Reklama

Czekając na otwarcie

19/10/2019 08:00

Zajrzeliśmy do świetlicy wiejskiej w Głubczynie. Oto jak się prezentuje.

Umowę na budowę sali podpisano wiosną tego roku.

– Od dłuższego czasu czyniliśmy zabiegi by w Głubczynie powstała świetlica – mówił wówczas Stefan Kitela, burmistrz Krajenki.

– Po kilku miesiącach można stwierdzić, że mamy świetny obiekt, który z pewnością przez wiele lat będzie służył mieszkańcom. Czekamy z jego oficjalnym otwarciem na ostatnie odbiory. Choć pojawiają się pojedyncze, negatywne komentarze co do tej inwestycji, które do mnie docierają, to należy podkreślić, że została ona zrealizowana w dobrej cenie i w standardzie, który nie budzi naszych zastrzeżeń. Nad całością czuwali bardzo doświadczeni urzędnicy – dodaje S. Kitela pytany o inwestycję na jej finiszu. W temacie ceny wskazuje także, że ta nie mogła przekroczyć 1 mln złotych, zgodnie z wytycznymi programu dofinansowania. Samorząd brał jednak pod uwagę możliwość tego, że ceny po przetargu będą wyższe.

Reklama

– Prowadziliśmy obszerną korespondencję z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu. Tam także zdawano sobie sprawę z galopujących cen, dyktowanych przez wykonawców i nie wykluczano zmiany warunków. Na szczęście okazało się, że nie było takiej potrzeby – mówi S. Kitela.

Wykonawcą zadania wyłonionym w przetargu została firma Art–Bulding Artur Żak ze Złotowa. Na realizację inwestycji, której koszt wyniósł 959 tys. zł Gmina i Miasto Krajenka pozyskała dofinansowanie w wysokości 500 tys. zł, w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 ze środków przewidzianych na wsparcie „Inwestycji w obiekty pełniące funkcje kulturalne”. Wniosek gminy Krajenka był jednym z 35, które otrzymały wsparcie w konkursie przy całkowitej liczbie 87 złożonych wniosków. Do podpisania umowy w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu doszło w październiku ubiegłego roku.

Reklama

Tak prezentują się toalety

Według sołeckich obliczeń przy tak ustawionych stołach zmieścić może się nawet osiemdziesiąt osób


Pierwsi chętni już są

– Wcześniej nigdy nie mieliśmy swojej świetlicy, stąd była to bardzo oczekiwana inwestycja. Jej potrzeba była tak duża, że gdy tylko pojawiła się informacja o budowie, zaczęły do mnie spływać pytania od mieszkańców o możliwość wynajmu. Działo się to zanim jeszcze pojawiły się fundamenty. Obiektem, który do tej pory służył nam do spotkań w sołectwie była częściowo tylko zamknięta wiata na boisku sportowym – mówi Ewa Chromiec, sołtys wsi.

Reklama

Budynek świetlicy stanął naprzeciwko dawnego kościoła ewangelickiego, praktycznie w centrum wsi. Jego atrakcyjność jest tym większa, że to miejsce przyległe do zewnętrznej strefy rekreacji przy stawie w Głubczynie. Wolnostojący budynek sali wiejskiej wybudowano w tradycyjnej – murowanej technologii z elementami żelbetowymi. Dach pokryto dachówką, parapety są aluminiowe, opierzenia rynny i rury spustowe wykonane z blachy powlekanej. Świetlica jest izolowana od wody, wilgoci oraz strat ciepła. Wewnątrz zamontowano podłogi z płytek i paneli, ponadto drzwi i okna z pcv. Do tego gazową instalację centralnego ogrzewania, wentylację grawitacyjną i mechaniczną, instalację hydrantową i odgromową, a także instalacje gazową, elektryczną, kanalizacyjną, wodną oraz teletechniczną. Całość ma powierzchnię zabudowy na poziomie 252 m2. Świetlica składa się z parteru oraz użytkowego poddasza.

Reklama

Budynek ogrzewany jest gazem ziemnym

Na poddaszu wygospodarowano trzy sporej wielkości pomieszczenia


– Na głównej sali mamy już dwanaście stołów. Bez problemu zmieści się przy nich osiemdziesiąt, może nawet sto osób. Sukcesywnie będziemy doposażać salę. Zdecydowaliśmy, że trafi na to część pieniędzy z Funduszu Sołeckiego na 2019 rok, około 3000 zł oraz na 2020 rok, gdzie zabezpieczamy około 12 tys. złotych. Ponadto otrzymaliśmy zewnętrzne dofinansowanie na wyposażenie w kwocie 5000 zł. Za to kupione będą meble do kuchni, taboret gazowy i zastawa stołowa – mówi Ewa Chromiec. Jak zostaną zagospodarowane pomieszczenia na poddaszu?

Reklama

– Ostatecznej koncepcji jeszcze nie ma. Jednym z pomysłów jest, by ustawić tam np. stoły do tenisa stołowego, by nie trzeba było ich składać i rozkładać na głównej sali. Pomysłów jest sporo. Które z nich będą najlepsze okaże się niebawem. Niebawem także powinny zacząć się tu odbywać pierwsze uroczystości. Pierwsze terminy zostały zarezerwowane jeszcze na ten rok – dodaje E. Chromiec.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-19 08:30:52

    Taka sala to marzenie każdego sołtysa i mieszkańców wsi. Pięknie. Gratulacje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-19 13:37:20

    Sala na imprezy super, tylko że osoba, która projektuje taki obiekt nie myśli o wygodnym podjeździe dla zespołu, który musi wypakować sprzęt, tak jest z większością sal tego typu, porażka...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-19 14:47:19

    Super. Świetny pomysł. Gratulacje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości