Reklama

Czego potrzeba mieszkańcom Świętej?

14/10/2015 08:45
Jak wynika z ankiety – głównie samochodu lekkiego ratownictwa technicznego. Mimo tej informacji w pierwszej wersji projektu wydatków z funduszu sołeckiego na potrzeby miejscowej jednostki OSP nie zapisano żadnych środków

Sołtys Świętej Małgorzata Wójcik wraz z radą sołecką, chcąc poznać pomysły mieszkańców wsi na wydatkowanie pieniędzy z funduszu sołeckiego, jeszcze przed zebraniem wiejskim, na którym ustalono jego kształt, zaprosiła ich do udziału w ankiecie. Zawarto w niej dwa pytania. Pierwsze z nich sprawdzało poziom satysfakcji z dotychczasowego podziału środków, w drugim zaś poproszono ankietowanych o wpisanie konkretnych propozycji zadań. Czy inicjatywę władz wsi można uznać za udaną? - Przykro mi, że nie wszyscy mieszkańcy podeszli do ankiety poważnie – oceniła Małgorzata Wójcik. - Nie będę bawić się w grafologa, ale mam wrażenie, że część ankiet wypełniły te same osoby – dodała sołtys, chwilę później zaś zaprezentowała wynika badania. Najwięcej głosów (32) dotyczyło wsparcia zakupu samochodu lekkiego ratownictwa technicznego dla jednostki OSP Święta. Kolejne propozycje, padające już tylko kilkakrotnie, dotyczyły m.in. budowy placu zabaw przy powstającym amfiteatrze, budowy Orlika, naprawy drogi za sklepem, utworzenie klubu malucha, a także budowy chodników - po drugiej stronie drogi biegnącej przez wieś oraz w kierunku Kleszczyny. Konieczność powstania tego drugiego poparto petycją, pod którą podpisało się kilka rodzin mieszkających na nowym osiedlu. Potrzebę realizacji tego zadania argumentowały one m.in. kwestią zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom. Mieszkańcy osiedla prosili też o rozważenie kwestii zamontowania lamp oświetleniowych na wjazdach z drogi powiatowej. W drugiej kwestii Małgorzata Wójcik zauważyła, że osiedle szkolne jest nowym i mieszkańcy innych miejsc, tj. wybudowań, o wiele dłużej czekają na jasność. Potwierdził to obecny na spotkaniu Piotr Lach. - Jedni atakują w podobnych tematach, inni mieszkają tak od lat, więc się przyzwyczaili – powiedział wójt, dodając, że gmina sporo inwestuje w infrastrukturę nowo powstających osiedli (tylko na lampy rocznie samorząd przeznacza ponad 100 tys. zł). Piotr Lach zachęcił też mieszkańców, by pieniędzmi z funduszu sołeckiego wspierali ważne dla nich inwestycje, ponieważ wówczas rada, decydująca o wyborze tych mających zostać zrealizowanych w danym roku, z pewnością spogląda na nie przychylniejszym okiem.

Ostatecznie w końcu zebrania Małgorzata Wójcik zadeklarowała, że w przyszłym roku, kiedy dyskutowany będzie kształt funduszu sołeckiego na 2017, padnie propozycja wykonania projektu oświetlenia. Co do chodnika – wójt poinformował wnioskujących, że o jego budowę należy lobbować nie tylko w gminie, ale przede wszystkim w starostwie, wszak to powiat jest właścicielem drogi biegnącej w kierunku Kleszczyny. Na ile realizacja tego zadania jest możliwa? Trudno powiedzieć, na pewno nie nastąpi ona jednak rychło, ponieważ starosta Ryszard Goławski zadeklarował, że w przyszłym roku prace związane z budową chodnika rozpoczną się w Kleszczynie (w chodnikowej kolejce czeka też Rudna).

Reklama

Samochód – nie tylko dla nas

W kontekście zawartej w ankietach propozycji wsparcia zakupu auta dla OSP sołtys wypowiedziała się zdecydowanie. - Nie takim celom służą środki funduszu sołeckiego – powiedziała, wskazując raczej na szukanie środków w budżecie gminy i Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Piotr Lach, mając na uwadze niedawny zakup ciężkiego wozu dla OSP Święta, perturbacje związane z budową strażackiego garażu i dodatkowym kosztem związanym z budową podjazdu, zachował daleko idącą ostrożność wypowiedzi. - Nawet nie chcę o tym rozmawiać – zapewnił. - Rada wielokrotnie zarzucała mi, że sołectwo angażuje zbyt małe środki w funkcjonowanie jednostki – dopowiedział, zachęcając mieszkańców Świętej, by wspierali tę organizację.

W pierwszej propozycji wydatkowania środków z funduszu sołeckiego na 2016 na potrzeby strażaków nie zapisano jednak ani złotówki. Wśród punktów przedstawionych przez sołtys znalazły się: wykonanie projektu przebudowy drogi za sklepem, rozbudowa amfiteatru (połączona z budową siłowni na powietrzu), organizacja imprez sportowo-integracyjnych, organizacja Świętojanek, a także zakup paliwa oraz przegląd sprzętu koszącego. Zaprotestował obecny na sali prezes OSP Święta. - Niestety o straży zapomniano całkowicie, a przecież jesteśmy częścią wsi – zauważył Roman Deja, przypominając, że jednostka nie służy pojedynczym druhom czy nawet tylko wsi i gminie, a powiatowi, w rejony którego strażacy nie raz wyjeżdżali w tym roku do akcji. Prezes odniósł się też do sugestii sołtys dotyczącej powielania ankiet przez te same osoby. - Nie nam rozstrzygać, czy o samochodzie napisała w ankiecie jedna osoba czy trzydzieści dwie – powiedział. Dalej – zauważył, że niedługo posiadanie dwóch samochodów przez jednostki należące do KSRG będzie standardem, już spełnianym choćby w OSP Jastrowie, a w odpowiedzi na sugestię Małgorzaty Wójcik dodał, że Krajowy System nie wspiera i nigdy nie wspierał zakupu lekkich samochodów. Roman Deja wskazał też korzyści wynikające z posiadania mniejszego auta – zauważył, że jego posiadanie pozwoliłoby zaoszczędzić na zakupie paliwa do ciężkiego wozu, które dziś jeździ do wszystkich zdarzeń, np. również do tzw. „pszczółek”.

Reklama

Prezes Deja przedstawił też propozycję – zaoferował, że (jak wcześniej) na nowy samochód może zbierać pieniądze nie wydając dotacji corocznie przyznawanej jednostce przez gminę, co wiąże się jednak z tym, że wszelkie inne prace – np. modernizacyjne – staną. To jedna rzecz. Druga – pieniądze pozyskiwane przez jednostkę w ramach wynajmu sali przeznaczane są na bieżące utrzymanie remizy, nie sposób więc odkładać ich na zakup wozu.

Na koniec Roman Deja postawił wniosek: o zabezpieczenie w ramach funduszu sołeckiego środków na zakup materiałów, z użyciem których druhowie samodzielnie wyremontują stary garaż. - Chodzi o jakieś 5-7 tys. zł – sprecyzował Roman Deja. - Tylko z czego zrezygnować? - w odniesieniu do tego wniosku zapytała Małgorzata Wójcik. Prezes zaproponował, by nie rezygnować z żadnej inwestycji, a jedynie uszczuplić budżety wybranych zadań oraz by część pieniędzy wygospodarować ze środków niewykorzystanych w bieżącym roku. Ustalono, że z puli środków funduszu sołeckiego za 2015 rok straży można przekazać 2.900 zł, z zadań zaplanowanych na 2016 okrojono zaś kwoty zapisane na rozbudowę amfiteatru (o 1.000 zł), organizację Świętojanek (500 zł) i zakupu paliwa (również 500 zł). Tym samym uzbierano 4.900 zł. Jak uznał Roman Deja – mało, usatysfakcjonowało go jednak zapewnienie, że jeśli z funduszu na 2016 rok zostanie pieniędzy, będzie można przekazać je na potrzeby OSP.

Reklama

Ostateczny kształt

Po zmianach propozycja funduszu sołeckiego wyglądała następująco: wykonanie projektu drogi za sklepem – 6.500 zł, rozbudowa amfiteatru – 14.000 zł, organizacja imprez – 2.800 zł, organizacja Świętojanek – nieco ponad 4.500 zł, zakup paliwa i przegląd sprzętu – 1.000 zł, zakup materiałów dla jednostki OSP – 2. 000 zł. Za uchwaleniem go w takim kształcie zagłosowały 23 osoby. 1 była przeciwna, 3 wstrzymały się od głosu. Zmiany w funduszu na 2015 rok (zabezpieczenie wspomnianych 2.900 zł) również nie przeszły jednogłośnie, bo przy 2 głosach wstrzymujących (24 uczestników zagłosowało „za”, przeciwny nie był nikt).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości