzechów się dopuścił?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości