- Zakładamy, że Skic po Zalesiu będzie następną miejscowością, którą będziemy chcieli skanalizować - ku zadowoleniu mieszkańców wsi mówił Piotr Lach
Piątkowe, ostatnie spotkanie z cyklu tych, w trakcie których w asyście szefa gminy omawiano kwestię zmiany dwumandatowych okręgów wyborczych w okręgi jednomandatowe, kompletnie się temu tematowi nie poddało. Nie wywiązała się żadna dyskusja, po naświetleniu przez wójta sytuacji głos zabrał jedynie Sławomir Czyżyk. Sołtys wsi i przewodniczący rady gminy jednocześnie uznał, że dla Skica, który zgodnie ze wstępną propozycją ma tworzyć okręg wraz ze Sławianówkiem, nie jest to zły układ. - Myślę, że akceptujecie tę propozycję – zwrócił się do obecnych na sali osób. Protestów nie było. [[reklama]]
Bardziej uczestnicy czekali bowiem na poruszenie dotyczących Skica kwestii inwestycyjnych, z których najbardziej pilną okazało się być planowane skanalizowanie wsi. Omawiając ten temat P. Lach zwrócił uwagę na konieczność podłączania do sieci kolejnych mieszkańców, ponieważ dwie funkcjonujące na terenie gminy oczyszczalnie nie są odpowiednio obciążone, w związku z czym przepompownia rzadko się włącza i – tak jak ostatnio miało to miejsce w Kleszczynie – zaczynają się pojawiać problemy z nieprzyjemnym zapachem. S. Czyżyk zapewniał, że w Skicu chętnych do korzystania z sieci jest sporo. - Z utęsknieniem czekamy na kanalizację – mówił – […] śmiem twierdzić, że frekwencja przyłączania się byłaby bliska 100%.
Skic musi jednak odczekać swoje, przed tą wsią w kolejce jest bowiem Zalesie i to właśnie w kierunku tej miejscowości najpierw powędrują pieniądze. Mieszkańcy Skica rozumieją kolej rzeczy, nie chcą jednak czekać zbyt długo. - Myślę, że to nie będzie za rok, za dwa, ale już w przyszłym roku – mając na myśli podjęcie działań w stosunku do Skica w imieniu mieszkańców mówił S. Czyżyk. Sołtys zwracał uwagę na fakt, że ważną dla wsi kwestią jest dbanie o estetykę, a wykopy, które będą musiały przy przeprowadzaniu inwestycji powstać, w jakiś sposób ich działania ograniczają. Krótko mówiąc: im szybciej, tym lepiej. [[nowa_strona]]
Wśród rozmów pojawił się również m.in. temat wiejskiego placu zabaw. - Może by go podłączyć do przedszkola – z nadzieją na to, że wówczas obiekt nie byłby tak jak teraz narażony na zniszczenia, mówił jeden z obecnych na zebraniu mężczyzn. S. Czyżyk odparł, że takiej możliwości nie ma. - Plac był nowy, sami wiecie, co się z nim w ciągu niedługiego czasu stało, wiecie też pewnie, kto to zrobił – mówił sołtys, przypominając, że jeśli rodzice sami na swoje dzieci nie wpłyną, nikt inny tego za nich nie zrobi. S. Czyżyk poinformował również, że plac zabaw czeka demontaż i odnowienie – rola mieszkańców już w tym, by nie pozwolić doprowadzić go do stanu zbliżonego obecnemu. - Jeśli sytuacja się powtórzy, to pewnie weźmiemy ten plac zabaw na opał dla przedszkola – podsumował. [[reklama]] Fundusz zatwierdzony
S. Czyżyk przedstawił zebranym wypracowaną na wrześniowym posiedzeniu rady sołeckiej wstępną propozycję wydatkowania, opiewającego na ponad 18 tys. zł, funduszu sołeckiego. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na utrzymanie zieleni we wsi, a konkretniej mówiąc na opłacenie osoby, która będzie się tym zajmować oraz zakup paliwa, dokończenie instalacji nawadniającej boisko sportowe (w ubiegłym roku, ze względu na konieczność zakupu bramek, wykonano ją tylko częściowo), zakup ławek (parkowych i do szatni), festyn wiejski oraz zakup urządzeń na plac zabaw, który miałby powstać w Sławianówku.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze